|
|
|
Skierniewice - Forum dyskusyjne
|
| Forum dyskusyjne | | | Regulamin forum | | | Jak wklejać filmy? | |
| |
| Author |
Messages |
|
Klentka GOŚĆ
 |
| 02/10/2008 14:34:59 |
Quote
Reply
Alert
|
| Co do zaopatrzenia sklepu, nie mam żadnych zastrzeżeń. Właściciel dba, by zawsze było świeżutkie mięso i wyśmienite wędliny. Zaopatruję się tam od dawna. Niestety - ekspedientki nie dorównują właścicielowi. Są nieuprzejme i ciągle obrażone. Dziś dały mi pokaz chamstwa i cwaniactwa. Zrobiłam zakupy na ponad 40 zł i podałam banknot 100-złotowy. Pani wydała mi resztę z 50 zł. Na moją uwagę, że dałam 100 zł, odparła, że niemożliwe, bo ona nie ma takiego banknotu. Gdybym miała w portfelu inne banknoty, pewnie dałabym się przekonać, ale wychodząc z domu wzięłam ten jeden 100-złotowy. Na mój stanowczy sprzeciw, powiedziały, że sprawdzą kasę i okazało się, że kasa im się zgadza. Rozpłakałam się z nerwów i bezsilności. Jak mam udowodnić, że dałam 100 zł? Czy mam krzyczeć na cały sklep, jaki banknot podaję?! Pani stwierdziła, że tak! Powiedziałam, że rezygnuję z zakupów i oddałam pełną reklamówkę. Na to dwie panie (trzecia obsługiwała klientów) uznały, że sprawdzą drugą kasę. Odwróciłam się spłakana i zrezygnowana. Po chwili usłyszałam : "Może pani zabrać swoje zakupy" i na ladzie pojawiło się 50 zł. Okazało się, że w drugiej kasie była nadwyżka! Jakim cudem w drugiej kasie?! Na moje : "A może ktoś powinien mnie przeprosić" - usłyszałam :"Przecież panią przeprosiłam!" Mam nadzieję, że nie chciały mnie oszukać - okraść, ale ich zachowanie było karygodne, bo ja poczułam się jak złodziejka, która musi udowodnić swoją niewinność... |
|
|
|
|
Stasiek GOŚĆ
 |
|
Klentka GOŚĆ
 |
|
Gość GOŚĆ
 |
| 05/10/2008 14:21:05 |
Quote
Reply
Alert
|
Panie kierowniku, trza coś z tym babskiem zrobic nie przystoi Panu tracić dobrą renomę na którą pracował Pan wiele lat. Sam robię dość często zakupy w tym sklepie, i czasem mam ochotę zwrócić uwagę na zachowaniesprzedawczyć. Weź Pan sobie te uwage do serca. Bo ja w tej sytuacji daje słowo wezwał bym policję i oskarzył wredną babę o próbę kradzieży... Takie zachowanie sprzedawczyni prędzej czy później -trafi na kamień..
|
|
|
|
|
ona36 GOŚĆ
 |
| 06/10/2008 13:14:55 |
Quote
Reply
Alert
|
| O klienta trzeba dbać. Szczególnie o stałego klienta. Ja zaglądam do tego sklepu "od wielkiego dzwonu" a to własnie z powodu nadętych pań za ladą. Zakupy zdecydowanie wolę robić na Batorego i widuję tam znajomych (kupujących oczywiście) mieszkających na Widoku. |
|
|
|
|
Klentka GOŚĆ
 |
| 08/10/2008 13:54:22 |
Quote
Reply
Alert
|
| Zadziwiający jest brak reakcji właściciela tego sklepu! Żadnego wyjaśnienia, odpowiedzi na krytykę. Czyżby nie zależało mu na dobrej opinii?! Sklep jest w samym centrum, wiele ludzi tu się zaopatruje... ale też sklep, pomimo świetnego zaopatrzenia, sam się nie obroni, bo sklep - to również jego personel, który powinien dbać o klientów. Bez klientów sklep nie przeżyje! |
|
|
|
|
gosc GOŚĆ
 |
| 08/10/2008 20:23:02 |
Quote
Reply
Alert
|
| Może właściciel nic o tym nie wie i nie czytał tego forum...? |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Quick Reply |
 |
|
|
|
|
| |
|
|
|
|