|
|
|
Skierniewice - Forum dyskusyjne
|
| Forum dyskusyjne | | | Regulamin forum | | | Jak wklejać filmy? | |
| |
| Autor |
Wiadomości |
|
Buba GOŚĆ
 |
| 02-04-2008 01:23:36 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Pomiędzy blokami Mszczonowska 47 a 49 od kilku dni błąka się kilkumiesięczny szczeniak (suczka). Bardzo garnie się do ludzi, zwłaszcza do dzieci - najwyraźniej ktos trzymał ją w domu do niedawna, a potem wyrzucił. Jest podobna do owczarka niemieckiego, bardzo ładna. Nie chcę jej odprowadzać do schroniska, bo tam warunki nie są najlepsze, ale jeśli nikt jej nie przygarnie, to trzeba będzie. Psina chodzi po podwórku, śpi pod klatkami, można ją tu znaleźć praktycznie cały czas. Uprzedzam pytanie - ja nie mogę jej wziąć, bo mój pies raczej konkurencji by nie zniósł. Może ktoś się zlituje? Jest naprawdę urocza, przyjacielska i śliczna. |
|
|
|
|
Buba GOŚĆ
 |
| 02-04-2008 23:47:25 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Nikt się nie zainteresował.... Szkoda. A piesek sobie (chyba) powędrował dalej. Dziś wieczorem już jej nie widziałam. |
|
|
|
|
Buba GOŚĆ
 |
| 03-04-2008 16:39:24 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Sunia wróciła. Znowu leży pod drzwiami do klatek, żebrze o jedzenie. Może jednak ktoś ją zechce? To taki przyjacielski zwierzaczek, lubi dzieci i nne psy.... |
|
|
|
|
Kociara GOŚĆ
 |
| 03-04-2008 21:06:15 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Czy jest możliwość zrobienia suni zdjęć? Trzeba ogłosić ją na dogomanii i na allegro, może ktoś się skusi. Tylko ktoś musi popilotować sprawę adopcji żeby mała nie trafiła do nieodpowiednich ludzi. Echh, tyle tego nieszczęścia...
|
|
|
|
|
Buba GOŚĆ
 |
| 03-04-2008 22:11:00 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Myślałam o tym, ale sunia zrobiła się wędrowniczka - znowu znikła. Mam nadziję, że może ktoś przyzwoity ją przygarnął... |
|
|
|
|
Kociara GOŚĆ
 |
| 03-04-2008 23:20:05 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Nadzieja to za mało, trzeba coś zadziałać, tam jest ruchliwa jezdnia... Bubo, proszę, jeśli to możliwe postaraj się zrobić jej zdjęcia! Niech ktoś ją złapie i przytrzyma, to bardzo ważne.
|
|
|
|
|
lukasz GOŚĆ
 |
| 03-04-2008 23:40:17 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
A moze ten pies jest bezdomny z wyboru, tak jak niektorzy ludzie i wcale nie chce byc przygarniety. Taki typ porostu. U mnie w bloku jest 5 bezdonych kotów, może też pstryknąć fotki, znajdą nowy dom i będą tam trzymane jak w klatkach. Na Mszczonowskiej 25 jest jeden balkon przerobiony na klatke i widze jak te zwierzaki chcialy by pobrykać wokół bloku a nie tylko na 1,2 metrze kwadratowym. Nigdy nie widziałem tych kiciaków na spacerze. Może zrobiłem troche OFF-TOPIC, ale musiałem. \ \ \ OBROŃCA WOLNOŚCI ZWIERZAKÓW |
|
|
|
|
Buba GOŚĆ
 |
| 04-04-2008 00:36:52 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Ona bardzo chciała być czyjaś. Garnęła się do ludzi z nadzieją. Nie ma jej - właśnie wróciłam ze spaceru z psem, obeszłam podwórka dookoła, rozglądałam się - nic. Poza tym nie mam jak jej zatrzymać - mój zwierzak toleruje inne psy na dworze, w domu - nie ma mowy. Jeśli znowu zjawi się jutro, to po prostu zawiozę ją do schroniska. To chyba jednak lepsze wyjście. |
|
|
|
|
kiche_wilczyca GOŚĆ
 |
| 04-04-2008 07:58:15 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
lukasz widać po zwierzęciu, czy chce być z człowiekiem czy nie. I nikt tu nie mówi, że jak się znajdzie dla suni dom, to będzie miała tam źle. Czy Ty kiedyś przyglądałeś się dokładniej życiu bezdomnych zwierzaków. Ja miałam okazję obserwować i bezdomne koty i bezdomne psy. I nie zauważyłam, żeby były szczęśliwe - wychudzone, chore, przeganiane. Jeżeli wiesz, że ktoś trzyma koty na takiej małej powierzchni, to może spróbuj coś z tym zrobić, zgłościć gdzieś.... |
|
|
|
|
Kociara GOŚĆ
 |
| 04-04-2008 22:08:46 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Autor: n/a 03-04-2008 23:40:17 A moze ten pies jest bezdomny z wyboru, tak jak niektorzy ludzie i wcale nie chce byc przygarniety. Taki typ porostu. U mnie w bloku jest 5 bezdonych kotów, może też pstryknąć fotki, znajdą nowy dom i będą tam trzymane jak w klatkach. Na Mszczonowskiej 25 jest jeden balkon przerobiony na klatke i widze jak te zwierzaki chcialy by pobrykać wokół bloku a nie tylko na 1,2 metrze kwadratowym. Nigdy nie widziałem tych kiciaków na spacerze. Może zrobiłem troche OFF-TOPIC, ale musiałem. \ \ \ OBROŃCA WOLNOŚCI ZWIERZAKÓW Lukasz, a jakie są te koty z Twojego bloku? Bo piwniczne koty dzielą się na dzikie i na dzikie-dzikie. Dziki kot to jest DZIKI kot. Nie zna dotyku ludzkiej ręki, co najwyżej może mu się kojarzyć z bólem i cierpieniem, rzadziej z jedzeniem, niestety. To jest stworzenie takie samo jak lis czy ryś. Co innego jeśli są to koty niegdyś domowe, a potem porzucone, albo dzikusy są jeszcze tak małe, że po odłowieniu dadzą się oswoić. Wtedy można próbować szukać domu. Kto tu pisał, że zamierza trzymać zwierzę w klatce na balkonie?? Tobie słowo ’dom’ kojarzy się z klatką?? Bo mnie z ciepłym legowiskiem, bezpieczeństwem, właściwą opieką i miłością. Bezdomnym zwierzakom pod moją opieką znajduję TYLKO takie domy, dziwi mnie Twoje skojarzenie. Napisz mi coś o tych kotach z Twojego bloku, jaka to ulica, czy są wysterylizowane i czy nie chore.
|
|
|
|
|
Chętny GOŚĆ
 |
| 07-04-2008 13:26:30 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Ja moge sie nią zaopiekować,chętnie ją przygarne,daj znać czy ją jeszcze gdzieś widzisz.Podaj do siebie numer kontaktowy,najlepiej gg.Czekam. |
|
|
|
|
Chętny GOŚĆ
 |
| 07-04-2008 13:27:13 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Ja moge sie nią zaopiekować,chętnie ją przygarne,daj znać czy ją jeszcze gdzieś widzisz.Podaj do siebie numer kontaktowy,najlepiej gg.Czekam. |
|
|
|
|
Buba GOŚĆ
 |
| 07-04-2008 21:45:23 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Niestety, sunia gdzieś powędrowała, nie widziałam jej od jakiegoś czasu. Pozdro |
|
|
|
|
Chetny GOŚĆ
 |
|
Gostek GOŚĆ
 |
| 08-04-2008 12:12:46 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Poszukaj bo pewnie jest w schronisku lub już ją ktoś przygarnął. Napisałaś że nie możesz jej wziąć, bo twój pies raczej konkurencji by nie zniósł. Z własnego doświadczenia wiem, że psy z początku są zazdrosne o inne zwierzeta, które są przyniesione do domu ale z czasem sie zaprzyjazniają, a nawet czują do siebie wielką miłość. Więc mogłaś chociaż spróbować, zaryzykować...., co ci szkodziło ?
|
|
|
|
|
Kociara GOŚĆ
 |
| 09-04-2008 01:17:51 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Gostku, to zależy niestety od zwierzaka
Masz słusznosć, niektóre się przyzwyczajają, ale inne wręcz odwrotnie.
Moja kotka przez siedem lat była jedynaczką. Kiedy przyniosłam do domu
kociaka, którego ktoś wyrzucił do piwnicy, obraziła się na śmierć i
życie. Nie jadła, schudła, unikała pokoju w którym zamknięty był mały,
całe szczęście, że szybko znalazł dom. Tak samo zareagował mój pies na bezdomną sunię zgarniętą z dworca - agresją i zazdrością.
Chętny, a co masz do zaoferowania suni? Czy miałeś/ masz psa? Napisz coś o sobie, może znajdzie się coś dla Ciebie, jak nie ta sunia to inna
|
|
|
|
|
Chętny GOŚĆ
 |
| 15-04-2008 12:24:41 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Do zaoferowania mam swoje wielkie,czyste szczere,szczodre i bardzo dobre serce bo kocham wszystkie zwierzeta.Serce mi krwawi kiedy widze bezdomne,nikomu niepotrzebne zwierzeta,skazane tylko na siebie,którymi nikt nie chce sie zając bo niby tak najłatwiej pomyśleć że ja nie moge przygarnąc bo mam już czworonoga albo że nie moge bo pracuje itd.Kto kocha zwierzeta ten nie waha sie stworzyć ciepły dom dla zwierzaczka,mimo że nie zawsze bedzie mógł być z nim razem z racji swoich obowiązków.Ja też mam swoje życie ale nie odmówie pomocy zwierzakom choćbym miał przygarnąć wszystkie bezdomne psy z okolicy.W swoim życiu miałem pieski,po stracie jednego nie moge dojśc do siebie aż do dziś ale cóż takie życie.Miałem już nie brać żadnego innego,jednak nie jestem zamkniety na pomoc innym zwierzakom,dlaczego nie pomóc takiemu skoro on tego bardzo potrzebuje.Gdy przeczytałem to na forum od razu bez wahania zadecydowałem,że jestem gotów przygarnąć do swojego serca tą psinke.Jednak zbyt póżno przeczytałem to i bardzo mi przykro,że już jej nie widać w pobliżu.Może ktoś ją przygarnął to prosze niech da znać bo też nie moge przeboleć co sie z nią stało. |
|
|
|
|
psiarzkociarz GOŚĆ
 |
| 05-05-2008 20:46:53 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Przeżywam traume po tym jak zobaczyłem właśnie takiego samego psiaka jakiego opisujesz,z tym,że piesek,a nie suczka.Leżał zabity na trasie Sierakowice-Mokra,samochody przejeżdzały i nikt sie nim nie zainteresował,nawet nie kwapił sie odsunąć go na pobocze dopóki sie nie zjawiłem.Widać,że zabił go jakiś bezlitosny,nieuważny kierowca.A jego opiekun jakiś nieodpowiedzialny skoro tak nieumiejętnie sie opiekował pieskiem,aż musiało sie stać jak sie niestety stało.Gdyby kierowcy rozwaga i większa uwaga poświęcopna pieskowi ze strony własciciela napewno by dziś żył.A tak to musiałem patrzeć na taki przykri widok bo to naprawde nie należy do przyjemności,chyba,że tylko dla osób o mocnych nerwach i nic nie wrażliwych,bez serca.To był taki śliczny szczeniaczek,maleńki wilczórek,napewno chciał żyć,nie moge tego pojąć i przeżyć dlaczego musiało do tego dojść.Teraz boje sie o tą suczke,którą tu opisałaś,żeby jej też to nie spotkało.
A tak na marginesie to może by zrobić jakąs akcje charytatywną dla bezdomnych zwierząt?Może też są chetni,którzy zechcieliby przygarnąć zwierzęta ze schroniska?Zdjęcia zwierzątek znajdują sie także na skierniewickiej stronie z tym,że skierniewice.net.pl |
|
|
|
|
buba GOŚĆ
 |
| 05-05-2008 22:22:26 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| Bytowała u nas na podwórku przez prawie tydzień - potem jej już nie było. Też zastanawiam się, co się z nią dzieje.... Pozdrawiam. |
|
|
|
|
Raziel GOŚĆ
 |
| 05-05-2008 22:49:32 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Buba jesli chodzi ci o taka suczke biala w ciapki to dzis ja z ronda zgarnalem. Mlody szczeniaczek. Na rondo wleciala na sam srodek i chciala sie z tamtad wydostac ale oczywiscie nikomu nie laska bylo zatrzyamc sie lub zwolnic. Poszedlem po nia i ja z tamtad wzialem. Jakis facet od razu podbiegl do mnie i mowi ze wzialby ja. Dalem mu ja. Niestety jak kolo 22 wracalem do domu blakala sie po podworku i lasila do ludzi. Bardzo fajna jest i lubi sie bawic z dziecmi. Niestety sam tez nie moge jej wziasc. Mam juz dwa psy i na 3 miejsca nawet w mieszkaniu by nie starczylo
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Szybka odpowiedź |
 |
|
|
|
|
| |
|
|
|
|