|
|
|
Skierniewice - Forum dyskusyjne
|
| Forum dyskusyjne | | | Regulamin forum | | | Jak wklejać filmy? | |
| |
| Author |
Messages |
|
Black GOŚĆ
 |
| 10/01/2006 10:39:50 |
Quote
Reply
Alert
|
huhu, a może chodzisz do Samu "Nel" - to jest takie.... specyficzne miejsce (pod wieloma względami) Pozdrawiam  |
|
|
|
|
erno 
 Weteran Wiadomości: 238
 |
| 10/01/2006 23:02:05 |
Quote
Reply
Alert
|
| A gdzie to jest? Za krotko tu mieszkam zebym wiedzial. |
|
|
|
|
skier GOŚĆ
 |
| 11/01/2006 06:59:59 |
Quote
Reply
Alert
|
A jak wam sie podoba sklep " świat dziecka " w rynku. Wiele razy tam byłem , obsługa jest tylko zainteresowany czy niczego nie kradniesz. A jak poprosisz o jakąś pomoc to miny mają tak wspaniałe że.......... A do tego jak chcesz skorzystać z karty rabatowej tego sklepu musisz zapłacić gotówką . Jest to tragiczny sklep ! |
|
|
|
|
BlackMagicWoman 
Wiadomości: 0
 |
| 11/01/2006 16:27:50 |
Quote
Reply
Alert
|
Sam Nel = Widok Co do różnego traktowania płatności gotówkowej i bezgotówkowej = tesh mi się to zdarzyło w jednym ze skierniewickich sklepów z bielizną. W kasie Pani mi oznajmiła, ze ten towar, który ma cenę 80 zł na metce podaną, to kosztuje wprawdzie tyle, ale wyłącznie w przypadku, gdy będę płacić gotówką. Trochę mi mina zrzedła, bo kartę trzymałam jush w łapce gotową do użycia.... Tym razem miałam przy sobie wystarczającą ilość kaski, ale nie o to chyba chodzi w całej zabawie w sklep Pozdrawiam |
|
|
|
|
From Warsaw GOŚĆ
 |
| 12/01/2006 13:26:46 |
Quote
Reply
Alert
|
Jak osoba, ktora zarzuca innym nieznajomosc zasad polskiej gramatyki, może użyc sformułowania "obsługa kasjerek też daje duzo do zyczenia"? Potwierdza to teorię o nieznajosci, tyle że języka polskiego w ogole. Ponadto warto byłoby się dowiedziec, jakie są zasady posługiwanie się edytorem tekstu, czyli np. w ktorym miejscu nalezy zastosowac spację, a gdzie nie powinno jej byc. Pozdrawiam P.S. Jeżeli chodzi o niezgodnosc cen w Tesco czy innych hipermarketach (w Skierniewicach akurat nie ma ich więcej, dlatego wszystko skupia się na Tesco), to nie wynika ona ze złej woli personelu czy chęci oszukania klientow, ale jest to rezultat tego, że każdego dnia zmieniają się setki a nawet tysiące cen na rożne artykuły w systemie, co jest robione centralnie, nie w każdym sklepie z osobna, i pracownicy nie są w stanie do otwarcia sklepu zmienic wszystkich etykiet, plakatow czy innych oznaczeń. Zamiast więc atakowac, prowadzic jałowe dyskusje na temat, o ktorym nie ma się pojęcia, może po prostu wystarczy zapamiętac, co mwi o takich przypadkach prawo konsumenta: nieważne , jaka cena pojawia sie w kasie przy płaceniu za towar, klienta obowiązuje cena, ktora znajdowała się przy towarze, czy to na połce czy w jakimkolwiek innym miejscu, w ktorym był on wyeksponowany. |
|
|
|
|
A.S. GOŚĆ
 |
| 12/01/2006 13:34:51 |
Quote
Reply
Alert
|
Autor: n/a on 24-12-2005 11:55:43 Niedawno wybrałam sie z mamą na zakupy to TESCO chciałam kupic marchewki które miałam zapłacic 1,99 raptem było tam 3 marchewki wszysko sie zgadzało poszłam na polowanie nowych produktów nagle po odejsciu do kasy zauważyłam ze zaniast na paragonie powinno byc napisane MARCHEWKI cena 1,99 Był SER za 53 zł odrazu powimiłam mame zaczeła sie kutnia kasierka powiedziała ze to niemozliwe ze niby ja musiałam ukryc ten "ser"ale kamery dowiosły swego i... odzyskalismy kase iiechce wiedziec co sie stało pani kasierce !ale to niepierwsza taka sytułacia w moim gronie niedawno mojaj kolezanki mama pojechała kupic ziemniaczki  ) jak zawsze jeszcze kilka produktów ale dobrze sie sie skapła ze za 1 kg ziemniaków co miały byc za 3,40 był winogron czerwony 3 kg za 21 zł //aaa tez była haja  Duzo ludziu zrezygnowało z zakupów z tesco i przeniosło sie na małe wygodne sklepiki z miłą obsugą!! A co to jest "kutnia" (może chodziło o kłotnię?), "kasierka" (może kasjerka?), "sytuacia" (sytuacja?) itp.? Masz duże szanse, koleżanko, czynnie wpłynąc na poprawę opisywanych przez Ciebie sytuacji, bo sądząc po ortografii, to karierę inną niż kasjerka w hipermarkecie (nie obrażając pań kasjerek, ktore pracują tam z braku innego zajęcia w Skierniewicach) nie masz co liczyc! |
|
|
|
|
erno 
 Weteran Wiadomości: 238
 |
| 12/01/2006 13:42:20 |
Quote
Reply
Alert
|
1. Nie szkodzi, ze nie mamy pojecia. Kupujemy tam, czasem jest sie wrecz zmuszonym zeby tam kupowac, bo nie ma gdzie wiec bedziemy sie czepiac. Skoro zmiany sa robione centralnie to trzeba zatrudnic wiecej ludzi do zmiany metek, albo robic mniej zmian. Co mnie obchodzi, ze system pracy przyjety w sklepie nie daje sobie z tym rady? 2. Co z tego, ze obowiazujaca jest cena na polce? Nie mam ochoty wyklocac sie z kasjerka czy w jakims punkcie obslugi, ze mam racje. Co wiecej nawet jesli uznaliby, ze mam racje to cena w czasie moich utarczek moze "stac sie" wlasciwa i zgodna z systemem. Prawa konsumenta (i inne) sa dla ludzi bogatych, wytrzymalych i majacych duzo wolnego czasu. PS. Podarujcie sobie krytykowanie ortografii. To nie na temat i rozmywa dyskusje. Mozna zalozyc temat z gurami, wierzami, fshodami slonca i tam sie pastwic. |
|
|
|
|
From Warsaw GOŚĆ
 |
| 13/01/2006 10:40:43 |
Quote
Reply
Alert
|
Autor: erno on 12-01-2006 13:42:20 1. Nie szkodzi, ze nie mamy pojecia. Kupujemy tam, czasem jest sie wrecz zmuszonym zeby tam kupowac, bo nie ma gdzie wiec bedziemy sie czepiac. Skoro zmiany sa robione centralnie to trzeba zatrudnic wiecej ludzi do zmiany metek, albo robic mniej zmian. Co mnie obchodzi, ze system pracy przyjety w sklepie nie daje sobie z tym rady? 2. Co z tego, ze obowiazujaca jest cena na polce? Nie mam ochoty wyklocac sie z kasjerka czy w jakims punkcie obslugi, ze mam racje. Co wiecej nawet jesli uznaliby, ze mam racje to cena w czasie moich utarczek moze "stac sie" wlasciwa i zgodna z systemem. Prawa konsumenta (i inne) sa dla ludzi bogatych, wytrzymalych i majacych duzo wolnego czasu. PS. Podarujcie sobie krytykowanie ortografii. To nie na temat i rozmywa dyskusje. Mozna zalozyc temat z gurami, wierzami, fshodami slonca i tam sie pastwic. Znajomosc prawa nie ma nic wspolnego ze stanem posiadania, z tego, co wiem najlepiej (zaraz po prawnikach) orentują się w paragrafach przestępcy. Jeżeli probujesz dyskutowac na temat prawidłowosci ceny chocby w Tesco, to chyba powinienes posiadac jakies argumenty, prawda? Chocby własnie znajomosc podstaw prawnych, w przeciwnym wypadku jestes zwykłym pieniaczem lub mowiąc bardziej wprost 'upierdliwym" klientem. Pozdrawiam |
|
|
|
|
erno 
 Weteran Wiadomości: 238
 |
| 13/01/2006 11:56:43 |
Quote
Reply
Alert
|
| No przeciez pisze, ze nie mam ochoty na klotnie. A swoja droga to zawsze mnie zastanawia po co nam prawnicy, skoro z kazdej strony slychac, ze powinno znac sie prawo. Np u takiego notariusza: podpisuje sie taki pod umowa ale czesto nawet nie sprawdzi czy nie jest wadliwa, tozsamosc osob zawierajacych umowe sprawdza zagladajac im tylko w dowod (moze byc falszywy) i za to wszystko bieze gruba forse. |
|
|
|
|
Black GOŚĆ
 |
| 13/01/2006 16:22:32 |
Quote
Reply
Alert
|
Bo za sprawdzenie umowy notariusz pobiera extra exstra kase - taki lajf okrutny  |
|
|
|
|
cezar GOŚĆ
 |
| 26/01/2006 18:55:50 |
Quote
Reply
Alert
|
| czy to prawdz że wali się budowla tesco w skierniewicach????? |
|
|
|
|
pracownik tesco GOŚĆ
 |
|
pracownik tesco GOŚĆ
 |
| 27/01/2006 10:56:05 |
Quote
Reply
Alert
|
| NIEPRAWDA zajmij sie czymś pozytecznym a nie rozprowadzaniem plotek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
|
pracownik tesco GOŚĆ
 |
| 27/01/2006 10:56:57 |
Quote
Reply
Alert
|
| NIEPRAWDA zajmij sie czymś pozytecznym a nie rozprowadzaniem plotek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
|
Filifionka GOŚĆ
 |
| 27/01/2006 11:03:40 |
Quote
Reply
Alert
|
| To nie są plotki - bodajże w radio o tym wczoraj wspominali - że Wam się konstrukcja budynku gnie pod naporem śniegu. Zamiast krzyczeć i tupać może warto ludzi jednak rzetelnie poinformować o kłopotach (jeżeli takie są), bo jush chyba w tym roku wystarczy zawalonych dachów.... |
|
|
|
|
Erika GOŚĆ
 |
| 30/01/2006 10:12:50 |
Quote
Reply
Alert
|
Jestem pracownikiem POK-u i przyznam że nie jest to njmilsza praca.A jeszcze gorszą prace ma kasjer, niedość że najczęsciej jest pierwsza osobą z obsługi z którą spotyka sie nabyuzowany klient i sie na niej wyżywa. Biedna kasjerka nie ma o niczym pojęcia bo jest tylko od kasowania a nie od tłumaczenia sie i od udzielania informacji. A co do zistniałej sytuacji to mógł Pan posłuchać pracownika POK i wszystko było by ok. wystarczyło wrócić sie do kasy i kupić tą ksiażkę, podejść do PoK i zwrócono by panu różnice. I jeszcze jedno nie jesteśmy w stanie wszystkieko dopilnować, w Tesco pracują tylko ludzie a nie jakieś chodzące super muzgi i ciężko jest przy ciągłych zmianach cen dopilnować zgodność kilkudziesięciu tysiącaom produktów. Jeżeli sadzi Pan nadal że tak być niemoże i jest to niedopuszczalne- nie MUSI Pan robić w tym sklepie zakpów!!!! I już!!(a założe sie że i tak Pan tm dalej robi zakupy bo część towarów zawsze bedzie tańsza niz w innych sklpach ) A i jeszcze jedno nie sądze żeby "brak zgodności cen" był kiedykolwiek celowy.Zdaża sie i tak że ceny nie zgadzaja sie w odwrotna strone, czyli sa niższe niż na etykiecie i jeszcze sie nie zdażyło żeby jakikolwiek klient był uczciwy!!!!!! |
|
|
|
|
framako 
 Początkujący Wiadomości: 4
 |
| 31/01/2006 20:32:54 |
Quote
Reply
Alert
|
heh.. niesamowite - cóż za żywy wątek.. Zdecydowanie dla, jak to niektórzy, spotrzegawczy i jakże skorzy do osądów goście byli łaskawi zauważyć - Tesco jest synonimem oszustwa.. Czytając "atakujące" posty odniosłem wrażenie, że (pracownicy, firma, sieć - ogólnie nazwijmy na użytek własny ten twór - chimerą) nie robi nic, tylko zatrudnia kierowników do wymyślania przebiegłych akcji (przez piszących tu znawców, nazwanych - jakże komicznie Marketingowymi - WOW cóż za polot , chylę czoła) ograniczających wolną wolę dzisiejszych chrześcijan - zawsze przecież uczciwych i przyjaznych dla swego bliźniego, zmuszając ich do wydawania z trudem zarobionych (z pewnością ostatnich) złociszy.. pracowników szeregowych natomiast (tych z pierwszego okopu) uczy bezmyślnego ładowania w póły -oficjalnie, a rzeczywiście szkoli ich na zacięte ogary gończe (conajmiej bo nie znam sie na kynologii) które jak poczują posokę albo kniazienie biednych zajączków (zwanych często Klientami) zagubionych w bezmiarze artykułów i nieładzie cen(ach te ceny..) zacierają ręce i tylko czekają by wyładować swoją frustrację narastającą od ostatniej wypłaty..
cóż.. nie będę ukrywał że pracuje w handlu - nie od dziś (pewnie dłużej niż niektórzy z Was klikacie na tego typu dowartościowaczach społecznych) i być może mam wypaczone już nieco pojęcie o tym jak może wyglądać praca w takim czy innym sklepie wielkoformatowym.. Nie wybieram się na krucjatę i nie będę walczył z herezją ale jak ktoś coś jeszcze równie bzdurnego opisze, jak niektóre (podkreślam niektóre) przytoczone sytuacje - nie omieszkam się wypowiedzieć i w tej sprawie.. żeby było jasne na przyszłość - nie pracuję w Tesco Skier..choć to mi w niczym nie przeszkodzi żeby czasem obronić te Zenki Plastelinki (bez urazy) tyrające dla Was drodzy Klienci czę za mniej niż wspomniane 500. a jeśli ktoś ma dość różnic cenowych - to polecam ściągnąć tu Wally z Anglii np, tam wszystkie cenówki są elektroniczne - podobnie jak "ółte plakaty" i zmieniają się automatycznie przy zmianie cen centralnych..
no ale póki co to pole tzn Polska, tak.to miłego znaczy miłych zakupów w TESCO czy na rynku - jak kto woli..
|
|
|
|
|
erno 
 Weteran Wiadomości: 238
 |
| 01/02/2006 09:47:04 |
Quote
Reply
Alert
|
| Napisz jeszcze raz jakos skladniej (i krocej) o co Ci chodzi (mniej sarkazmu i wiecej tresci) |
|
|
|
|
kasjerka GOŚĆ
 |
| 02/02/2006 11:25:01 |
Quote
Reply
Alert
|
Niestety większość kasjerek i kasjerów jest nieco bardziej wykształcona i wierz mi nie robi takich błachych błędów ortograficznych! |
|
|
|
|
Olewani przez Prezydenta Miasta GOŚĆ
 |
| 02/02/2006 17:26:32 |
Quote
Reply
Alert
|
Te praktyki w Tesco sa chyba juz nagminne , ja jupujac wielopak Coca-Coli , miala byc na promocji płyta , gdy sie po nia udałem powiedziano mi ze plyt juz nie ma kazano mi porozmawiac w obsludze klienta wiec tam poszedlem z paragonem ,[ na nieszczescie z zakupami rodzina poszla do samochodu ] tam mloda dziewczyna oswiadczyla ze plyta jest w wielopaku ktory mam ze soba . Uznalem te wersje ale niestety plyty tam nie bylo nie mialem tez czasu by sie ta sprawa zajac , ale jak widze oszustwa w tesco to juz norma. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Quick Reply |
 |
|
|
|
|
| |
|
|
|
|