|
|
|
Skierniewice - Forum dyskusyjne
|
| Forum dyskusyjne | | | Regulamin forum | | | Jak wklejać filmy? | |
| |
| Autor |
Wiadomości |
|
ekol GOŚĆ
 |
| 19-02-2008 22:14:18 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
W skierniewickich (i nie tylko) marketach są sprzedawane produkty spożywcze wyprodukowane na bazie organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO). Informacja o tym jest podawana zawyczaj drobnym drukiem na etykiecie. Przykładem może być olej roślinny produkowany z nasion soi genetycznie modyfikowanej sprzedawany po niskiej cenie w niektórych marketach. Ponieważ produkty z GMO nie zostały zbadane długofalowo - nie można mówić o ich pełnym bezpieczeństwie. Ponadto konsumenci mają prawo do naturalnej żywności. Dlatego w tym temacie dyskusja publiczna jest jak najbardziej potrzebna - zarówno dla przeciwników produktów GMO (aby wiedzieli jak ich unikać), jak i zwolenników ( aby mogli sobie zorganizować "ucztę z GMO"). |
|
|
|
|
Rallus GOŚĆ
 |
| 20-02-2008 09:40:40 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Witam
Temat interesujacy, ale nie sądzę aby wśród mieszkanców naszego miasta wzbudzał wiele emocji. Kiedyś było głosno o substancjach dodatkowych E + cyferka. Jakoś z biegiem czasu przyzwyczailiśmy się do tej chemii (przynajmniej w większości! ). Podobnie będzie z GMO. Ja upatruję większe zagrożenie w rozprzestrzenianiu się roślin zmodyfikowanych w środowisku, jego zanieczyszczeniu, niż w skutkach zdrowotnych dla człowieka. |
|
|
|
|
lennox137 GOŚĆ
 |
| 20-02-2008 14:26:01 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Jak zwykle poruchawka bo coś nowego weszło i większość sie dopatruje zagrożeń, ja myśle że nie specjalnie jest sie czego bać i z czasem może sie okazać że taka modyfikowana zastąpi z powodzeniem zwyczajną jeśli sie okaże że faktycznie jest bardziej przydatna. A przecież jak ktoś nie chce to nikt go nie zmusi żeby coś takiego jadał. |
|
|
|
|
gizmo GOŚĆ
 |
| 21-02-2008 19:48:54 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| To co mozna uznac za fakt w przypadku zywnosci modyfikowanej genetycznie to brak wystarczajacych badan. Dlatego ten temat wbudza tyle kontrowersji. Zaobserwowano wzrost alergii czy bezplodnosci ale wystarczy nieprawidlowa dieta - bez GMO a efekty na zdrowie beda powazniejsze. Spozywanie miesa, nadmiar mleka, tluszczy, laczenie nieprawidlowe skladnikow - i choroby same przyjda i to duzo powazniejsze. W tym przypadku, gdy produkty GMO trafiaja na nasz rynek, problemem jest brak informacji, tak, zeby klient mial prawo wyboru. |
|
|
|
|
abc GOŚĆ
 |
| 21-02-2008 23:26:56 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Niestety zmusi. Produkt tańszy w produkcji wyprze z rynku lepszy ale droższy. |
|
|
|
|
lennox137 GOŚĆ
 |
| 22-02-2008 09:20:57 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Taka zupa w torebce pewnie też do zdrowych nie należy albo tanie wino pędzone na siarce a mimo to jest w obrocie, nie dajmy sie zwariować dla mnie to taka sama nagonka jak z ta ptasią grypą. Z tego co się orientuje to w UE jest chyba już w obrocie takowa żywność a my przecież musimy sie dostosować , więc nie mamy większego wyboru. A dla fanatyków zdrowego stylu życia polecam diete pyłkowo-kiełkową Pozdrawiam - K |
|
|
|
|
abc GOŚĆ
 |
| 24-02-2008 01:49:43 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Zupek chińskich i innych podobnych gorących kubków nie jadam. Co do unii to mam nadzieję, że jak ci zalecą żebyś sobie uciął i zjadł własnego fiuta, to się nie dostosujesz? Naprawdę chodzi o to, że żywność ma być TANIA, bo jest do wykarmienia parę miliardów biorobotów, a stoimy przed poważnym kryzysem żywnościowym. Dzisiaj prowadzi się tylko wstępne badania (takie na które pozwala czas ), jak ich wynik jest zadowalający to produkt trafia do konsumenta, potem królikami doświadczalnymi jesteśmy my.Kiedy po latach wyjdą jakieś jaja, to najwyżej cię przeproszą i wyrażą ubolewanie. A wybór masz zawsze, o ile będzie cię stać, możesz po prostu tego nie jeść. Też pozdrawiam. |
|
|
|
|
gizmo GOŚĆ
 |
| 24-02-2008 13:14:08 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Pierwsze slysze, ze grozi nam kryzys zywnosciowy. Z tego co widze to raczej jest na odwrot - produkuje sie nadmiar jedzenia, zalesiane sa np w Holandii tereny rolnicze a juz nie wspomne o tonach wyrzucanej zywnosci a biedniejsze kraje o dziwo - moze maja mniej kolorowych opakowan ale za to sa zdrowsi (ziarna, nieprzetworzona zywnosc, wlasne uprawy). Kazdy wie, ze prawidlowe odzywianie jest dobre a i tak sie kupuje junk food - lenistwo, latwizna i brak dyscypliny. Sama mam z tym problem, co innego jak ktos mieszka na wsi, gdzie moze sobie posiac warzywa - realia zyje sie szybko i wygodniej jest odgrzac w mikrofalowce zestaw obiadowy - zajmuje to 5 min zamiast 60, tylko potem sie choruje i w sumie na to samo wychodzi a poza tym latwo przytyc na takich szybkich obiadkach Wystarczy popatrzec na amerykanow, jesli do tego dazymy to bedziemy miec przekarmione tluste prosiaczki w szkolach i wielkie pupy przewoaone w wielkich samochodach. A wracajac do tematu - zywnosc GMO powinna byc oznakowana najwiekszymi literami, bo ja wcale nie chce byc krolikiem doswiadczalnym.
|
|
|
|
|
abc GOŚĆ
 |
| 25-02-2008 01:22:54 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Masz trochę nieaktualne informacje. Zapewne zaczerpnięte z tzw. środków masowego przekazu, gdzie pan redaktor Pierdzisiński myli się co chwila bo nie wie o czym mówi? Jak ma zresztą się nie mylić, skoro dzisiaj robi materiał o misiach koala, jutro o wojnie w Etiopii, a pojutrze o pokazie mody? Nie sposób znać się na wszystkim. Prześledz sobie np. wahania cen zbóż, powierzchni zasiewów rzepaku na biopaliwo i tym podobne w ostatnich trzech latach. Jeśli chodzi o zalesianie w Holandii to podejrzewam że ziemia w tym konkretnym miejscu była tak skażona przez eksploatacje rolniczą, że nie mieli innego wyjścia. Po prostu płodów rolnych z tego miejsca nie dałoby się bezpiecznie jeść. Mam nadzieję, że nie umkneło twojej uwadze, że biedniejsze kraje, szczególnie te w Afryce, mają przede wszystkim dzieci o wyglądzie szkielecików. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
gizmo GOŚĆ
 |
| 25-02-2008 18:31:19 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
ponad 70% produktow w amerykanskich supermarketach jest modyfikowane genetycznie. 85-90% konsumentow domaga sie oznakowania tych produktow - rzad ignoruje te prosby. Jest prawie pewne, ze za kilka lat bedzie nie mozliwe znalazc produkty naturalne.
Czy jest w Polsce jakis znak na zywnosc GMO (Genetically Modified Organisms)? Jakie sa oznaczenia?
|
|
|
|
|
Pablo 
 Bywalec Wiadomości: 46
 |
| 25-02-2008 23:38:16 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Chciałbym zauwarzyć jedną bardzo ważną sprawę mianowicie poziom naturalny pestycydów!!!Poziom naturalny pestycydów (głównie zoocydów)w roślinach jest to poziom dla człowieka bezpieczny gdyż przyzwyczaił sie do niego w długim czasie ewolucji.Zywność modyfikowana genetycznie może mieć ten poziom nienaturalnie wysoki.Jak wykazały ostatnie badania prowadzone w W.Brytanii niektóre odmiany ziemniaków zmodyfikowane odporne na działanie szkodników miały przekroczony naturalny poziom pestycdów 2000 razy!!! Nikt nie zagwarantuje że to nie trafi do naszch molochów pod nazwą bezpiecznej i przebadanej żywności modyfikowanej genetycznie. Moim zdaniem powinno sie bezwzględnie zakazać produkcji i importu takiej żywności w całej Unii!!!
|
|
|
|
|
Rallus GOŚĆ
 |
| 26-02-2008 18:11:18 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Pablo, nie rozumiem co masz na myśli. Pestycydy w żywności sa pozostałościami tego co rolnicy leją lub sypią. Modyfikacje genetyczne podnoszą minn. "naturalną" odporność na szkodniki, więc teoretycznie pozostałości po środach chemicznych jest w nich mniej bo nie trzeba ich w takiej ilosci na plantacji stosować.
|
|
|
|
|
inny GOŚĆ
 |
| 26-02-2008 23:23:06 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Też mam wrażenie że nastąpiło jakieś przekłamanie. Nie mniej jednak, nie dał bym głowy za to, że GMO są całkowicie bezpieczne. Kiedy wprowadzono DDT, też nikt nie przypuszczał jakie będą skutki. To że jakiegoś zjawiska nie widzimy lub nie mamy instrumentów żeby je zbadać, nie musi znaczyć, że ono nie istnieje. Klamka jednak chyba już zapadła i musimy się z tym pogodzić. Osobiście zamierzam tego nie jeść, przynajmniej do tej pory, dopóki będzie mnie na to stać. |
|
|
|
|
Pablo 
 Bywalec Wiadomości: 46
 |
| 27-02-2008 00:18:19 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Tak właśnie o tej naturalnej odporności pisałem wcześniej.Ona nie bierze się z nikąd to NATURALNY poziom pestycydów które każda roślina produkuje sama w celach ochrony przed szkodnikami.Rośliny modyfikowane mają te poziomy nienaturalnie wysokie!!! Zupełnie inną sprawą jest szprycowanie upraw środkami ochrony roślin.
|
|
|
|
|
inny GOŚĆ
 |
| 27-02-2008 00:38:59 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| W dalszym ciągu to mnie nie przekonuje. Ale to zbyt obszerny temat, a ja jestem już śpiący. może jutro. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
lenox137 GOŚĆ
 |
| 27-02-2008 11:52:52 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Co do obcinania pewnej części ciała to myśle że przykład jest adekwatny do wiedzy, która posiadasz w tej dziedzinie Gościu abc czy xyz, ale jak ktoś ma ograniczony punkt widzenia to nie musi nic modyfikowanego jeść i tak jest skrzywdzony przez życie. A kto powiedział że GMO można wykorzystać tylko do jedzenia? Ja widze wielką szanse w dziedzinie bio paliwa jeśli ktoś nie w temacie to polecam art. na temat bio diesla w sieci pełno tego. Nasiona takich roślin mogą służyć do produkcji bio-paliw czy innych alternatywnych źródeł energii. Chyba że ktoś sie będzie bał że energia wyprodukowana w ten sposób też mu zaszkodzi. Strach sie bać... |
|
|
|
|
Rallus GOŚĆ
 |
| 27-02-2008 21:33:48 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Pablo. Gdybyś pozostał przy słowie naturalna "odporność" to bym się zgodził. Pestycydy maja jednak swoją encyklopedyczną definicję i, moim zdaniem , nie jest ona aż tak rozciągliwa. Ja podwyższenie tej odporności rozumiem tak: grzyby, wirusy, owady nie sa wszechstronne. Atakują jedne rośliny, a innych nie. Stonka zjada liście ziemniaków ale nie je kapusty. Czy to oznacza, że w kapuście sa pestycydy?? Ale niewątpliwie coś jej tam nie "smakuje". Jesli to coś wszczepimy do ziemniaka to pozbędziemy sie tego szkodnika. Tyle teoria
A w sklepie to faktycznie nic modyfikowanego nie wkładam do koszyka. Trudno mi nawet to uzasadnić. Tak na wszelki wypadek. Puki co jest wybór. A poza tym, na dzisiaj stać mnie na droższy o złotówkę olej.
|
|
|
|
|
abc GOŚĆ
 |
| 28-02-2008 00:22:03 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Masz rację, w dziedzinie obcinania moja wiedza jest niewielka. Jeśli zaś chodzi o biopaliwa, to aby wyprodukować olej w wystarczającej ilości na miesiąc jazdy samochodem, musisz obsiać jeden hektar ziemi uprawnej, to mniej więcej tyle ile potrzeba na wykarmienie przeciętnej rodziny przez rok. Teraz zajrzyj do rocznika statystycznego, znajdz populację mieszkańców Polski, ilość pojazdów mechanicznych, powierzchnię ziemi ornej i dokonaj stosownych obliczeń. Jak ci wyjdzie, że masz do wyboru jeść i prawie nie jezdzić lub jeżdzić i głodować, to nie bądz zdziwiony. W sieci są też artykuły na temat problemów związanych z biopaliwami, czasem warto je też przeczytać, choćby dla pełnego obrazu sytuacji. To tyle na temat "ograniczonego punktu widzenia" i wynikających z tego konsekwencji. We wczesnej młodości znałem sporo ludzi nadmiernie odważnych, w wolnym tłumaczeniu można powiedzieć nieodpowiedzialnych, dla dużej części z nich dziś jedynym problemem jest aby ktoś zmienił im kwiatki raz do roku pierwszego listopada . Pozdrawiam. |
|
|
|
|
lennox137 GOŚĆ
 |
| 28-02-2008 16:28:51 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| mówiąć wczesna młodośc masz na myśli chyba bardzo odległe czasy, a jak ci młodzi gniewni gryzą glebe to chyba już problemów nie mają co? chyba że na temat umarłych też dysponujesz jakimiś statystykami w pigułce. Nie interesuja mnie twoje mądrości ze starych książek. Biopaliwa to przyszłość choćby ze względu na to że wydziela dużo mniej szkodliwych związków podczas spalaniaa 2 argumęt to taki że okazuje sie że jednak nie musimy być uzależnieni od mafii paliwowej są alternatywy. Jak by powstały jakieś odmiany poprawione genetycznie tylko po to żeby były bardziej wydajne do tłoczenia to nie widze w tym nic złego. |
|
|
|
|
abc GOŚĆ
 |
| 28-02-2008 22:25:20 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Biopaliwa to przyszłość, szczególnie dla producentów roślin oleistych, choćby w związku z faktem, że rafinerie mają administracyjnie narzucony obowiązek produkowanie określonej ilości tzw. paliw ekologicznych, dlatego są skłonne przepłacać za surowiec, którego brakuje, byle tylko nie płacić kary. Dla ciekawostki dodam informację, że aby wyprodukować ten surowiec, trzeba na polu zużyć to paliwo, wszak wszystkie maszyny rolnicze są napędzane silnikami spalinowymi. Ciekawe jaki jest bilans? To się nazywa ekologia przez duże E. Na szczęście wystarczy jedna decyzja administracyjna i będzie po biznesie. A może samo przycichnie i rozejdzie się po kościach, urzędnik każdej rangi bardzo nie lubi przyznawać się do błędu, uważa że to obniża powagę jego urzędu. Na tym kończę bo nasza rozmowa zaczyna się zamieniać w głupią bezproduktywną pyskówkę, a nie wiem jak tobie ale mi na tym nie zależy. Dodam tylko, że wcale nie jestem nieprzejednanym przeciwnikiem paliw odnawialnych i GMO. Uważam tylko, że tak jak z każdą nową technologią trzeba być bardzo ostrożnym i nie wprowadzać jej za każdą cenę. Jeśli czujesz się urażony którymś z moich postów, to przepraszam, czasem mimo siwizny na skroniach emocje biorą górę nad rozumem. Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Szybka odpowiedź |
 |
|
|
|
|
| |
|
|
|
|