Nowe konto  |  Zaloguj
MZK - Tankuj z Nami!
 
4,50 4,45
2,26
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     

 

Skierniewice - Forum dyskusyjne
Temat: TC4 - "TRUPSTORY" W REALISTYCZNYM
Wstecz Dalej

Autor Wiadomości
paluchosky Użytkownik nie jest obecny



Bywalec
Bywalec
Wiadomości: 20

12-05-2008 01:27:53 Cytuj Odpowiedz Usuń post 

Teatr Realistyczny przy Młodzieżowym Centrum Kultury w Skierniewicach

 

W ramach cyklu”Teatry Czwartkowe”

 

Zaprasza

 

15. 05 (czwartek)

o godz 20. 00

 

do sali teatru

na

spektakl

 

Teatru Realistycznego

Pt.

„Trupstory”

(Premiera 05.06.2003)

 

 

Występują :

Ilona Stępniewska

Olga Wasiak

Robek Paluchosky

 

Scenariusz i Reżyseria: Robek Paluchosky

 

Bilet 5 zł

 

 

 

Komedia o trupach!

 

Za morzem krwi i górą czaszek...
"Trupstory" – Teatr Realistyczny

 

...czyli początek jak z hitchockowskiego thrillera, a później jest już tylko jeszcze bardziej... śmiesznie. Znajdujemy się na cmentarzu jakich na ziemi wiele, wśród trupów, których pod ziemią jeszcze więcej (bo "ludzi ubywa, a nas przybywa...")

 

Główni bohaterowie - Ewa i Józef to rozłożone już nieboszczyki, które żyją sobie swoim własnym pozagrobowym życiem. Gdy zapada    zmrok opuszczają trumny, a ich trupie rozterki wychodzą na nocne światło księżyca. Skostniałe życie od czasu do czasu zostaje urozmaicone - bywa, że na cmentarz trafia zabłąkany przechodzień, którego nieźle można nastraszyć.

 

Nudę i monotonnie przerywa pojawienie się młodego chłopca - cmentarnego szabrownika, notabene uśmierconego przez trupa Józefa - który swym free-stylowym stylem życia burzy trwający spokój. I tak stajemy się świadkami groteski na śmierć, śmierć, która nie różni się wiele od życia. Umarli jak ludzie - popadają między sobą w konflikty, ulegają zazdrości, poddają się używkom (sen z oczodołów spędza im zdobycie szluga).

 

Wszystko to zostaje pokazane poprzez udane zastosowanie humoru słowotwórczego. I tak jeden z bohaterów świętuje swoje uśmierciny, a alkoholowe balangi to trupoteki. Nieżywi bohaterowie używają ulicznego, czasem wręcz wulgarnego języka, nawiązując momentami do różnorakiej sztuki: romantycznego Mickiewicza, czy serialowych "Aniołków Charliego".

 

Uboga scenografia, efekty świetlne i skromne, "mumie" stroje wprowadzają w ową komedię mocną dawkę mrocznego nastroju. Jednak nic tu z horroru, tętniący życiem cmentarz nastraja optymistycznie, aż serce ściska widmo wkraczających na mogiły buldożerów.

 

Natalia Grzymała

 

Teatr Realistyczny - "Trupstory"

Ewa i Józef nie żyją, ale mają się świetnie. Mieszkają na cmentarzu, nie cierpią sztucznych kwiatów, żartują, palą papierosy (co "Mosiołkowej z trumny wypadły"), obgadują żywych i martwych. Mają problemy z zaśnięciem, ale i to mija. Z lubością wspominają wizyty na trupotekach, choć zdarza się na nich zgubić piszczel lub czaszkę, i mieć kłopot z jej odszukaniem. Trochę już nudzi ich straszenie ludzi. Mordują więc cmentarnego złodziejaszka.

W trójkę tworzą zespół zgrany jak Aniołki Charliego. - Dziś są moje uśmierciny - opowiada Józef, a publiczność ostatkiem sił hamuje niekontrolowane wybuchy śmiechu.

 

MORF, Gazeta Wyborcza Płock 25.05.2004

 

 







Fora > Życie w Skierniewicach > Życie kulturalne > TC4 - "TRUPSTORY" W REALISTYCZNYM

Szybka odpowiedź
Użytkownik:  
Temat:  
Treść: