Register  |  Login
MZK - Tankuj z Nami!
 
3,93 3,95
2,26
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     
Skierniewice - Forum dyskusyjne
Subject: Wykup mieszkania "Nasza Chata"
Prev Next

Page 1 of 212 > >>
Author Messages
Gość GOŚĆ

19/01/2008 14:23:15 Quote Reply Alert 
Dzień dobry!
Chę wasz zapytać jak wygląda u was w waszych spółdzielniach sprawa wykupu mieszkań za przysłowiową złotówkę?
Jestem mieszkańcem jednego z bloków SM "Nasza Chata" i jestem przerazony niekompetencją osób tam pracujących. Kiedy sie tam wchodzi to oprócz tumanów dymu tytoniowego zauwazyć mozna panie które zazwyczaj nic konkretnego w tej sprawie powiedzieć nie mogą.
Ale to jest metoda... duzo sie mówi będzie to - bedzie tamto , ale tak naprawdę nie robia nic. Bloki mają nieuregulowane sprawy (większość) zarówno związane z gruntem jak i odbiorem, czyli są niedopuszczone do uzytkowania. np. na blok na ul. Asnyka.
W związku z tym że spółdzielnia naszym zdaniem celowo nie chce przekazać nam mieszkań mamy zamiar złozyć doniesienie do prokuratury o zaniechaniu działania - zgodnie z ustwą.
Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji..
Bronek GOŚĆ

27/01/2008 14:44:24 Quote Reply Alert 
Nie przejmuj się u nas jest nie lepiej, chociaż ostatnio zaczeli podpisywać.
A-aaa GOŚĆ

30/01/2008 08:53:13 Quote Reply Alert 
heh, ja dostałam pisemko, że jest nieuregulowana sytuacja gruntu pod blokiem i wykupu nie będzie (znaczy będzie niewiadomokiedy, a jak nie wiadomo, to wiadomo, że nigdy). a swoja drogą chyba panią prezes gdzieś wywiało... czy ktoś w tej naszej chacie w ogóle rządzi? i to granda jest, że walne w 2007 (za 2006) było zorganizowane w takich godzinach, że lud pracujący nie miał opcji w nim uczestniczyć.
nie wiem, jak jest w innych SM, ale ta to żenua.
Antek GOŚĆ

30/01/2008 11:33:27 Quote Reply Alert 
Ha. Pani Prezes znalazła sobie posadke we Warszawie a tu pracuje na 1/4 etatu. Sama kobieta widzi, że zaczyna się dymić koło tyłka że i prawo jest za lokatorami a ona znalazła się między młotem a kowadłem i że nie da sie ludzi zwodzić w nieskończoność czego to nie zrobili dotychczas. A tu  dym wszędzie na co nie popatrzeć. Ktoś napisał że trzeba zgłosić do prokuratury  że nic nie robią żeby umożliwić wykup i to jest najwłaściwsza droga.... Ciekawe co zrobią jak trzeba będzie uzyskać certyfikaty unijne?? przecież budynki są nawet nie dopuszczone do użytkowania (p.poż. elektryka itp) - podobno szukają dziennika budowy - hehheh. Oni chyba nie zdają sobie sprawy że to skupi sie na nich!!! że nie podjeli działań żeby te sprawy unormować- przecież mieli tyle czasu !!!
Obiecują tylko że coś z tym zrobią ale nie wiedzą kiedy , a pensyjka leci- naprawde komunistyczna mentalność.
Bloki też stracą na wartości, dziwie sie że spółdzielcy nie reagują i nie dbają o swoje interesy, przecież to oni tracą najwiecej na tym żę spółdzielnia nic nie robi. Tam nie ma dobrego zarządcy......
Co do zebrania walnego to masz racje, zrobili to tak szybko bo ustawa obligowała ich do tego, bez uchwały nie mogli by sobie wypłacić kolejnych pensyjek.
 Antek
Gość GOŚĆ

02/02/2008 15:36:48 Quote Reply Alert 

Ja sobie mysle że ludzie sie w końcu zabiorą za tych nieudaczników. Słyszałam że w kilku miastach zaczynają rozpatrywać skargi na prezesów zobaczymy co będzie. Wie ktoś może kto siedzi w radzie nadzorczej "Naczej Chaty?"

Gość GOŚĆ

09/02/2008 20:42:58 Quote Reply Alert 
Mam koleżanke która mieszka w jednym z bloków NChaty i diabli mnie biorą jak oni (zarząd) bajerują ją, że już już wszystko będzie ok z wykupem, tylko to , tylko tamto , itd. etc. a ona naiwna "łyka" wszystko i żyje nadzieją nie robiąc nic aby zmusić spółdzielnie żeby przyśpieszyć wykup. Poza tym te bloki to chyba już ostatnie , które nie były remontowane na Widoku-ciekawe co lokatorzy zrobią, kiedy będzie trzeba uzyskać atest Unijny?
Może ktoś napisać, które bloki są oprócz Asnyka są niedpouszczone do użytku? Ktoś napisał że na Asnyka - inne też? . Czy słyszał ktośo o projekcie ustawy, która od przyszłego roku albo zniesie mozliwość wykupu mieszkań lokatorskich za złotówke albo mocno ograniczy taki wykup ponieważ będzie to słono kosztować?
Aga GOŚĆ

28/03/2008 18:52:35 Quote Reply Alert 
Ja też uważam że tam sie źle dzieje. Ostatnio jak rozmawiałam z Zarządem to też dużo obiecywali że wszystko idzie z kopyta a tu nic sie nie dzieje, nawet opomiarowania nie przeprowadzili u nas w bloku na AK 49.
Szczyty przeciekają, rynny dziurawe nawet od ulicy widać pęknietą. Z wykupem też zwlekają i zawsze jest jakieś ale...
Prosze o komentarze o działalności zarządu.
Wacek GOŚĆ

01/05/2008 16:24:50 Quote Reply Alert 
Jest do duszy ten zarząd
nie robią, cicho siędzą wcale ich nie widać ... a kaska leci.... i byle jak najdłużej... przy korytku...
Oj polecą kary polecą za niestosowanie się do przepisów, ppoż, energetycznych, o dpuszczeniu do uzytku bloków co poniektórych nie wspomne. A może zarząd pomyslałby o skrzynkach pocztowych zgodnie z przepisami Unii????
A po co sie mają martwić przecież na dole  na AK 47 jest im tak dobrze oj skończy sie to skończy ale jeszcze troszke, jeszcze troszke...

A-aaa GOŚĆ

13/05/2008 11:34:20 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 09-02-2008 20:42:58
Może ktoś napisać, które bloki są oprócz Asnyka są niedpouszczone do użytku? Ktoś napisał że na Asnyka - inne też? 

Inne tesh niestety. Np.: AK 47, kpt. Hali 8
co do starszych budynkow to nie wiem, ale w tej spoldzielni wszystko jest mozliwe
ktoś GOŚĆ

13/05/2008 21:39:57 Quote Reply Alert 
Ciekawa jestem kiedy któryś z urzedów do tego powołanych weźmie sie za to. Przecież to ewidentne zaniedbanie obowiązków za które zarząd powinien byc solidnie ukarany z własnych pensji - a nie to żeby wszyscy spółdzielcy sie na to składali. Była na to czas..
Co tu mówic o wykupie jak budynki nie dopuszczone od wielu lat do uzytkowania. Ciekawe czy oni czytaja przepisy - przecież do końca sierpnia mają wisieć skrzynki na listy spełniające wymogi unijne. Jak zarząd dostanie kare to każe płacić lokatorom za swoje niedopatrzenie.
Ten wykup to legislacyjny bubel jak rząd nie będzie naciskał na zarządy spółdzielni (poprzez egzekwowanie ustawy i wysokie kary) to wszystko będzie szło jak po grudzie.
uważna GOŚĆ

07/06/2008 06:40:39 Quote Reply Alert 

Wykup mieszkanie. Nie daj się spółdzielni

Mimo że prawo gwarantuje lokatorom spółdzielni mieszkaniowych wykup mieszkań za grosze, wiele z nich stawia opór. Jak sobie z tym radzić?

Chodzi o mocno krytykowaną przez prezesów spółdzielni nowelizację ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która pozwala lokatorom wykupić mieszkania za symboliczne kwoty. Zgodnie z nowymi przepisami spółdzielca, który zajmuje mieszkanie lokatorskie i spłacił koszty budowy, może stać się jego właścicielem po dopłaceniu nominalnej kwoty umorzonego przez państwo kredytu. W praktyce to często kilkaset złotych, czasem wręcz kilkadziesiąt. W całej Polsce może z tego przepisu skorzystać blisko milion rodzin.

Blokują uwłaszczenie?

Kłopot w tym, że nie wszędzie jest to proste. Są spółdzielnie w kraju, które starają się opóźnić przekształcanie mieszkań. Kilka poznańskich spółdzielni przekonuje np. swoich członków, że nie może sprzedawać mieszkań z gruntem w wieczystym użytkowaniu. - Usłyszałem, że spółdzielnia nie przystąpi do sprzedaży, dopóki nie kupi gruntu od miasta. A jak mi się nie podoba, to mogę iść do sądu - opowiada pan Kazimierz, od 40 lat członek SM Grunwald. - Spytałem, kiedy wykupi ziemię. Powiedzieli mi, że nie wiadomo, bo wnioski są w urzędzie miasta, a urzędników żadne terminy nie obowiązują.

Podobnie jest w ogromnej (niemal sto tysięcy mieszkańców) poznańskiej SM Osiedle Młodych. "Spółdzielnia nie może zawrzeć z Państwem umowy przeniesienia własności lokalu, gdyż trwają procedury związane z przekształceniem prawa wieczystego użytkowania gruntu w prawo własności (...)" - dowiedziała się część lokatorów starających się o wykup.

Iwona Ossowska z Osiedla Młodych tak tłumaczy treść listów rozsyłanych do mieszkańców: - Jeżeli w trakcie trwania procedur wykupu gruntu od miasta przekształcilibyśmy tylko jedno mieszkanie na wieczystym użytkowaniu, wówczas nasz wniosek o wykup tego gruntu na własność byłby nieaktualny, bo w danej nieruchomości pojawiliby się nowi współwłaściciele, którzy musieliby wspólnie ze spółdzielnią złożyć nowy wniosek.

Spółdzielnia Jeżyce odsyła swoich lokatorów, tłumacząc się pilnymi pracami termomodernizacyjnymi. Lokatorka: - Pani w administracji zapowiedziała, że przekształceniami mogą się zająć najwcześniej w przyszłym roku. Teraz nie mają czasu przekazać mi na piśmie choćby uzasadnienia odmowy.

Posłanka Lidia Staroń (PO), założycielka Stowarzyszenia Obrony Spółdzielców, przyznaje, że problem jest powszechny: - Prezesi blokują uwłaszczenie. Dociera do mnie mnóstwo podobnych sygnałów z całej Polski.

Jak wylicza Staroń, spółdzielcze władze nagminnie próbują zniechęcać mieszkańców, mnożąc koszty rzekomo związane z wykupem. - Żądają np. zwrotu pieniędzy za docieplenie budynku, finansowane z funduszu remontowego. To wbrew ustawie, ci lokatorzy od lat płacili składki na fundusz remontowy i dalej to będą robić, także po przekształceniu. Inne spółdzielnie zawyżają ceny gruntów, nie uwzględniając bonifikat, których udzieliły im gminy. Przykładami można sypać jak z rękawa.

Skalę problemu potwierdza też Andrzej Krzyżański z Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców: - Ludzie do nas dzwonią i skarżą się, że spółdzielnie bojkotują ustawę, wymyślają dziesiątki powodów, żeby przynajmniej opóźnić przekształcenie. Prezesi straszą ogromnymi kosztami notarialnymi, choć ustawa dokładnie określa, jaką taksę może zastosować notariusz. Tłumaczą się nieuregulowanym stanem prawnym gruntów, nawet jeżeli tylko kilka działek nie należy do spółdzielni.

Spółdzielnia musi podpisać umowę

Prezesi, jak sami przyznają, liczą na to, że niekorzystne dla spółdzielni przepisy cofnie Trybunał Konstytucyjny. Czy jest na to szansa? Prof. Krzysztof Pietrzykowski, specjalista od prawa spółdzielczego: - Nie widzę raczej takiej możliwości. Zasada jest prawidłowa: spółdzielnia może wziąć od członka tylko tyle, ile sama zwraca do banku. Nie ma tu niezgodności z konstytucją.

Prawnicy podkreślają, że spółdzielnie mają obowiązek przekształcić mieszkanie i to w ściśle określonym przez ustawodawcę, trzymiesięcznym terminie.

Prof. Pietrzykowski: - To, że spółdzielnia ma grunt w wieczystym użytkowaniu nie ma żadnego znaczenia i nie powinno stanowić przeszkody w sprzedaży mieszkania.

Marcin Wojcieszak z kancelarii adwokackiej Dr Marcin Wojcieszak & Wspólnicy: - Spółdzielnia ma obowiązek zawarcia umów w ciągu trzech miesięcy od dnia złożenia wniosku przez osobę uprawnioną. Ten termin może być przedłużony tylko w dwóch przypadkach. Kiedy nie można ustalić właściciela gruntu, na którym stoją spółdzielcze bloki lub spółdzielni nie przysługuje ani prawo własności, ani użytkowania wieczystego do ziemi.

Oznacza to tyle, że spółdzielnia, bez względu na to, czy jest właścicielem, czy użytkownikiem wieczystym gruntu, musi w ciągu trzech miesięcy podpisać umowę ze spółdzielcą. I nic tego terminu nie może wydłużyć.

Przypominamy też, że zgodnie z przepisami opłata notarialna w 2007 r. wyniesie 285,48 zł. Należy się też liczyć z opłatą za każdą kopię sporządzanego przez notariusza aktu notarialnego (10-20 zł od kopii), co oznacza wyłożenie dodatkowych, góra 80 zł. Założenie księgi wieczystej i wniosek o wpis do księgi to kolejne 260 zł. Spółdzielnia nie może żądać więcej.

Dla opornych grzywna lub więzienie

Co, jeśli prezes, chociaż ma taki obowiązek, nie podpisze z nami umowy? Na szczęście ustawodawca przewidział taką możliwość i dał spółdzielcom konkretną broń do ręki. Na wielu prezesów działa samo to, że ona jest. - Mój prezes stwierdził, że będzie przekształcał, bo nie chce siedzieć ani płacić grzywny - przyznaje lokatorka jednej z gdańskich spółdzielni.

Nowe przepisy przewidują bowiem dla opornych prezesów (członków zarządu, pełnomocników, prokurentów, syndyków albo likwidatorów spółdzielni) sankcje karne: grzywnę lub nawet karę ograniczenia wolności. Członek spółdzielni, któremu władze spółdzielcze nie rozpatrzyły wniosku o przekształcenie mieszkania w ciągu trzech miesięcy lub odmówiły podpisania umowy, może złożyć na najbliższym posterunku policji zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia (wzór zamieszczamy poniżej). Do zawiadomienia warto dołączyć pisemną odmowę, którą otrzymaliśmy od spółdzielni. I to wszystko, co musi zrobić spółdzielca.

Justyna Falkiewicz z kancelarii Dr Marcin Wojcieszak & Wspólnicy: - Policja rozpocznie postępowanie wyjaśniające i jeżeli potwierdzą się zarzuty lokatora, przekaże do sądu wniosek o ukaranie np. członka zarządu. Sąd z kolei może na członka zarządu, prezesa czy prokurenta nałożyć grzywnę lub karę pozbawienia wolności. Spółdzielca oczywiście nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów.

Po tym, jak sąd wyda wyrok, lokator znów powinien udać się do spółdzielni. Jeżeli wcześniej otrzymał na piśmie odmowę przekształcenia mieszkania, będzie to oznaczało, że jego wniosek rozpatrzono (w tym przypadku odmownie). Musi więc złożyć nowy. Jeżeli natomiast spółdzielnia jego wniosku w ogóle nie rozpatrzyła, jest on wciąż aktualny. Spółdzielnia powinna więc bezzwłocznie podpisać z lokatorem umowę.

Gdy policja nie da rady...

Oczywiście może się zdarzyć, że prezes naszej spółdzielni (pełnomocnik, prokurent, syndyk...) jest wyjątkowo uparty i woli płacić grzywny, niż przekształcić nam mieszkanie za kilka złotych. Co wtedy? Trzeba iść do sądu. To postępowanie jest zupełnie niezależne od tego prowadzonego przez policję. Do sądu możemy więc się udać niezależnie od tego, czy złożyliśmy już zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia.

Pozew wolny jest od opłat, a koszty postępowania pokrywa spółdzielnia. Jednak, co podkreśla Falkiewicz, w ustawie jest zapis, że zwolnieni z kosztów jesteśmy w przypadku "bezczynności spółdzielni". Może się więc zdarzyć, że w razie gdy spółdzielnia nam udzieliła odpowiedzi, a więc nie była "bezczynna", będziemy musieli jednak pozew opłacić.

W sądzie, jak radzi Falkiewicz, należy złożyć pozew o zawarcie umowy ze spółdzielnią. W pozwie piszemy (w zależności od tego, jaki przypadek nas konkretnie dotyczy), że:

1. spółdzielnia X w ciągu trzech miesięcy nie zawarła z nami umowy o przeniesienie własności lokalu;

2. spółdzielnia X odmówiła podpisania z nami umowy o przeniesienie własności lokalu i podała jako przyczynę - tu wpisujemy przyczynę - podczas gdy ustawa przewiduje odmowę jedynie w sytuacji nieuregulowanego stanu prawnego gruntu.

Jeżeli sąd przyzna nam rację, orzeczenie może zastąpić umowę ze spółdzielnią. W przypadku gdy spółdzielca spełni wszystkie swoje zobowiązania wobec spółdzielni, orzeczenie może być podstawą do dokonania zmian w księdze wieczystej.

Jak zawiadomić policję, że spółdzielnia łamie prawo

W prawym górnym rogu zawiadomienia wpisz nazwę miejscowości i datę wypełnienia wniosku, poniżej adresata wniosku (nazwa i adres, np. Do Komendy Policji w Poznaniu, ul. Rumiankowa 7). W lewym - swoje imię i nazwisko, numer telefonu i adres do korespondencji;

Poniżej pośrodku wpisz: ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU WYKROCZENIA.

Treść zawiadomienia: „Niniejszym zawiadamiam o popełnieniu przez .....(tu wpisz imię i nazwisko) - członka zarządu Spółdzielni ......(tu podaj nazwę i adres spółdzielni) wykroczenia z art. 272 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. DzU z 2003 roku, nr 119, poz. 1116 ze zm.), poprzez dopuszczenie do tego, że spółdzielnia nie zawarła ze mną umowy o przeniesienie własności lokalu w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku".

Poniżej piszesz na środku strony: UZASADNIENIE.

Treść uzasadnienia: „W dniu ........ złożyłem w Spółdzielni ..... (podaj nazwę spółdzielni i miasto, w którym działa) wniosek o przekształcenie przysługującego mi spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu położonego w .......(tu wpisz adres) w prawo odrębnej własności lokalu.

Spółdzielnia Mieszkaniowa poprzez ...........(tu wpisujemy powód, np. przez odmowę przekształcenia lokatorskiego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności) dopuściła do tego, że umowa nie została zawarta w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku.

Tym samym, doszło do popełnienia wykroczenia z art. 272 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych".

Podpisz się imieniem i nazwiskiem



Co spółdzielnie robią z wnioskami

Chorzów

W SM Batory pracownica poinformowała mnie, że na razie nic nie robią z wnioskami spółdzielców o przekształcanie mieszkań. Jedynie zbierają je i porządkują dokumenty.

Łódź

Członkowie łódzkich spółdzielni mieszkaniowych zapowiadają masowe wysyłanie do prokuratury doniesień na prezesów spółdzielni mieszkaniowych, którzy odmawiają lokatorom przekształcania mieszkań za symboliczną złotówkę. Jak twierdzą spółdzielcy, prezesi już zapowiadają, że uwłaszczanie będą mogli zacząć najwcześniej za rok. Tłumaczą się niejasną sytuacją prawną gruntów czy niedokończonym podziałem ziemi na samodzielne nieruchomości.

Warszawa

Prezes SM Bródno uważa, że znowelizowana ustawa jest niesprawiedliwa. Mimo to przekształcenia ruszyły pełną parą. Prezes Krzysztof Szczurowski: - Nie bardzo widzę możliwość odmowy. Nie po to przyszedłem do tej pracy, by iść do więzienia.



Pochwal lub poskarż

Jeśli ** spółdzielnia blokuje ci wykup mieszkania albo odwrotnie ** sprzedaje je niemal wzorcowo, poinformuj nas o tym. Napisz na adres - marta.tylenda@poznań.agora.pl

Napewno napiszą w gazecie o zaniedbaniach spółdzielni.
<script language=JavaScript src="/info/text.js" type=text/javascript></script>
g GOŚĆ

07/06/2008 14:45:41 Quote Reply Alert 

Mieszkańcy A .K - "Nasza Chata" a co WY na to???

W przyszłym roku zaczną obowiązywać nowe standardy energetyczne
(28-05-2008 09:14)

Od 1 stycznia 2009 roku wszystkie, zarówno nowo wybudowane, jak i istniejące już nieruchomości, będą musiały posiadać certyfikat energetyczny określający ich energochłonność, który wprowadzony zostanie zgodnie z dyrektywą unijną EPD 2002/91/WE.

Dyrektywa energetyczna przedkłada obowiązek wykonania analizy opłacalności stosowania odnawialnych źródeł energii na projektanta. Powstaną dzięki temu różne oceny poszczególnych elementów budynków.

Dyrektywa ma stworzyć mechanizmy rynkowe dla rozwoju budownictwa energooszczędnego oraz zmniejszyć efekty, jakie wzrost cen nośników energii wywiera na koszty eksploatacji budynków mieszkalnych.

Od stycznia 2009 bez odpowiedniego certyfikatu nie będzie można sprzedać ani wynająć żadnej nieruchomości.

Źródło: www.abc.com.pl

Drodzy Państwo, trzeba zrozumieć, że już czas wziąść swoje sprawy w swoje ręce i żądać wykupu mieszkań, jak najszybciej je ocieplić (blok), bo za rok nikt nie będzie mógł sprzedać mieszkania jak nie będzie certyfikatu cieplnego.

g GOŚĆ

07/06/2008 15:43:24 Quote Reply Alert 
Drodzy Państwo!
Dla poczytania i uświadomienia sobie, że można i trzeba walczyć o swoje.
Wycinek artykułu z gazety:

Tytuł:
Prezesi skazywani za utrudnianie wykupu lokali
(27-05-2008 09:33)

Po kilkaset złotych grzywny orzekają sądy w sprawach karnych członków spółdzielczych zarządów, którzy utrudniają mieszkańcom tani wykup ich lokali

Sąd w Mikołowie (woj. śląskie) skazał Remigiusza Nowaka, prezesa SM Razem z Łazisk Górnych, na 200 zł grzywny za opóźnianie wykupu mieszkań. W ustawowym terminie trzech miesięcy od złożenia wniosków nie doszło do przekształceń w jednym z budynków przy ul. Zwycięstwa.

– Nie było żadnych przeszkód do przekształcenia, dlatego nie dziwię się, że sąd uznał winę prezesa – komentuje Janusz Tarasiewicz, śląski działacz Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców.

Prezes Nowak odwołał się od wyroku. Członkowie zarządów wielu spółdzielni byli jednak uniewinniani od zarzutów opóźniania wykupów lub sprawy umarzano. Tak było m.in. w głośnej sprawie SM Mysłowice.

Setki doniesień i pozwów

– Mam po kilkanaście spraw w prokuraturze i w sądzie. Ponadto kilkadziesiąt pozwów o to, aby sąd zastępczo, zamiast uchwały zarządu spółdzielni, ustalił przedmiot odrębnej własności lokalu – tłumaczy proszący o anonimowość prezes jednej z warszawskich spółdzielni. Są też pozwy o to, aby sądy w swoich wyrokach ustanowiły odrębną własność lokali zamiast spółdzielni.

Marek Magdziarz, prezes SM Budowlani z Bydgoszczy, żartuje, że nie miał okazji zetknąć się z nowymi przepisami karnymi. – Nie miałem spraw w prokuraturze ani w sądzie, nawet mi nimi nie grożono – mówi. Podkreśla, że w jego spółdzielni przekształcenia odbywają się na bieżąco, termin trzech miesięcy jest z reguły dotrzymywany. Nie ma też zalewu wniosków, bo jeszcze na podstawie starych przepisów udało się wykupić mieszkańcom wiele lokali z wysokimi bonifikatami.

Kary za opóźnianie

Bydgoskie sądy skazywały już jednak członków zarządów spółdzielni za opóźnienie wykupu – jeden dostał 600 zł grzywny, a drugi 1000 zł.

Regulacje karne pojawiły się w przepisach o spółdzielniach mieszkaniowych niedawno. Obowiązują od 31 lipca ub.r. Przewidują grzywnę (do 5000 zł) albo ograniczenie wolności za zawinione opóźnianie w przenoszeniu własności lokali. Spółdzielnia ma na to trzy miesiące.

Odpowiedzialność karna – grzywna do 5000 zł – grozi także członkom zarządów spółdzielni, pełnomocnikom albo likwidatorom, którzy wbrew obowiązkowi pozwalają na to, by spółdzielnia nie udostępniała swoim członkom odpisów oraz kopii żądanych dokumentów.

Zgodnie z art. 81 ustawy mają prawo – jeśli o to poproszą – bezpłatnie otrzymać odpis statutu i regulaminów. Gdy zapłacą za ich sporządzenie, dostaną też kopie uchwał organów spółdzielni, protokołów obrad, lustracji i rocznych sprawozdań finansowych, a nawet faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi.

Grzywna do 5000 zł grozi też za nieterminowe rozliczenie kosztów budowy – czyli podanie ostatecznej ceny nowego mieszkania, bo jest ona ustalana inaczej niż przy inwestycjach deweloperskich. Spółdzielcy muszą mianowicie dopłacić różnicę między całkowitymi kosztami a już uiszczonymi. Na takie rozliczenie spółdzielnia ma bowiem tylko sześć miesięcy od oddania nowego budynku do użytkowania.

 

Komentuje Jerzy Jankowski, szef Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczej

Jestem przeciwnikiem penalizacji życia gospodarczego, w tym spraw przekształceń lokali w spółdzielniach mieszkaniowych. Praktyka stosowania przepisów karnych ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych utwierdza mnie w tym przekonaniu. Tylko niewiele doniesień składanych przez spółdzielców znajduje finał w sądzie i dochodzi do wyroków skazujących. Sądy potrafią obiektywnie ocenić, że w większości przypadków powodem opóźnień nie jest zła wola zarządów spółdzielni, ale obiektywne okoliczności. Chodzi m.in. o niewyjaśniony stan prawny gruntów, bo wtedy przekształcenie w odrębną własność nie jest możliwe (do 2010 r. można natomiast uzyskać własnościowe prawo do lokalu) oraz o przypadki losowe, np. rozwody, niezałatwione sprawy spadkowe itp.

 

Źródło : Rzeczpospolita


I jeszcze jeden:

Jak wykupić mieszkanie własnościowe
(12-05-2008 09:15)

Wiele osób nie widzi żadnej różnicy między własnościowym prawem do mieszkania a jego własnością. Nic dziwnego – oba lokale można sprzedać i odziedziczyć. Mieszkanie własnościowe należy jednak do spółdzielni, a nabyte na własność – do tego, kto je wykupi. Dlatego wiele osób chce je mieć na własność.

Załatwianie formalności trzeba rozpocząć od złożenia wniosku do spółdzielni (art. 1714 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych). Na jego rozpatrzenie ma ona trzy miesiące. Jeżeli jednak grunt, na którym stoi dom, ma nieuregulowaną sytuację prawną, to trzeba poczekać, aż spółdzielnia ją uporządkuje.

 

Musi być uchwała

Po otrzymaniu wniosku spółdzielnia sprawdza, czy dana osoba spełnia wymagania zawarte w przepisach i w uchwale spółdzielczej. Chodzi o uchwałę określającą przedmiot odrębnej własności wszystkich lokali w budynku lub budynkach (przed 31 lipca ub.r. mogła ona obejmować wiele budynków).

Z uchwały wynika, kto i jakie lokale może nabyć na własność oraz czy i jakie pomieszczenia przynależne (piwnica, komórka) będą ich własnością. Mówi ona także, jakie udziały w nieruchomości wspólnej będą związane z poszczególnymi lokalami i jakie ciążą na nich długi.

Co ważne, osoba, która chce wykupić mieszkanie, nie może zalegać z opłatami. Na lokalu nie może także ciążyć kredyt.

Taką uchwałę powinny mieć spółdzielnie, do których wpłynął choćby jeden wniosek o wykupienie lokalu na własność. W praktyce bywa z tym różnie.

 

Docieplenie a wykup

Często spółdzielnie przed wykupem lokalu żądają zwrotu części kosztów poniesionych na docieplenie bloku. Tymczasem od 31 lipca ub. r. nie mają prawa obciążać nimi osób wykupujących lokale, jeżeli prace dociepleniowe przeprowadzono ze środków funduszu remontowego.

Według opinii Ministerstwa Infrastruktury wolno im żądać pieniędzy tylko wówczas, gdy potraktowały wykonane prace jako modernizację, czyli trwałe ulepszenie budynku zwiększające jego wartość użytkową. W takim bowiem wypadku spółdzielnie obciążały swoich członków obowiązkiem uzupełnienia wkładu budowlanego. Powinny jednak ich poinformować, że ciąży na nich dług z tytułu docieplenia. Dowiedzieć się o tym można także z uchwały o odrębnej własności lokali.

Członek spółdzielni zawsze może też zażądać w administracji udostępnienia regulaminu funduszu, na którym gromadzono środki na docieplenie. Powinien on zawierać informacje, czy spółdzielnia potraktowała docieplenie jako remont, czy też obciążyła nim wkłady.

Trzeba pamiętać, że nawet jeżeli pieniądze z tytułu termomodernizacji spółdzielni się należą, to nie ma ona prawa uzależniać wykupu od spłaty zadłużenia z tytułu docieplenia. Tymczasem niektóre spółdzielnie nie chcą podpisywać aktu notarialnego, jeżeli wykupujący tego nie zrobi.

 

Pozew i kary

Przepisy przyznają spółdzielcom roszczenie o przekształcenie posiadanego prawa we własność.

Jest to bardzo ważne. Nie trzeba bowiem czekać, aż spółdzielnia – jako właścicielka lokalu – zaproponuje jego wykupienie na własność, można samemu tego od niej zażądać. W razie zaś, gdyby nie chciała tego zrobić, zainteresowany ma prawo wystąpić do sądu z pozwem, by wyrok zastąpił jej oświadczenie woli.

Prezes i członkowie zarządu spółdzielni ponoszą też odpowiedzialność karną, jeżeli nie przeprowadzą procedury w terminie. Wniosek w tej sprawie składa się do prokuratury. Te jednak takie sprawy najczęściej umarzają.

Robert Dor, notariusz

Osoba nabywająca lokal na własność ponosi koszty sporządzenia aktu notarialnego. Wynagrodzenie notariusza wynosi 281 zł (tj. 1/4 minimalnego wynagrodzenia za pracę) plus 22 proc. VAT, czyli dodatkowo 61,82 zł. Spółdzielca płaci również za wypis aktu notarialnego 6 zł (plus 22 proc. VAT) za każdą stronę. Notariusz pobiera także opłaty sądowe za założenie księgi wieczystej i wpis własności spółdzielcy. W tym pierwszym wypadku opłata sądowa wynosi 60 zł, w drugim – 200 zł.

Niektóre sądy wieczystoksięgowe żądają również opłaty sądowej od spółdzielcy za wpis udziału w nieruchomości wspólnej do księgi wieczystej prowadzonej dla budynku. Wynosi ona 100 zł.

Źródło: www.rzeczpospolita.pl

I jeszcze jeden:
Opłaty związane z przekształceniem prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości

(08-05-2008 11:24)


Jaką opłatę z tytułu przekształcenia prawo użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości zainteresowani będą obowiązani zapłacić?


Zasady uiszczania opłat 

 

Zgodnie z nowelizacją ustawy o zmianie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości oraz niektórych innych ustaw, nie pobiera się opłat sądowych od wniosku o wpis w księdze wieczystej prawa własności uzyskanego na podstawie przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości.

Jaką zatem opłatę z tytułu przekształcenia prawo użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości zainteresowani będą obowiązani zapłacić? Zgodnie z nowym brzmieniem art. 4.1. ustawy, osoba, na rzecz której zostało przekształcone prawo użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości, jest obowiązana do uiszczenia dotychczasowemu właścicielowi opłaty z tytułu tego przekształcenia z zastrzeżeniem przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości na rzecz użytkowników wieczystych, albo ich następców prawnych, w związku z ich nieodpłatnie charakterem.

W decyzji o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości właściwy organ: 


  • starosta - w przypadku nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa, w tym również nieruchomości, w stosunku do których prawo własności Skarbu Państwa wykonują inne państwowe osoby prawne, 

 

  • wójt, burmistrz, prezydent miasta, zarząd powiatu albo zarząd województwa - odpowiednio w przypadku nieruchomości stanowiących własność jednostek samorządu terytorialnego,

     

- ustala opłatę z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności.

Do ustalenia tej opłaty stosuje się odpowiednio przepisy art. 67 ust. 1 i art. 69 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 z późn. zm.). Opłatę tę rozkłada się na wniosek użytkownika wieczystego na raty, na czas nie krótszy niż 10 lat i nie dłuższy niż 20 lat, chyba że wnioskodawca wystąpi o okres krótszy niż 10 lat okres spłaty.

Wierzytelność z tytułu opłaty podlega zabezpieczeniu hipoteką przymusową na nieruchomości objętej przekształceniem prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. W przypadku przekształcenia udziału w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości, związanego z odrębną własnością lokalu, hipoteka przymusowa obciąża nieruchomość lokalową osoby, na rzecz, której nastąpiło przekształcenie. Podstawą wpisu hipoteki jest ostateczna decyzja o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości.

Organ właściwy do wydania decyzji może udzielić bonifikaty od opłaty, za przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości, w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność: 


  • Skarbu Państwa - za zgodą wojewody;  
  • jednostek samorządu terytorialnego - za zgodą właściwej rady lub sejmiku.  

 

Osobie fizycznej, której dochód miesięczny na jednego członka rodziny w gospodarstwie domowym nie przekracza przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za ostatnie półrocze roku poprzedzającego rok, w którym wystąpiono z żądaniem przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów, organ właściwy do wydania decyzji udziela, na jej wniosek, 90 % bonifikaty od opłaty za przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości, jeżeli nieruchomość jest zabudowana na cele mieszkaniowe albo przeznaczona pod tego rodzaju zabudowę.

Osobom fizycznym, które prawo użytkowania wieczystego uzyskały przed dniem 5 grudnia 1990 r. oraz ich następcom prawnym na ich wniosek, starosta lub wójt, burmistrz, prezydent miasta, zarząd powiatu albo zarząd województwa, udzielają 50 % bonifikaty od opłaty za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości.

W odniesieniu do nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków, opłatę za przekształcenie obniża się o 50 %. Przy czym warto wiedzieć, że za zgodą wojewody w przypadku nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa, lub za zgodą właściwej rady sejmiku w przypadku własności nieruchomości skupionej w rękach samorządu terytorialnego, zainteresowani mogą uzyskać większą niż 50 % bonifikatę od opłaty.

W razie zbiegu prawa do bonifikat z tytułów przekształcenia stosuje się jedną bonifikatę korzystniejszą dla użytkownika wieczystego. Jeżeli nie wcześniej niż w okresie ostatnich dwóch lat przed dniem złożenia wniosku o przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości, była dokonana aktualizacja opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, dla ustalenia opłaty o przekształcenie przyjmuje się wartość nieruchomości określoną dla celów tej aktualizacji.

Organ właściwy ze względu na przekształcenie może żądać zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji, jeżeli osoba, na rzecz której zostało przekształcone prawo użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości przed upływem 5 lat, licząc od dnia przekształcenia, zbyła lub wykorzystała nieruchomość na inne cele niż cele, które stanowiły podstawę udzielenia bonifikaty. Nie dotyczy to zbycia na rzecz osoby bliskiej w rozumieniu art. 4 pkt 13 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, spółdzielni mieszkaniowej w przypadku ustanowienia odrębnej własności na rzecz członków oraz właścicieli lokali, którym przekształcono udział w prawie użytkowania wieczystego w prawo własności. W szczególnie uzasadnionych przypadkach organ może odstąpić od żądania zwrotu bonifikaty za zgodą odpowiednio wojewody, rady lub sejmiku.

  

 

Opłaty za przekształcenia i tryby rozpatrywania wniosków



W decyzji o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności właściwy organ ustala opłatę z tytułu tego przekształcenia. Opłatę tę ustala się na podstawie jej wartości. Na poczet opłaty zalicza się kwotę równą wartości prawa użytkowania wieczystego tej nieruchomości, określoną według stanu na dzień przekształcenia.

Wydanie decyzji w przedmiocie przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności podlega opłacie skarbowej w wysokości 10 zł. Opłatę należy uiścić na rachunek bankowy organu podatkowego. Dowód uiszczenia opłaty skarbowej należy dołączyć do wniosku składanego właściwemu organowi dokonującemu tej czynności.

Dokumenty, które należy załączyć do wniosku to: 
 

 

  • odpis z księgi wieczystej Sądu Rejonowego Wydziału Ksiąg Wieczystych,  
  • umowa użytkowania wieczystego,  
  • uchwałę właściwego organu użytkownika wieczystego,  
  • wypis z KRS Krajowego Rejestru Sądowego.

     

Wniosek podlega rozpatrzeniu, a następnie wydawana jest decyzja administracyjna. Od decyzji przysługuje stronie prawo wniesienia odwołania do Kolegium Odwoławczego w terminie 14 dni od daty jej doręczenia.

Podstawa prawna
 

  • Ustawa z dnia 7 września 2007 r. o zmianie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2007 r. Nr 191, poz. 1371 ze zm.);  
  • Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (Dz.U. 2005 r. Nr 175, poz. 1459 ze zm.); 
  • Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.);  
  • Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz.U. 2002 r. Nr 42, poz. 369 ze zm.);  
  • Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2005 r. Nr 167, poz. 1398 ze zm.).

     

Źródło: www.bankier.pl

I  jeszcze jeden:

Zasady przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości
(08-05-2008 11:00)

1 stycznia 2008 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (Dz.U. z 2007 r. Nr 191 poz. 1371). Wprowadziła ona wiele zmian, dzięki którym można dokonywać przekształceń na korzystniejszych zasadach niż dotychczas. Nowością są bonifikaty dla użytkowników wieczystych, którzy zamierzają przejąć nieruchomości na własność.


 

1. Użytkowanie wieczyste 

 

Na początku należy wyjaśnić, czym są: użytkowanie wieczyste i prawo własności. Analiza tych pojęć ułatwi zrozumienie całości zagadnienia związanego z przekształceniem użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości.

Użytkowanie wieczyste jest prawem pośrednim pomiędzy własnością a ograniczonymi prawami rzeczowymi. W hierarchii poglądowej jest ono bliższe prawu własności. Prawo użytkowania wieczystego jest zatem formą prawną udostępniania nieruchomości stanowiących własność gminy, powiatu, województwa, Skarbu Państwa, innym osobom prawnym i osobom fizycznym przeważnie na 99 lat, lecz nie mniej niż lat 40, w celu ich zagospodarowania i korzystania z nich.

Według kodeksu cywilnego przedmiotem użytkowania wieczystego mogą być:

  • grunty stanowiące własność Skarbu Państwa położone w granicach administracyjnych miast oraz grunty położone poza tymi granicami, lecz włączone do planu zagospodarowania przestrzennego miasta i przekazane do realizacji zadań jego gospodarki;
  • grunty stanowiące własność jednostek samorządu terytorialnego lub ich związków;
  • inne grunty Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub ich związków (art. 232 § 2 k.c.).

Zgodnie z łacińską zasadą nemo plus iuris in alium transferre potest, quam ipse habet (nikt nie może przenieść na drugą osobę więcej praw, aniżeli sam posiada) użytkownik wieczysty może rozporządzać wyłącznie swoim prawem. Rozporządza on jednak przysługującym mu prawem użytkowania wieczystego, a nie samym gruntem jako rzeczą.

 

2. Prawo własności


Prawo własności jest naczelnym prawem rzeczowym. Ze swej istoty i nazwy jest prawem na rzeczy własnej i na własności rzeczy. Przedmiotem własności mogą być tylko istniejące rzeczy oznaczone, co do tożsamości. Prawo własności jest prawem podmiotowo uniwersalnym. Zasadniczo przysługuje każdej osobie. W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może zatem, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Zgodnie z wyrokiem SN I CR 475/66 prawo własności winno być wykonywane w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego, zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem.

 

3. Przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności


Osoby fizyczne będące w dniu wejścia w życie ustawy użytkownikami wieczystymi nieruchomości zabudowanych na cele mieszkaniowe lub zabudowanych garażami albo przeznaczonych pod tego rodzaju zabudowę oraz nieruchomości rolnych mogą wystąpić z żądaniem przekształcenia prawa użytkowania wieczystego tych nieruchomości w prawo własności.

Z żądaniem przekształcenia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości w prawo własności nieruchomości mogą wystąpić:

  • osoby fizyczne i prawne będące właścicielami lokali, których udział w nieruchomości wspólnej obejmuje prawo użytkowania wieczystego;
  • spółdzielnie mieszkaniowe będące właścicielami budynków mieszkalnych lub garaży;
  • osoby fizyczne i prawne będące następcami prawnymi osób, będących właścicielami lokali i których udział w nieruchomości wspólnej obejmuje prawo użytkowania wieczystego.

Przekształcenie przysługuje, pod warunkiem złożenia wniosku w terminie do dnia 31 grudnia 2012 r.:

  • osobom fizycznym, które od dnia wejścia w życie ustawy są użytkownikami wieczystymi nieruchomości zabudowanych na cele mieszkaniowe, zabudowanych garażami, przeznaczonych pod tego rodzaju zabudowę w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy lub nieruchomości rolnych, a także ich następcami prawnymi tych osób;
  • osobami fizycznym i prawnym będącym od dnia wejścia w życie ustawy, właścicielami lokali, których udział w nieruchomości wspólnej obejmuje prawo użytkowania wieczystego lub ich następcami prawnymi.

Zgodnie z nowym brzmieniem art. 1 ust. 1a ustawy dnia 7 września 2007 r. o zmianie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości oraz niektórych innych ustaw, z żądaniem przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości mogą wystąpić również osoby fizyczne będące w dniu wejścia w życie ustawy użytkownikami wieczystymi nieruchomości, niezależnie od jej przeznaczenia, jeżeli użytkowanie wieczyste uzyskały:

  • w zamian za wywłaszczenie lub przejęcie nieruchomości gruntowej na rzecz Skarbu Państwa na podstawie innych tytułów, przed dniem 5 grudnia 1990 r.
  • na podstawie art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (przepis ten stosuje się również do osób, które prawo użytkowania wieczystego albo udział w tym prawie uzyskały po dniu wejścia w życie ustawy).

Zgodnie z nowymi przepisami, jeżeli akt notarialny w swej treści zawiera przeniesienie własności nieruchomości dokonane przez osobę, na rzecz której zostało przekształcone prawo użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości na podstawie art. 1 ust. 1, 2 albo ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (Dz.U. Nr 175, poz. 1459 oraz z 2007 r. Nr 191, poz. 1371), przed upływem 5 lat, licząc od dnia przekształcenia, to notariusz, który sporządził ten akt, jest obowiązany przesłać z urzędu jego wypis organowi, który wydał decyzję o przekształceniu


Źródło: www.bankier.pl

I jeszcze jeden

Skrzynki pocztowe zgodne z europejską normą

(01-02-2008 08:05)


 

Właściciele i administratorzy budynków nie chcą wymieniać skrzynek pocztowych na zgodne z europejską normą. Może to zablokować dostarczanie listów przez niezależnych operatorów


 

Do 24 sierpnia w budynkach wielorodzinnych powinny wisieć euroskrzynki, które umożliwiają wrzucanie przesyłek różnych operatorów, a nie tylko Poczty Polskiej.

Artykuł 90 prawa pocztowego (DzU z 2003 r. nr 130, poz. 1188 ze zm.) dał właścicielom budynków na wymianę skrzynek aż pięć lat.

– Nie wszyscy zdążą, chociaż w ostatnich miesiącach skrzynek wymienia się więcej – mówi Rafał Brzoska, prezes operatora InPost. Firma wysyła informacje o obowiązku wymiany do właścicieli nieruchomości, oferuje im też euroskrzynki. – O opornych będziemy donosili Urzędowi Komunikacji Elektronicznej. Urząd może wydać nakaz wymiany skrzynek – zapowiada.

Ile to kosztuje

Stare skrzynki są najczęściej własnością Poczty Polskiej, nowe będą należeć do właścicieli budynku, czyli przede wszystkim do członków wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni mieszkaniowych, gmin i kamieniczników. I to oni będą musieli za nie zapłacić. Nowych skrzynek nie muszą wieszać właściciele domów jednorodzinnych, jeśli stare mają odpowiednie wymiary.

Firmy, które zajmują się wymianą, pobierają pieniądze za każdą skrytkę osobno. – Koszt najtańszej z montażem wynosi 44 zł, najdroższej – 57 zł, dodatkowo trzeba zapłacić 22 proc. VAT. Cena skrytki bez montażu jest niższa i wynosi od 37 do 50 zł plus VAT – mówi Stanisław Dyrek, właściciel firmy Profus z Krakowa.

Pieniądze wyrzucone w błoto

Większość właścicieli i zarządców nieruchomości wie, że mają obowiązek wymienić skrzynki. Nikt się tym jednak specjalnie nie przejmuje i tylko nieliczni zamierzają powiesić skrzynki dostosowane do wymogów unijnych. – Wiele osób z trudem płaci za mieszkanie, inne od dawna tego nie robią – tłumaczy Aleksandra Kurzawczyk, prezes Polskiej Federacji Organizacji Zarządców i Administratorów. – Jak więc mam ich zmusić do wymiany? – W nowych budynkach nie ma problemów, wiszą już euroskrzynki – mówi Jacek Łapiński, dyrektor Gdańskiego Zakładu Nieruchomości Komunalnych i Zarządu Budynków administrującego 3,5 tys. budynków, w których Gdańsk jest właścicielem części lokali.

– Gorzej jest we wspólnotach istniejących w starych domach. Właściciele powinni podjąć uchwałę w tej sprawie, ale nie chcą – dodaje Łapiński. – Skrzynki, według nich, są dobre, po co więc mają wieszać nowe. Nie ma też żadnej sankcji karnej za ignorowanie przepisów.

Podobnego zdania są właściciele kamienic, którzy muszą zapłacić za skrzynki. – Wielu lokatorów nie ma nawet za co przeprowadzić niezbędnych remontów – mówi Helena Perlicka, prezes Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości.

Część euroskrzynek niestety ma wady. Łatwo z nich wyjąć listy, bo mają duże otwory wrzutowe. Przytrafiło się to Witoldowi Klausowi mieszkającemu na stołecznym Tarchominie. Tuż po wymianie skrzynek na nowe zginęły mu dwie przesyłki z płytami CD i książkami kupionymi w Internecie.

Od sierpnia nowe skrzynki zamiast starych

Nowe skrzynki muszą umożliwiać wrzucanie przesyłek przez wszystkich operatorów, a nie tylko Pocztę Polską. W części bloków są już takie skrzynki, np. w zasobach warszawskiej spółdzielni Wardom na ulicy Przy Agorze. W innych spółdzielniach jest gorzej. SM Bródno w Warszawie w jednym z nowych budynków (z 2003 r.) przy ulicy Turmonckiej ma nadal stare skrzynki. Kilka miesięcy temu pojawiły się na nich jedynie napisy: „Własność Poczty Polskiej”.

Źródło : Rzeczpospolita

 

Grzegosz GOŚĆ

04/07/2008 18:54:59 Quote Reply Alert 
CZEŚC
Co słychać w spółdzielni po zebraniu walnym? Postanowiono coś? Jakieś remonty będą robione? bo już na te nasze syfiaste bloki patrzeć nie moge. ....

Ludzie w kupie siła.... trzeba o tym pamiętać. Wszyscy możemy wszysko. Pojedyńczo nic nie zrobimy.
uważna GOŚĆ

05/07/2008 08:43:41 Quote Reply Alert 
kolejna lektura.
Ludzie muszą walczyć o swoje prawa.
„Jeśli dana spółdzielnia celowo wydłuża proces przekształcenia mieszkania, lokatorzy powinni składać do Prokuratury Zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa”.
Na co uważać przy wykupie mieszkania:
1. Każą płacić za remonty sprzed lat. Przy przekształceniu mieszkań do aktów notarialnych wpisują klauzule nakazujące lokatorom opłaty za remonty nawet sprzed sześciu lat. Tymczasem każdy lokator cały czas płaci na fundusz remontowy.
2. Nie przekazują piwnic. W każdym akcie notarialnym dotyczącym przekształcenia mieszkania powinna być uwzględniona piwnica i jej powierzchnia. Ale często nie są one wpisywane do tych aktów. W ten sposób prezesi utrudniają życie lokatorom.
3.Chcą być wiecznymi administratorami. To niemal standard. W prawie każdym akcie notarialnym spółdzielnia gwarantuje sobie, ze nadal będzie administrowała budynkiem. Przy takim sformułowaniu bardzo trudno odłączyć się od spółdzielni.
4.Wydłużają termin uwłaszczenia. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych precyzuje to jasno. Od złożenia wniosku spółdzielnia ma trzy miesiące na załatwienie wszystkich formalności, łącznie z podpisaniem aktu notarialnego. Za celowe niedotrzymanie tego terminu grozi nawet więzienie.
5.Ukrywaja dokumenty. Każdy lokator ma prawo wglądu do spółdzielczych dokumentów. Może także żądać np. informacji o wysokości pensji prezesa. Spółdzielnia nie może tego odmówić. Ale w rzeczywistości różnie z tym bywa.
6. Zawyżają cenę mieszkania i gruntu. Prezesi robią wszystko, by zarobić jak najwięcej. Mimo iż ustawa jasno precyzuje, że mieszkania powinni przekształcić na własność po cenie nominalnej, czyli licząc koszty budowy, to szefowie spółdzielni usiłują obchodzić prawo i windują te ceny.
7.Narzucają notariusza. To spółdzielca ma prawo wybrać notariusza, u którego chce podpisać umowę. Tymczasem spółdzielnie narzucają konkretnych notariuszy, którzy do aktów wpisują kruczki prawne. A lokatorowi trudno się w tym potem połapać.
8.Każą podpisywać dodatkowe umowy. Po złożeniu wniosku spółdzielnia często daje lokatorom do podpisania różne dokumenty, na przykład o tym, że lokator nie zalega z opłatami i za każdy z nich pobiera pieniądze. To może być niezgodne z prawem.
9.Zwlekają z przekazaniem gruntów. Przy przekształcaniu mieszkania spółdzielnia musi przekazać lokatorom część gruntu, na którym stoi budynek. A w wielu przypadkach nie są ich właścicielami i się z tym nie spieszą. Takie postępowanie też jest nieuczciwe.
10.Nie chcą płacić odszkodowań. Ustawa spółdzielcza gwarantuje rekompensatę osobom, które kupiły mieszkania w latach poprzednich i w porównaniu z obecnymi przepisami straciły. Spółdzielnie mogłyby im wypłacić odszkodowanie, ale prezesi piętrzą różne trudności.

NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ SPÓŁDZIELNI – Jarosław Sulikowski , Konrad Buraczewski

To nie do pomyślenia! Szefowie spółdzielni w całej Polsce kpią sobie z ludzi. Kombinują jak się da, byleby tylko utrudnić przekształcenie mieszkań we własność.
Każą podpisywać zbędne dokumenty i wyciągają dodatkowe opłaty. Lokatorzy nie maja wyboru: takich prezesów powinni podawać do sądu. Nowa ustawa spółdzielcza miała gwarantować ludziom przekształcanie mieszkań dosłownie za grosze. Tymczasem w wielu spółdzielniach prezesi piętrzą problemy i robią wszystko, by zarobić na lokatorach jak najwięcej pieniędzy. Co więcej, organizują szkolenia, na których instruują swoich kolegów z całego kraju jak obchodzić ustawę, czyli jak oszukiwać zwykłych ludzi. Przykłady można mnożyć .
- Ludzie muszą walczyć o swoje prawa. Jeśli spółdzielnia celowo wydłuża proces przekształcenia mieszkania, powinni kierować Zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury. Spółdzielnie nie mogą stać ponad prawem – stwierdza Lidia Staroń (47 l.) posłanka PO, współautorka nowej ustawy spółdzielczej.

Halina Kiedrowska (58 l.) ze Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm w Gdańsku:
„ Pisałam, a oni nic nie robią”
Wniosek o przekształcenie mieszkania złożyłam 31 lipca. Przypominałam, że ustawa daje trzy miesiące na rozpatrzenie mojego wniosku. I nic!. W końcu złożyłam doniesienie do prokuratury.

Wzór Zawiadomienia…. na stronie internetowej Stowarzyszenia SŁOWiK : www.wlasnoscikapital.pl ).
Gienek GOŚĆ

19/07/2008 12:09:40 Quote Reply Alert 
Ciekawe jak poradzi sobie "zadymiona" spółdzielnia z tym problemem??:

MIESZKALNICTWO | Wymogi unijne:

Nowe skrzynki pocztowe do 24 sierpniaDo 24 sierpnia 2008 r. właściciele budynków muszą wymienić stare skrzynki pocztowe na nowe spełniające wymogi unijne.

Do 2003 roku właścicielami wszystkich skrzynek pocztowych w domach wielorodzinnych była Poczta Polska. Na prawo własności skrzynek nie miał żadnego wpływu fakt, do kogo należał budynek: do wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni mieszkaniowej lub prywatnego właściciela.

Natomiast ustawa z 12 czerwca 2003 r. Prawo pocztowe (Dz.U. nr 130, poz. 118) do zakupu skrzynek pocztowych oddawczych zobowiązała właścicieli budynku. Skrzynki, które zostały przez nich zakupione, stanowią ich własność. W dodatku przepisy ustawy nałożyły na właścicieli i współwłaścicieli nieruchomości obowiązek wymiany dotychczasowych starych skrzynek pocztowych, które zostały zainstalowane wcześniej, jeszcze zanim zaczęła obowiązywać ustawa, i nie spełniają wymagań. Właściciele muszą też wymienić stare skrzynki, które zainstalował operator publiczny. W takim przypadku muszą go zawiadomić o terminie wymiany.

Oddawczą skrzynkę pocztową w budynku powinien umieścić jego właściciel lub współwłaściciele. W domach jednorodzinnych umieszczają skrzynkę przed drzwiami wejściowymi do budynku lub w ogólnodostępnej części nieruchomości. Natomiast w domach wielorodzinnych, w których zostały wyodrębnione co najmniej trzy lokale, muszą umieścić zestaw oddawczych skrzynek pocztowych w ogólnie dostępnej części nieruchomości. Liczba tych skrzynek musi odpowiadać liczbie samodzielnych lokali mieszkalnych oraz lokali o innym przeznaczeniu, pod warunkiem że mają osobny adres.

Z kolei na obszarach wiejskich lub o rozproszonej zabudowie skrzynki oddawcze może instalować operator publiczny. W tym celu musi się jednak porozumieć z wójtem, burmistrzem albo prezydentem miasta. Skrzynki instaluje na warunkach uzgodnionym z właścicielem, współwłaścicielami, użytkownikiem wieczystym lub posiadaczem samoistnym nieruchomości.

Wymogi, jakie powinna spełniać nowa skrzynka pocztowa, określają przepisy rozporządzenia ministra infrastruktury z 24 września 2003 r. w sprawie oddawczych skrzynek pocztowych (Dz.U. nr 177, poz. 1731). Są one następujące:

• otwory wrzutowe do skrzynki nie mogą mieć ostrych krawędzi,

• skrzynka zainstalowana na zewnątrz musi być zabezpieczona, aby zapewnić ochronę znajdujących się w środku przesyłek przed szkodliwym wpływem warunków atmosferycznych.

Wielkość skrzynki powinna umożliwiać umieszczenie w niej przesyłki listowej opakowanej w kopertę formatu C4 (229 mm x 324 mm) określonego w normie PN-ISO 269).

Pojemność skrzynki powinna umożliwiać umieszczenie w niej przesyłek listowych o łącznej grubości co najmniej 60 mm.

Skrzynki instalowane dla budynku wielorodzinnego powinny być oznaczone cyframi arabskimi odpowiadającymi numerom samodzielnych lokali mieszkalnych oraz lokali o innym przeznaczeniu, jeżeli posiadają osobny adres. Skrzynki przeznaczone dla adresata będącego osobą niewidomą lub ociemniałą powinny być oznaczone w sposób umożliwiający temu adresatowi identyfikację numeru lokalu.

Skrzynka powinna być zamykana niepowtarzalnym kluczem w celu zagwarantowania dostępu do zawartości skrzynki wyłącznie adresatowi. Klucz do skrzynki adresat otrzymuje od właściciela lub współwłaściciela nieruchomości albo jego upoważnionego przedstawiciela z chwilą uzyskania uprawnień do korzystania z danego lokalu.

Skrzynki lub ich zestawy powinny być umieszczane w miejscu dostępnym dla adresatów i operatorów.

W budynku wielorodzinnym posiadającym kilka wejść przy każdym z nich może być zainstalowany zestaw lub zestawy skrzynek w liczbie odpowiadającej liczbie lokali znajdujących się w danej części budynku.

Skrzynki lub ich zestawy powinny być instalowane w sposób trwały, nie niżej niż 700 mm, mierząc od podłoża do dolnej krawędzi skrzynki i nie wyżej niż 1600 mm, mierząc od podłoża do górnej krawędzi ostatniej skrzynki.

W budynku wielorodzinnym skrzynki znajdujące się najniżej w zestawie powinny być przydzielane osobom poruszającym się za pomocą wózka inwalidzkiego.

Ważne!

Obowiązek zabezpieczenia nowych skrzynek odpowiadających wymogom unijnym ciąży na spółdzielniach mieszkaniowych, wspólnotach i prywatnych właścicielach budynków

NOWE STANDARDY UNIJNE - WYMIARY

Wymiary otworu wrzutowego skrzynki powinny wynosić:

• szerokość:

- nie mniej niż 230 mm i nie więcej niż 280 mm - w przypadku skrzynek, w których przesyłki listowe umieszczane są krótszą krawędzią przesyłki,

- nie mniej niż 324 mm i nie więcej niż 400 mm - w przypadku skrzynek, w których przesyłki listowe umieszczane są dłuższą krawędzią przesyłki

• wysokość - nie mniej niż 20 mm i nie więcej niż 40 mm

800 tys.

skrzynek należy do Poczty Polskiej

220 tys.

skrzynek spełnia wymogi unijne

Autor: Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Źródło: GP
uważna GOŚĆ

19/07/2008 12:21:28 Quote Reply Alert 
Drodzy mieszkańcy bloków Naszej Chaty, Ten artykuł może przekona niektórych z Was do wykupu mieszkań lokatorskich. Niestety lokatorskie prawo do mieszkania to żadne prawo, a wasze dzieci nie będą mieć po was nic.
Dbajcie o swoje, jeśli sami nie będziecie interweniować w swojej sprawie nikt nie kiwnie nawet palcem.
Wartość mieszkania lokatorskiego:
Nie można dziedziczyć, podarować i sprzedać Spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego jest niezbywalne. Dlatego nie wolno go odziedziczyć, podarować i sprzedać. Natomiast można odziedziczyć wkład mieszkaniowy.

Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego może należeć do jednej osoby albo do obojga małżonków. W razie śmierci jednego z nich przysługujące obojgu małżonkom prawo przypada wdowcowi albo wdowie. Natomiast na takie rozporządzenie prawem nie ma żadnego wpływu fakt, czy żyjący małżonek dziedziczy po zmarłym. Można otrzymać lokatorskie prawo do mieszkania, a nie dziedziczyć wkładu mieszkaniowego.

Wkład mieszkaniowy, czyli określoną kwotę, dziedziczą z mocy ustawy: małżonek i dzieci zmarłego w częściach równych. Małżonek nie może jednak otrzymać mniej niż jedną czwartą wartości tego wkładu. Jeżeli małżonkowie nie mieli wspólnych dzieci, to wówczas wkład dziedziczy wdowiec (wdowa) razem z rodzicami i rodzeństwem zmarłego. W takim przypadku powinien otrzymać połowę wartości wkładu.

Spadkodawca może pozostawić testament i wówczas spadkobiercy nie dziedziczą po nim z mocy ustawy. Wkład mieszkaniowy, który wchodzi w skład masy spadkowej, dziedziczy osoba (albo osoby) powołane w testamencie. Może to być nawet dalszy krewny lub osoba obca.

Wdowiec lub wdowa, któremu przypadnie lokatorskie prawo do mieszkania, może wcześniej nie być członkiem spółdzielni. Powinien wówczas w ciągu roku od śmierci współmałżonka złożyć w spółdzielni deklarację członkowską. Przysługuje mu roszczenie o przyjęcie w poczet członków spółdzielni.

Gdyby jednak w tym czasie nie dokonał wymaganych formalności, to spółdzielnia ma obowiązek wyznaczyć mu dodatkowy termin, nie krótszy niż sześć miesięcy. Musi go też uprzedzić o skutkach, jakie może spowodować niezachowanie tego terminu, ponieważ spółdzielnia może wówczas podjąć uchwałę o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.

Gdyby żyjący małżonek nie dopełnił formalności albo doszło do tego, że jednak prawo wygasło, to wówczas roszczenia o przyjęcie do spółdzielni mieszkaniowej i zawarcie umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego przysługują: małżonkowi, dzieciom i innym osobom bliskim.

Osoba z tego kręgu, która chciałaby zawrzeć ze spółdzielnią umowę o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, powinna w ciągu roku złożyć w spółdzielni deklarację członkowską i na piśmie zapewnić o gotowości do zawarcia umowy.

Zdarza się, że w takim przypadku do spółdzielni zgłasza się kilku uprawnionych i chce zawrzeć umowę. Wtedy o tym, kto zawrze ją, rozstrzyga sąd w postępowaniu nieprocesowym. Sąd bierze pod uwagę, czy osoba uprawniona mieszkała z małżonkami albo z jednym z nich lub z byłym członkiem.

Gdyby jednak termin wyznaczony przez spółdzielnię na wystąpienie do sądu bezskutecznie upłynął i uprawnieni nie dopełnili tego obowiązku, to wówczas spółdzielnia sama dokonuje wyboru osoby, z którą zawrze umowę o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego.

Natomiast spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu można odziedziczyć. Gdyby przeszło na kilku spadkobierców, to wówczas muszą oni w ciągu roku od otwarcia spadku wyznaczyć spośród siebie pełnomocnika w celu dokonywania czynności związanych z wykonywaniem tego prawa. Pełnomocnik może nawet zawrzeć w ich imieniu umowę o przeniesienie własności lokalu.

Gdyby jednak w ciągu roku spadkobiercy nie wyznaczyli przedstawiciela, to wówczas na ich wniosek lub na wniosek spółdzielni wyznaczy go sąd w postępowaniu nieprocesowym.

Termin na złożenie deklaracji

12 miesięcy

tyle czasu ma wdowiec (wdowa) na złożenie deklaracji członkowskiej w spółdzielni mieszkaniowej

Podstawa prawna

• Ustawa z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. nr 4 z 2001 r., poz. 27).

Autor: Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Źródło: GP

gość GOŚĆ