|
|
|
Skierniewice - Forum dyskusyjne
|
| Forum dyskusyjne | | | Regulamin forum | | | Jak wklejać filmy? | |
| |
| Author |
Messages |
|
no tak GOŚĆ
 |
| 18/12/2005 13:00:08 |
Quote
Reply
Alert
|
| Bo wisi, czy stoi wielka tablica z wołami "Promocja" a na samym dole maczkiem wpisana miniona już data... No i ta ciemnota, czyli klienci nie umieją tego przeczytać, prawda? Wina klienta - niech się nauczy czytać - no nie? |
|
|
|
|
erno 
 Weteran Wiadomości: 238
 |
| 18/12/2005 17:16:35 |
Quote
Reply
Alert
|
| Kiedy chcialem kupic kurtke (pisalem o tym wczesniej) data promocji sie zgadzala. A co do tablic. W natloku tych tablic trudno wymagac od ludzi zeby je wszystkie czytali. Kiedys kasjerka w Wawie wyleciala do mnie z twarza, ze to kasa dla 10 produktow i ze "przeciez pisze". Owszem byla tabliczka i to dosc spora gdzies pod sufitem. Ale, qrcze blade, czy ja mam czytac wszystkie tabliczki w sklepie? Jesli bedzie ich 5 i na wysokosci oczu to moze przeczytam. Czy wy wszyscy ogladacie wszelkie mozliwe reklamy? Przypuszczam, ze nie. |
|
|
|
|
Taka jedna GOŚĆ
 |
| 18/12/2005 21:48:41 |
Quote
Reply
Alert
|
| Tesco to jeszcze pryszcz w porównaniu do pewnego sklepu z ciuchami obok kościoła św. Jakuba. Weszłam tam kilka razy i na szczęście nic nie kupiłam. Obsługa sklepu taka miła... Będąc w przymierzalni podsłuchałam całkiem przypadkiem rozmowe jednej z pań pracujących w tym sklepie cytuje: "matko nie moge sie doczekać końca pracy, przecież Ci ludzie tacy tutaj beznadziejni przychodzą już ich mam dość!" Kolejna z uroczych pań pracujących w tym sklepie gdy ją poprosiłam o pomoc (spytałam się czy jest coś w innym rozmiarze) oznajmiła mi że to jest sklep samoobsługowy i ona niema czasu ani obowiązku udzielenia mi takiowej informacji. Na litość boską to od czego te panie tam są, może powinny zmienić pracę .... na jakąś mniej ich stresującą |
|
|
|
|
Jacek GOŚĆ
 |
| 19/12/2005 21:20:44 |
Quote
Reply
Alert
|
| E tam ja pracuje w Tesco. i tzw. oszustwa wynikają raczej z odpowiedzialności ludzi. Np. byłem na mięsie i gdy coś spada na podłogę jeden rzeźnik powie wurzuć a drugi 'zejdzie'. Co innego z towarem. Nikt nie sprawdza co jest na magazynie tak więc jak kupuisz uszkodzoną drukarkę to poczekasz ze trzy tygodnie nim ktoś stwierdzi że drukarka może być naprawiona, po czym kolejnych kilka tygodni nimją naprawią, odeślą i przekażą Tobie, Nikt nie powiedział że drukarka będzie funkcjonować jak powinna.... |
|
|
|
|
azu GOŚĆ
 |
| 22/12/2005 18:06:10 |
Quote
Reply
Alert
|
| Tesco także oszukuje na ilości produktów szanowni państwo. Przykład: policzono mi 4 kg cukru(!) zamiast 2. Nooo, roztargnieniem tego nazwać nie można, jakby nie patrzeć do 4 liczyć obsługa kas chyba potrafi... |
|
|
|
|
Tomo 

 Weteran Wiadomości: 307
 |
| 23/12/2005 09:20:42 |
Quote
Reply
Alert
|
Odchodząc nieco od tematu - byłem wczoraj w Tesco na nie tak znowu małych zakupach. Moje plany szybkiego przemknięcia między stoiskami spaliły na panewce - w sklepie DZIKIE TŁUMY. Żeby tylko tłumy - jakiś gruby pan mnie podeptał, inny pan próbował wbić mi wózek w plecy, jakaś pani myslała chyba, że wykupię cały zapas śledzi w zalewie, bo prawie mnie przewróciła przy półkach z rolmopsami... Może juz za późno na taki apel, bo jesteśmy na szczycie sinusoidy zakupów, ale błagam - nie utrudniajmy sobie życia! Ja wiem, że przed Świętami kupuje się wszystkie niezbędne artykuły - ocynkowane wiadra, wiertarki, telewizory, metalowe łańcuchy, dziesięciokilowe paczki cukru, ale można to chyba zrobić bez barbarzyństwa! Pozdrawiam kupujących i życze powodzenia, ja na szczęście mam to za sobą... |
|
MentalTerrorMachine |
|
|
Tomo 

 Weteran Wiadomości: 307
 |
| 23/12/2005 09:31:30 |
Quote
Reply
Alert
|
| Aha, i WESOŁYCH ŚWIĄT!!!! |
|
MentalTerrorMachine |
|
|
Kamila18 GOŚĆ
 |
| 24/12/2005 11:55:43 |
Quote
Reply
Alert
|
Niedawno wybrałam sie z mamą na zakupy to TESCO chciałam kupic marchewki które miałam zapłacic 1,99 raptem było tam 3 marchewki wszysko sie zgadzało poszłam na polowanie nowych produktów nagle po odejsciu do kasy zauważyłam ze zaniast na paragonie powinno byc napisane MARCHEWKI cena 1,99 Był SER za 53 zł odrazu powimiłam mame zaczeła sie kutnia kasierka powiedziała ze to niemozliwe ze niby ja musiałam ukryc ten "ser"ale kamery dowiosły swego i... odzyskalismy kase iiechce wiedziec co sie stało pani kasierce !ale to niepierwsza taka sytułacia w moim gronie niedawno mojaj kolezanki mama pojechała kupic ziemniaczki ) jak zawsze jeszcze kilka produktów ale dobrze sie sie skapła ze za 1 kg ziemniaków co miały byc za 3,40 był winogron czerwony 3 kg za 21 zł //aaa tez była haja Duzo ludziu zrezygnowało z zakupów z tesco i przeniosło sie na małe wygodne sklepiki z miłą obsugą!! |
|
|
|
|
kamil kraków (guest)
 |
|
gośc GOŚĆ
 |
| 28/12/2005 15:37:14 |
Quote
Reply
Alert
|
pracowalas kiedys 10 godzin kilka dni pod rzad na kasie w hipermarkecie? Podejrzewam że fenomenem też sie nie urodziłaś. Tak tez nie dziw sie ze biedna kasjerka mogła sie pomylić. |
|
|
|
|
Such GOŚĆ
 |
| 29/12/2005 10:19:51 |
Quote
Reply
Alert
|
Racja - kasjerki pracują ciężko, ale nie bardzo wierzę w to, że pod wpływem zmęczenia występuje wyłącznie mylenie tańszych produktów z droższymi, jeszcze, bagatela, przy kilkukrotnym zwiększeniu ilości, wagi itp. Zakupy w Tesco robię często, nigdy nie zdarzyła mi się sytuacja odwrotna. |
|
|
|
|
klient GOŚĆ
 |
| 29/12/2005 12:21:06 |
Quote
Reply
Alert
|
| Nie robie zakupów w TESCO w Skierniewicach tylko we Włocławku zdarza mi się też w czasie podróży robić zakupy w innych miastach i innych sieciach ale jedno jest pewne gdzie jest towar i pieniadze tam zdarzają się pomyłki niezależnie co sie i gdzie się kupuje tyle że pomyłke w markecie trudniej jest wyjaśnic co innego w sklepiku u przysłowiowej Pani Frani.Troche zrozumienia dla ludzi którzy tam pracują szczególnie w takim młynie zakupów jak jaki jest przed świetami to dla nich też stres.Co do obsługi przez'skrzywine sprzedawczynie'to poprostu takie sklepy olewajcie nie tylko slepy ale też restauracje,knajpki i inne miejsca gdzie jest fatalna obsługa to najlepszy sposób na takie miejsca może z czasem coś do nich dotrze a jeśli nie możecie tego zrobić to zacznijcie grac w/g ich reguł zabaczycie kto predzej peknie.A co do akcji że za pomyłke płacimy podwójnie to tego pilnujcie nieważne czy dotyczy to jedego grosza czy kwot większych TO ZAWSZE SĄ NASZE PIENIĄDZE jeśli przy kasie brakuje nam tego"jednego grosza"to towaru nam nikt nie sprzeda niech to działa w obie strony |
|
|
|
|
Darek GOŚĆ
 |
| 01/01/2006 11:13:40 |
Quote
Reply
Alert
|
| "Moje" Tesco jest we Wrocławiu. I to, co mnie spotkało jest naprawdę majstersztykiem robienia klienta w konia. Ongiś kupowałem ziemniaki. Pani przy kasie nabiła cenę wyższą od tej, która była wywieszona na dziale z warzywami. Ponieważ na zakupach byłem z żoną, więc szybko poszedłem sprawdzić jaka jest faktyczna cena tych ziemniaków, a ona (żona) wykładała z koszyka inne zakupy. Szybko sprawdziłem cenę (chwaląc w duchu swoją dobrą pamięć wzrokową). Oczywiście pomyłka na moją niekorzyść. Pani w kasie jednak zachęciła do załatwienia sprawy przez punkt obsługi klienta, gdzie się też udaliśmy. Pewny swego zacząłem upominać się o zwrot pieniędzy, ale pani nie dawała za wygraną. Owszem zadzwoniła do kierownika działu, który stwierdził, że cena na wywieszce jest taka jak na paragonie. Byłem nadal pewny swego, wszak sprawdzałem cenę na wywieszce i nie mogłem się pomylić. Proszę więc panią, aby poszła ze mną sprawdzić i na pewno przyzna mi rację. Poszła. I co się okazało? Że faktycznie cena na wywieszce była taka jak na paragonie!!!! Cud? Moje złudzenie optyczne? Raczej sprytny numer kierownika. Wyszedłem na wariata. Próbowałem jeszcze rozmawiać z kierownikiem, że to nieładnie tak zmieniać ceny. Ale ten poszedł w zaparte twierdząc, że ceny zmienia się rano, a nie teraz. Ciekaw jestem, kto miał z tego ubaw? Na szczęście mam poczucie humoru na swój temat. Niemniej taki numer pracowników chyba o czymś świadczy... |
|
|
|
|
Saint 
 Żółtodziób Wiadomości: 3
 |
| 01/01/2006 13:29:29 |
Quote
Reply
Alert
|
| Wchodzac do skierniewickiego Tesco na starcie jestem w stanie znalesc 5 produktow, ktorychcena przy kasie i cena na polkach jest rozna. Raz przekrecilem na tym market na ponad 120 PLN kiedy wisial nad kasami napis, ze zwracaja roznice, ktora wynikala z pomylki, ale teraz sie juz z tym nie afiszuja tak bardzo. |
|
|
|
|
MISIEK GOŚĆ
 |
| 01/01/2006 21:15:27 |
Quote
Reply
Alert
|
| Tesco w Krakowie na kapelance:Brandy bulgarska Pliska lub Sloneczny Brzeg 27,99 ha,ha,sklep osiedlowy Dzinn jakies 500m.dalej ta sama brandy od pol roku w cenie 18,50 i 19 zl.Bez komentarza... |
|
|
|
|
lukis GOŚĆ
 |
| 05/01/2006 20:43:50 |
Quote
Reply
Alert
|
| Zarówno klienci jak i pracownicy pokazują jaka jest kultura naszego narodu, czyli hipokryzja, arogancja, zazdrość, egoizm, z tym można się spotkać nie tylko w supermarkecie, ale tuż za rogiem naszych drzwi - DO GÓRY USZY PONURY NARODZIE POLSKI WIECZNIE NARZEKAJĄCY!!! |
|
|
|
|
GOŚĆ MYSZA GOŚĆ
 |
| 08/01/2006 20:09:11 |
Quote
Reply
Alert
|
| Czy Wy tak wszyscy musicie narzekać, wielu ludzi poprostu musi się gdzieś wyrzyć bo przecież nie na swojej żonie czy mężu, lub na pani w Urzędzie! Tam trzeba siedzieć cicho bo inaczej nic się nie załatwi. Jestem pracownikiem w podobnej Firmie i wierzcie mi, idąc do innego sklepu kiedy znajdę pomyłkę pracowników nie robię im jazdy bo wiem co czują kiedy mają przed sobą cha.. .LUDZIE BĄDŹCIE BARDZIEJ WYROZUMIALI!!!! |
|
|
|
|
mieszkanaka:) GOŚĆ
 |
| 09/01/2006 22:46:08 |
Quote
Reply
Alert
|
| Czesto robie zakupy W tesco, bo mieszkam na Widoku. Mimo, niezgadzajacych sie cen towarow staram sie nie robic awantur kasjerkom ide do POKu, bo od tego sa albo do kierownika dzialu i staram sie na spokojnie wyjasnic sprawe. Traktuje tak tych ludzi jak chcialabym byc traktowana. Ludzie szanujcie innych, inni tez sa ludzmi i maja prawo do dobrego traktowania jak wy. |
|
|
|
|
jaaaa GOŚĆ
 |
| 09/01/2006 23:50:51 |
Quote
Reply
Alert
|
Tak, zgadzam się calkowicie! Klienci - sznujcie Tesco, to może Tesco zacznie szanować też i Was. Jeśli chcesz, żeby Tesco traktowalo Cię jak klienta - zacznij traktować Tesco jak klienta. Np. tak:
"Szanowna Pani, tutaj nie zgadza się cena, może zechcialaby Pani uznać mi tę miższą cenę? Nie? Ach - to oczywiście nie ma problemu - bardzo przepraszam za klopot! Mam nadzieję, że się Pani nie gniewa i postaram się sprawdzać wszystko czytnikiem! Raz jeszcze przepraszam i mam nadzieję, iż zechcecie mi Państwo jeszcze coś sprzedać "
Nie prawdasz? Tak powinno być, a nie tak jak wy, chamy kłótliwe! No! |
|
|
|
|
erno 
 Weteran Wiadomości: 238
 |
| 10/01/2006 10:34:45 |
Quote
Reply
Alert
|
| A ja po prostu znacznie rzadziej chodze do supermarketow i mam swiety spokoj. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Quick Reply |
 |
|
|
|
|
| |
|
|
|
|