Register  |  Login
MZK - Tankuj z Nami!
 
3,93 3,95
2,26
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     
Skierniewice - Forum dyskusyjne
Subject: Prezydencka sonda SMS-owa
Prev Next

Page 4 of 6 << < 123456 > >>
Author Messages
x GOŚĆ

28/10/2006 00:04:18 Quote Reply Alert 
Chciałbym żeby sonda dawała w miare prawdziwy obraz tego co sądzą ludzie w naszym mieście. Żebyśmy nie zdziwili się widząc po ogłoszeniu wyników że różnią się one o 180 stopni. I trzymam za to kciuki.

Pozdrawiam
Pawel User is Offline



Stary bywalec
Stary bywalec
Wiadomości: 73

28/10/2006 09:46:01 Quote Reply Alert 
Nie wiem czy to ze p. Bogusz załapał się jeszcze na reklamę na stronie głównej w ostatniej chwili to nie jest znajomoś p. Bogusza z p. Kossutem. W końcu obydwoje należą do Skierniewickiej Izby Gospodarczej wiec kto wie...

Może i się mylę ale to tak dla mnie wygląda.
as4 GOŚĆ

28/10/2006 10:15:57 Quote Reply Alert 
Autor: n/a on 26-10-2006 22:13:38

Autor: n/a on 25-10-2006 22:17:17

Nowość !
Kandydatka PO p.Rutkowska na swojej wyborczej stronie internetowej proponuje mieszkańcom miasta Skierniewic zamiast rozwoju - skansen.
Dzięki za szczerość Pani Doroto, przynajmniej Pani jedna otwarcie mówi, że nic nie będzie robiła dla nas mieszkńców miasta.
Dobre i to przynajmniej wiemy na czym stoimy.
Pani zerknie, jak rozwija się Rawa Maz., Łowicz, Żyrardów.


Inne Miasta się rozwijają a w Skierniewicach platformersi zafudują mam skansen. He he he Pani Rutkowska założy pasiak i razem z Panem Przybyszem bedą wodzić chodzonego od Bogusza do Jażdżyka i do Sękalskiego. Zajawkę w wykomaniu Pani Doroty już mamy.


Drodzy, zadam proste pytanie. Na czym według Was ma polegać rozwój miasta?

Czy jedynie na budowie zakładu przemysłowego na tysiące pracowników?
Żyrardów się tak właśnie rozwija, tylko co z tego mają mieszkańcy. Nawet kierowniczych stanowisk w takich zakładach nie mogą zająć, bo tych się dobiera z innego klucza. A podatki takim przedsiębiorcom i tak się umaża na 10 lat w przód, tyle, że po 10 latach kasy i tak nie ma bo wcześniej albo firma zmmienia nazwę albo właściciela.
Chyba, że weźmiecie taki Bełchatów, ale zapytajcie mieszkańców, czy z kopalni i ciepłowni są zadowoleni (bo u nas nawet Hortex ze swoim smrodem przeszkadza).

A może rozwój ma polegać na przebiegu blisko miasta trasy szybkiego ruchu czy innnej autostrady (lub puszczeniu przez miasto Tirów jak się panu Mirgosowi marzy) tak jak w Rawie (lub w Sochaczewie).
Tyle, że znów, co mieszkańcy z tego będą mieli? Możliwość pracy na 2 stacjach benzynowych, w jednym barze i 3 burdelach?

A może na siedzibie biskupów i byciem stolicą diecezji jak w Łowiczu. No cóż, czasy gdy kościół był motorem postępu chyba minęły. (Zresztą, czy postęp jest gwarancją tego, że mieszkańcom będzie się wiodło dobrze?)

No więc proszę mi napisać, tylko konkretnie, na czym ma polegać rozwój miasta, które liczy do 50tyś mieszkańców i leży między Łodzią a Warszawą (tak, że w niedzielę ludzie do Janek wolą do kina pojechać niż do Poloneza, a w sobotę na zakupy na Piotrkowską lub do Manufaktury albo Ptaka, bo dużo taniej niż w Warszawie)?.

Na czym więc ma polegać pomysł na nasze miasto?

Tylko bez demagogii proszę. Samochodów mamy tyle, że na dwupasmowym zjeździe z wiaduktu robią się korki, a w sezonie do zbioru truskawek ze świecą ludzi szukać.
Pawel User is Offline



Stary bywalec
Stary bywalec
Wiadomości: 73

28/10/2006 10:51:24 Quote Reply Alert 
As, to tylko polska wiec czego oczekujesz?

Bogusz się zapiera ze takie niskie bezrobocie za jego kadencji, a każdy wie ze to dzięki Łodzi i Wawie jest takie niskie. W tym mieście trzeba wszystko naprawiać bo jak tak dalej pójdzie to Skierniewice będą sypialnią dla ludzi pracujących w innych miastach.

no wiesz, jak tiry będą jeździć przez miasto to trzeba będzie naprawić ulice i będzie kasa do firmy szla a pracownikom płacił nie będzie, każdy wie jak to z nim jest.
as4 GOŚĆ

28/10/2006 11:24:55 Quote Reply Alert 
Mnie tylko chodzi, że koncepcja sypialni/skansenu nie jest zła.
No bo skoro mamy być sypialnią dla Warszawy, to oczekujemy, że w tej sypialni będą spać ludzie bogaci, bo ich stać będzie na spokój, na dystans od zasyfionych dużych miast, na kontakt z przyrodą.
Sypialnia przede wszystkim ma być spokojna. Co to oznacza?
a. bezpieczeństwo, czyli inwestycje w policję, firmy ochroniarskie, monitoringi itp (świetne miejsca pracy)

b. dystans od wszelkiego przemysłu, tras szybkiego ruchu, tirów itp. Niech sobie Warszawy, Pruszkowy, Żyrardowy budują hale, drogi rokadowe, zajezdnie, hurtownie.

c. dobre szkoły, czyli koncepcja małych szkół i klas, dobrej kadry, nauczycieli z osobowością, ciekawych zajęć pozalekcyjnych - kółek, klubów, szkółek muzycznych, plastycznych, fotograficznych itp. (czy to nie dobre miejsca pracy?)

d. miejsc, gdzie wieczorami można pójść, kino, restauracje, kluby, basen, siłownia, teatr jakiś - (czy to nie dobre miejsca pracy?) W restauracjach już bijemy na głowę Rawę, Żyrardów, Łowicz. Kino mamy premierowe (czyli premiery idące w Polsce są również w Polonezie), a teatry - no czy ktoś pamięta żyrardowskie Krzesło i Kurtynę? To robił Mirek Wasiewicz. Było tam w szczycie świetności kilkanaście młodzieżowych teatrów! Dzieciaki zamiast ćpać, albo się tłuc dostały zajoba na punkcie sztuki. Było co oglądać; dwa razy w roku przyjeżdżały z całej Polski sławy. Tam widziałem Biuro Podróży z Carmen Funebre, Moskwa Pietuszki Teatru Jednego Człowieka z Lublina, czy Ferdydurke w wykonaniu Provisorium. Sam Mirek zrobił genialnie Czekając na Godota i Mistrza i Małgorzatę. Ale w końcu Mirek przeszkodził urzędasom i nic z tego nie zostało.

e. miejsc, gdzie można w week endy coś robić. Spływ Rakwą, spacery po Puszczy, jakiś klub golfowy, Konie, Zalew, Hale sportowe (tenisowe), jakiś koncert - czy to złe miejsca pracy.

f. sklepów, gdzie u znajomych srzedawczyń można wieczorkiem kupić dobre jedzenie (taki model handlu lansuje już u nas z sukcesem spółka MaJa)

g. dobrze przygotowanej infrastruktury, ustalonnych planów zagospodarowania terenu z doprowadzonymi mediami (czy to nie dobre miejsca pracy?)

h. i w końcu super atrakcję, czyli wykorzystanie solanek. Kto wie?... Wizję trzeba mieć.

Czy to jest zły plan?

Czy musimy od razu mieć 5 Hortexów, na które ludzie narzekają i 10 Vek, gdzie pracownicy psioczą na szefostwo?

lucky User is Offline



Weteran
Weteran
Wiadomości: 472

28/10/2006 12:24:07 Quote Reply Alert 
as4 na PREZYDENTA !!!!

...indywidualność jednostki jest błogosławieństwem dla świata, lecz przekleństwem dla całego ograniczonego społeczeństwa....
jojo User is Offline



Bywalec
Bywalec
Wiadomości: 45

28/10/2006 13:06:12 Quote Reply Alert 
No wreszcie ktos to powiedzial - po co nam wielkie firmy-molochy, w ktorych zatrudnienie znajda chyba tylko studenci, badz co biedniejsi mieszkancy okolicznych wiosek - bo chyba tylko oni sa na tyle zdeterminowani, zeby zadowolic sie mizernymi stawkami za roboczogodzine.
Trzeba zrobic wszystko, zeby zarabiajacy ta srednia krajowa i ponad chcieli tutaj mieszkac... ba, chcieli tutaj wydawac pieniadze. Jesli beda chodzic do naszych skierniewickich sklepow, to ich wlasciciele tez sie wzbogaca, powstana nowe sklepy, nowe miejsca pracy, spadna ceny, bedzie wiecej towaru i interes sie rozkreci. Na obecna chwile mamy na ogol dosc mizerna i droga oferte nieduzych i nielicznych sklepikow w miescie, za to liczne markiety przezy(u)waja rozkwit. Jesli ktos przyjezdza z Wawy, czy Lodzi na nocleg\weekend to raczej nie bedzie sie pchal do marketu(w ktorym i tak asortyment jest dosc okrojony, a ceny wysokie). Tyle ze nie zawsze ma alternatywe, wiec wybiera Ptaka lub Janki - znam z autopsji Analogicznie z zyciem kulturalnym, rozrywka, rekreacja... Wydaje mi sie, ze umozliwianie za wszelka cene rozwoju lokalnej przedsiebiorczosci to klucz do sukcesu - male i srednie firmy swiadcza uslugi na lokalnym rynku, a czesto i na rynku krajowym, konsumujac zyski tutaj, w naszym miescie, jednoczesnie dajac prace mieszkancom, ktorzy nie znalezli jej w Warszawie, czy Lodzi.
Bedac konsekwentnym miasto moglo by posprzedawac te spolki ktore na nim ciaza i zlecac zadania firmom prywatnym, ktore zawsze zrobia to lepiej i taniej(szczegolnie w dluzszej perspektywie), jednoczesnie skupic sie na poprawie dzialania urzedow, sadow, sluzb porzadkowych - od razu lepiej by sie wszystkim zylo i nie wiadomo skad nagle znalazly by sie na wszystko pieniadze;).
Co by nie odbiegac od tematu... ktory kandydat prezentuje chocby zblizone poglady? p.Trebski, p. Janus ...moze p.Jazdzyk, czy moze jeszcze ktos inny?;)
Pawel User is Offline



Stary bywalec
Stary bywalec
Wiadomości: 73

28/10/2006 13:15:51 Quote Reply Alert 
jakby chcieli to by pomyśleli i mogło by być piekniej.

as4 GOŚĆ

28/10/2006 14:20:10 Quote Reply Alert 
Uważam, że forum jest właśnie dobrym miejscem dla wymiany poglądów, czego oczekujemy od władz miasta? Jak sobie wyobrażamy rozwój Skierniewic? Co dla nas oznacza dobro mieszkańców? Opinie będą oczywiście różne, ale niech będą konstruktywne. Narzekanie, że w ratuszu rządzi szajka, że Bogusz nic nie zrobił, że tylko koryto lokalnym politykom w głowie jest takim samooczyszczeniem. No bo jak "oni" tak rządzą, to nic się nie uda, wszystko będzie źle no i już my nic nie musimy konstruktywnego robić, wymyślać, działać, bo i tak się zmarnuje.
Proszę w takim razie, otwieram dyskucję. Co chcemy z miastem zrobić? Zacznijmy od siebie - od swoich wyobrażeń.
Niech ktoś zarejestrowany, albo admin założy taki wątek.

Do jojo.
Odpowiedziałem na zarzut do PO, że chce zrobić sypialnię i skansen i wyszła ta odpowiedź w miarę konstruktywnie. Myślę, że o to właśnie PO chodzi, a nie o pasiaki i chodzone. Poczytaj program PO.

Gucio GOŚĆ

28/10/2006 18:04:26 Quote Reply Alert 
Czy wiecie, że wg. prac magisterskich pisanych na temat bezrobocia w regionie Łódzkim bezrobocie w czasie ostatniej kadencji władz miasta Skierniewice wzrosło o ponad 4 %. Oczywiście Warszawa i Unia ratują wskaźniki walki z bezrobociem, ale wynika to z zaradności jej młodych mieszkańców, a nie działań miejscowych samorządowców i urzędników zwalczających bezrobocie.
A co do rozwoju Skierniewic, nikt nie mówi ,że Skierniewice mają się rozwijać jak przysłowiowa ziemia obiecana, ale również nie może to znaczyć, że miasto ma być skansenem i sypialnią bogatej Warszawy.
ASie4 Skierniewce na początku lat 60 ubiegłego wieku, gdy nic się nie działo w Skierniewicach było senną mieściną emerytów, kolejarzy i wojskowych. Owcześnie bogatych elyt i splendoru to nie przyniosło miastu.
Łódź traktowała Skierniewice jak wiochę (jak obecnie) a Warszawa była w ciągłej odbudowie (teraz w rozbudowie) i Skierniewic z Warszawy w dalszym ciągu nie widać nawet z Pałacu Kultury.
A propo Hortexu i jego wyziewów - przepisy ochrony środowiska w tej kwestii są tylko, że ludzie mający strzec ich egzekwowania niechcą tego robić.
To trzeba im podziękować w obecnych wyborach - p.Boguszowi przede wszystkim. Bo jest tego stanu winnym, a nie Hortex bo Hortex na inwestycji "zaoszczędził" kilkaset tys. zł plus koszty eksploatacji.
W spółce kapitałowej jest to rzeczą arcyważną.
Podpowiem: podczyczalnia Hortexu winna posiadać specjalne przesłony hermetyzujące (firma LAMINPOL ze Słupska to robi) oraz wybudowany biofiltr. Ale oczywiście firma ta robi przede wszystkim dla obiektów w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, itp. I tam nie śmierdzi.
No i kumamy o co chodzi ?
Tam można u nas absolutnie nie.
as4 GOŚĆ

28/10/2006 20:51:28 Quote Reply Alert 
Wiesz co, o bezrobociu w Skierniewicach to w ogóle nie chce mi się pisać. Bezrobotni, to są Ci, co chcą nimi być. Chyba, że ktoś chce zarabiać od razu 2-3 tyś na rękę i do tego siedzieć beczynnie w biurze 8 godzin. Żyrardów teraz ssie do pracy wszystkich i ciągle ludzi nie ma. Poza tym czemu Ukraińcy zbierają truskawki, czemu pracują na budowach. Bo Polakom się nie opłaci, tak?
Dell w Łodzi już zaczyna ssać. W Anglii ogłoszenia dają po polsku żeby do Łodzi do pracy ludzie przyszli.

Bezrobocie to na Podlasiu, na Mazurach jest, bo już nawet w lubuskiem LG musiało odłożyć produkcję na rok bo im załogi nie dopisało.

A o Horteksie to ładnie piszesz, ale powiedz, co ludzie na Widoku zrobili w tej sprawie, taka oddolna inicjatywa? Może protest pod zakładem zorganizowali, może blokadę, może okupację ratusza, może listy do redakcji jakiś, może telefony do reżimowego radia?
Ale nie, lepiej powiedzieć, że jakieś łapówki, przekręty. Może i jakieś przekręty były, ale ja wierzę w skuteczność inicjatywy oddolnej, w spontaniczne działania społeczne, ale te sprowadzają się do narzekania jedynie.

No i na koniec. Piszesz, że nie chcesz aby Skierniewcie były skansenem. No to w kilku zdaniach - jaki masz swój pommysł na miasto?
Niech ktoś w końcu coś konstruktywnego napisze? Jest jakiś pozytywnie zakręcony na sali?!

as4 GOŚĆ

28/10/2006 21:59:15 Quote Reply Alert 
Acha, i jeszcze coś. Zwialczanie bezrobocia nie jest zadaniem gminy! Mówienie o tym w kampanii jest czystą demagogiczną propagandą. Czy ktokolwiek z kandydatów mówi konkretnie jak to bezrobocie zwalczać? No chyba, że poprzez dalszą rozbudowę spółek miejskich. Miasto może najwyżej zrobić przyjazny klimat dla inwestorów poprzez czytelne prawa własności terenów przemysłowych, konkretne plany zagospodarowania i rozbudowę infrastruktury. A czy inwestor przyjdzie, czy nie, to już inna historia.

A manewrowanie podatkami w celu ściągnięcia inwestorów, tak jak pisze Wspólna Sprawa, to działanie o charakterze korupcyjnym. Bo jednym się umaża, innym nie, jednym na rok, drugim na 10 lat.

Powiem tak, Jak ktoś nie jest na tyle przedsiębiorczy, żeby założyć skutecznie własny biznes, to i nie będzie miał pomysłu ani rozwiązań na przyciągnięcie innych inwestorów, a cała ta gadka o kreowaniu miejsc pracy jest tylko przysłowiowym czekaniem na Godota.
No ale na populiźmie to można daleko dojechać, nawet do Belwederu.

Łukasz GOŚĆ

28/10/2006 22:33:14 Quote Reply Alert 
,oim zdaniem nowy prezydent powinien zacząć od zmiany Dyrekcji w spółkach miejskich , a dlaczego bo jest duże kumoterstwo i nic nie można przeskoczć choć ma się pomysł bo kolesie nie pozwolą. Zupełnie nowych ludzi , którzy mają nowe spojrzenie na sprawy.Co zrobic w mieście
1. Zagospodarować park - bezpieczny, dla dzieci , matek z dziecimi dla zakochanych ławki , monitoring.
2. miejsce dla młodych paby , dyskoteki - bezpieczne !!!! ogródki latem gdzie można napić się kawy i zjeść coś dobrego
3.Rozwój firm ulgi pomoc z UP na rozwój nowych .
4 Instytut to nasza perełka wystawy sympozja , szkolenia promacja miasta
5 inwestorów zachęcać do budowania zakładów i tworzenie nowych miejsc pracy za godziwe wynagrodzenie , wykorzystać bliskośc W-wy .
Młodzi uciekają bo jest nudno i nie ma co robić , proszę zobaczyć o 21, nasze miasto śpi , bo ludzie nie mają gdzie pójść i za co , bo nie ma pracy
a warunki są . Wykorzystać zalew, jest wiele jeszcze możliwości tylko trochę zapału i skończyć z układami nowi ludzie na nowych stanowiskach tylko to nas uratuje . Może właśnie niech teraz mają swoje 5 min. ludzie MŁODZI dajmy szanse może Pan Jażdżyk tylko bez kolesi ............
marek GOŚĆ

28/10/2006 22:44:01 Quote Reply Alert 
Piękna wizja gratuluję as-ie. No ale chyba operujesz pojęciami nie z tego kontynentu! Muszę Ci przypomnieć że piszemy o Skierniewicach a nie o miasteczku na przednmieściach Londynu, Nowego Jorku, Chicago czy innej metropolii z USA. Jak chyba doskonale zdajesz sobie sprawę jesteśmy jeszcze szczebel niżej w rozwoju społeczno-ekonomicznym niż USA. I bardzo daleko nam jeszcze do modelu gospodarki gdzie priorytet do "nowe technologie", nauka i usługi. Przed wszystkim w Skierniewicach tak naprawdę nie odbyła się dyskusja, a wybory to akurat wyśmienita okazja, na temat kierunków rozwoju miasta. Nikt tak naprawe Nas mieszkańców nie spytał jak chcemy by miasto wyglądało za 10-15-20 lat. Koncepcja miasta gdzie odbywa się przedewszystkim konsumcja dóbr i usług (czyli tzw sypialnia)niestety z w/w powodów jest moim zdaniem błędna. Dlaczego bo jesteśmy za biedni!!! Nie można wykluczyć że w przyszłości jedynym rozsądnym kierunkiem rozwoju dla miasta to zostanie sypialnią Łodzi i Warszawy. A wtedy możliwe będzie zaoferowanie mieszkańcom usług które wymieniłeś. Na dzień dzisiejszy niestety skazani jesteśmy albo na pracę za marne grosze na miejscu albo uciążliwe dojazdy.Aby stać się "sypialnią" potrzeba uzbrojonych terenów. Czy widzisz te tereny w naszym mieście? Ja niestety nie!!! Nazywanie Skierniewic sypialnią to niestety gruba przesada. Nie rośnie liczba mieszkańców no i nie buduje się nowych domów!!! W tym roku o ile mi wiadomo oddano 1 (słownie jeden!!!) wielorodzinny budynek mieszkalny. W Ratuszu siedzą ludzie którzy tak naprwdę nie są zainteresowani rozwojem budownictwa mieszkaniowego czy to komunalnego, wielorodzinnego czy jednorodzinnego. Musisz sobie zdawać sprawę z tego że są u nas takie dzielnice gdzie nie ma kanalizacji. A w sferze usług też niestety do zaoferowania mamy niewiele (o nauce nie ma co wspominać bo niedługo jak się rzuci kamieniem w tłum to napewno trafi się absolwenta pedagogiki, administracji lub marketingu).Jeżeli chodzi o kulturę to ciężko będzie się wyrwać z kwiatowo-mocherowego-RSC-cowego zaścianka, bo ta niewiele osób obecnie interesuje. Zauważ że tak naprawdę przez ostatnie 17 lat nikt z rządzących nie miał koncepcji wykorzystania położenia miasta. To co klepią kandydaci na Prezydenta o solankach, basenach i uzdrowiskach to moim zdaniem niestety bzdury które są awykonalne.A napewno nie przez tą ekipę która obecnie zasiada w Ratuszu.
Pozdrawiam
Zwyczajny gość GOŚĆ

28/10/2006 23:05:17 Quote Reply Alert 
Autor: n/a on 28-10-2006 18:04:26

...Warszawa i Unia ratują wskaźniki walki z bezrobociem, ale wynika to z zaradności jej młodych mieszkańców, a nie działań miejscowych samorządowców i urzędników zwalczających bezrobocie.


Gucio - popieram w przeważającej części Twoje stanowisko.
Co do As4 - to się wg. mnie trochę w swoich oczekiwaniach zagalopował (choć życzę Skierniewicom, aby mogły być postrzegane przez Warszawę jako luksusowa dzielnica-sypialnia i by tu chcieli zainwestować, choć to wymaga duuuużej kasy i pracy). Póki co to, niektórzy łodzianie się interesują tym by krócej do Wa-wy dojeżdżać iw Skierkach się lokują (i to też trzeba wykorzystywać).

As4, co do przedsiębiorczości, to by się sprawnie rozwijała trzeba ją wspierać niestety. Kto przedsiębiorcą jest - był nim i nim zawsze będzie, ale nie skazuj innych na banicję i niebyt bo oddolnych inicjatyw nie przejawiają (Schumpeter świetnie przedsiębiorczość zdefiniował). A życie codzienne pokazuje, że bogate kraje wspierają rozwój małych firm jako m.in. formy aktywnej walki z bezrobociem. A to wspieranie to nie tylko pomoc w zasileniu w kapitał (preferencje podatkowe w to wchodzą też) ale również na dostępie do informacji (obecnie bardzo w cenie), czy odpowiednim kształtowaniu otoczenia (edukacja, infrastruktura itd).

Co do oddolnych inicjatyw, to sądzę, że skierniewiczanie wiele ich przejawiają, bo nie mają innego wyjścia... włodarze miasta tylko na to czekają... kasę biorą a robotę niech ludzie odwalają. Wielu przywołuje Mszczonów, i co? kto powie, że tam sami mieszkańcy dokonali tych wszystkich zmian?! Każdy dobrze wie kogo to zasługa. Dobry gospodarz miasta... to jak dobry menadżer w firmie... dba o jej rozwój i poświęca na to swój czas, wiedzę, doświadczenie. A tego nie pokazał obecnie panujący Ryszard Wawrzyn B (i żałuję, że poprzednio na niego oddałem swój głos... stracony czas pod jego prezydenturą). Brak mu wizji, brak szacunku dla mieszkańców, brak dobrej woli poprawy swoich błędów... tylko duma, pycha i buta. Czas mu na boczny tor iż, albo lepiej... w pociąg i do Warszawy za robotą za te 2 tys zł miesięcznie brutto.
A swoją drogą ciekawe, jeśli nie wygra, to która ze skierniewickich firm go przygarnie z wdzięczności?
hela GOŚĆ

29/10/2006 00:16:33 Quote Reply Alert 
Autor: n/a on 28-10-2006 20:51:28



A o Horteksie to ładnie piszesz, ale powiedz, co ludzie na Widoku zrobili w tej sprawie, taka oddolna inicjatywa? Może protest pod zakładem zorganizowali, może blokadę, może okupację ratusza, może listy do redakcji jakiś, może telefony do reżimowego radia?
Ale nie, lepiej powiedzieć, że jakieś łapówki, przekręty. Może i jakieś przekręty były, ale ja wierzę w skuteczność inicjatywy oddolnej, w spontaniczne działania społeczne, ale te sprowadzają się do narzekania jedynie.





Widać, że nie czytasz lokalnej prasy i nie słuchasz, jak to nazwałeś, reżimowego radia.
Pan Niewczas kilkakrotnie mówił o tym w radio, złożył też list protestacyjny, który niestety tylko we fragmentach wydrukowała lokalna prasa.

jojo User is Offline



Bywalec
Bywalec
Wiadomości: 45

29/10/2006 01:12:27 Quote Reply Alert 
Autor: n/a on 28-10-2006 14:20:10

Do jojo.
Odpowiedziałem na zarzut do PO, że chce zrobić sypialnię i skansen i wyszła ta odpowiedź w miarę konstruktywnie. Myślę, że o to właśnie PO chodzi, a nie o pasiaki i chodzone. Poczytaj program PO.




Program PO niestety nie dziala, przynajmniej ten szczegolowy. Ogolny zarys znam, p. Rutkowska pisze ladnie i logicznie, ale mam wrazenie, ze jednak troszke buja w oblokach(nie mam odwagi pisac o kielbasie wyborczej, bo wydaje mi sie, ze osoba jest na tyle wartosciowa, by nie trzymac sie tanich, populistycznych chwytow). Mianowicie jest o wykorzystaniu walorow miasta i sprawieniu, by przyjemniej sie w nim mieszkalo, jak i rowniez by zarobic na turystach, ale to raczej odlegla przyszlosc. Na to trzeba miec pieniadze, na doprowadzenie miasta do porzadku rowniez, w zasadzie na wszystko co p.Rutkowska pisze trzeba skads wyskubac dodatkowe zlotowki, ale skad?
Nie pisze nic o umozliwieniu\ulatwieniu rozwoju lokalnej przedsiebiorczosci, za to wspomina cos o zwiekszeniu nadzoru w spolkach miejskich - ok., ale nie wierze w takie rozwiazaniana dluzsza mete. My, Polacy, bardzo latwo nawiazujemy rozne znajomosci, szczegolnie jesli maja one znamiona symbiozy i powstaja na suto zakrapianych imprezach. Obawiam sie, ze predzej czy pozniej ktores ogniwo takiej skomplikowanej ukladanki pusci, a sytuacja wroci do "normy", tak jak zreszta pisalem juz w innym watku.
Viva-blue User is Offline



Początkujący
Początkujący
Wiadomości: 8

29/10/2006 12:05:13 Quote Reply Alert 
Dużo z projektu Platformy (www.platforma.skierniewice.org - działa) jest mozliwe do realizacji, zgadzam się, że potrzebna jest ogromna kasa. Od 2007 przy dobrym zarządzaniu jest do wzięcia ta ogromna kasa ze środków UE. Wszystko zależy od ludzi, od ich pomysłów i zaangażowania. Temat solanek jest rewelacyjny, potrzeba na to jednak czasu i kasy, nikt nie jest wróżką. Jestem za Platformą i za Rutkowską.
as4 GOŚĆ

29/10/2006 15:50:14 Quote Reply Alert 
Do Marka i Zwyczajnego,

Panowie, piszemy o tym samym.

Marku, piszesz, że jesteśmy za biedni i brak nam terenów uzbrojonych. Bieda, to zjawisko względne, ale jeśli chodzi o uzbrojenie, to właśnie ma być zadanie miasta. Czyścić stosunki prawne, dzielić na działki i zbroić atrakcyjne tereny mieszkaniowe. Może właśnie teren poligonu jest tym miejscem? I to ma być kierunek przyszłego działania, a nie konsumowanie jakiegoś faktu zastanego.
Paradoksalnie inwestycja w rynek jest tym czynnikiem przyciągającym przyszłych bogatych mieszkańców. Gdyby ta fontanna powstała, i gdyby właściele lokali rynkowych zamiast psioczyć, zainwestowali w puby pod gołym niebem, zapraszali jakieś zespoły na sobotnie granie... Gdy dodać do tego tygiel studentów dwóch uczelni, może zacznie coś pulsować z dobrych klimatów.
Sprawa druga, zapomnnij o wielorodzinnych domach. Ci bogaci chcą mieszkać w jednorodzinnnych domach wśród zieleni, jak na przykład na osiedlu Bajkowa, albo w pobliżu ul. Lipowej.
Sprawa trzecia - usługi. Zobacz na MaJa - udanie konkurują z koncepcją wieopowieszchniowych marektów! Przecież o tym pisałem, że lepiej się kupuje u znajomej Pani dobre towary niż w Tesco czy Kauflandzie chiński stuff. Zauważyłeś, że czwartkowy rynek albo przyalbertowy zieleniak jest nie do przebicia? Zobacz nasze restauracje. To jest klasa w porównaniu z Żyrardowem, Rawą czy Łowiczem.
Sprawa czwarta - kultura. Przecież wyraźnie PO i Rutkowska pisze, że trzeba dać pracować pasjonatom. Urzędnicy mają im pomagać, a nie traktować jak konkurencję. Zobacz jak pięknie spławiono Lecha Mackiewicza, bo podobno Bigos był zagrożony. A tak naprawdę to Bigos mógłby być manqgerem Lecha, mógłby mu pomagać i go promować. A tak nie ma u nas Didascaliów, Warszatatów Teatralnych, Mistrzostw Polski Aktorów w Pływaniu i Feliniady, a Bigosowi została konferansjerka na Święcie Kwiatów...
Jest u nas inny pozytywnie "nawiedzony", Paluchowski. I co, już się niektórym (w tym liderom PIS) nie podoba, bo to panie kolczyki ma i taki oberwany i niedomyty chodzi.
Kultury nie tworzy urząd, kulturę tworzą artyści, nawiedzeńcy, wizjonerzy! Urząd ma tylko robić dla nich mecenat - ma nie przeszkadzać. I tyle.

Zwyczajny!

Przecież ja nie piszę, że każdy ma być nagle inwestorem i przedsiębiorcą. Ja tylko mówię, że nie ma co z założonymi rękoma siedzieć. Że jest praca, że są interesy do zrobienia i że w Skierniewicach nie jest tak źle, skoro korki są na czteropasmowym zjeździe z wiaduktu!
O jakim dostępie do informacji piszesz? O ogłoszeniach o przetargach urzędu? Bo internet może mieć każdy, a ja nie uważam, że interesy w Skierniewicach mają się opierać na pracach przetargowych. Interes, to pomysł, rynek, wykonanie i konsekwencja. Interes to zdobycie kapitału na realizację, a co ratusz ma niby kredytów udzielać? Wystarczy, że z klucza umaża podatki i smród się rozlewa na całe miasto. To co, wszystkim inwestorom ma te podatki umażać, czy co?
Wiesz co, oddolna inicjatywa to wygląda tak, że na mój trawnik sąsiedzi psy srać wyprowadzają i nie widzę, żeby ktokolwiek wyciągnął foliówkę z kieszeni i to gówno z trawnika sprzątnął i choćby do mojego śmietnika wrzucił. Jestem pełen pogardy dla naszych oddolnych inicjatyw. Pracowałem społecznie w paru komitetach i stwierdzam, że inicjatywę oddolną i chęć pracy społecznej to jakieś 2-3% ludzi wykazuje, a reszta patrzy na to jak na frajerstwo. I tę mentalność trzeba zmienić i to jest program PO.
Byłem w 80 latach w Szwecji. Pamiętam jak dziś, niedziela popołudniu, jeden z sasiadów wyszedł z piłką i młotkiem reperować jakiś płotek oddzielający chodnik od ulicy. I w ciągu pół godziny wyszło około 20 ludzi z okolicznych domów i przyłączyło się spontanicznie do pracy. Ktoś tam mówił co trzeba zrobić, reszta bez słowa się podporządkowywała. U nas taki obrazek do dzisiaj jest niewyobrażalny.

Zgoda, Bogusz jest złym managerem, już o tym pisałem. Jest do niczego, bo lansuje model koncesyjno nepostystyczny. Tyle, że to nie powód, aby się tyłem do wszystkich polityków ustawiać. To nie dowód na to, że nic się nie da zrobić. Tyle, że trzeba zacząć pozytywnie myśleć, trzeba zacząć od siebie.

I do Łukasza,

to co piszesz, to żenada. Chcesz zastąpić jeden układ innym. Nic konstruktywnego za wyjątkiem dbałości o bezpieczeństowo. Nie chcę analizować tego szczegółowo, bo szkoda czasu.
Prawda jest taka, że za Panem Jażdżykiem stoją bogaci ludzie, którzy albo nie potrafią albo nie mogą (kłopoty z prawem) wyjść z cienia. Dla mnie to mafia.







Skierniewiczanin User is Offline




Wiadomości: 0

29/10/2006 16:18:38 Quote Reply Alert 
do as4

Jest bardzo dużo racji w tym co piszesz.
A co się tyczy tego co piszesz do Zwyczajnego o Szwecji, to i u nas coś się zmienia. Widziałem ostanio jak 3 soboty z rzędu i nie tylko soboty, wychodzą ludzie z bloku na Orkana 7 i zagospodarowują sobie teren przed blokiem.
Ludzie chodzili i dziwnie się patrzyli, a oni robili. Chyba Ci co przechodzili troche im zazdrościli tej tzw. INICJATYWY ODDOLNEJ.
Page 4 of 6 << < 123456 > >>

Forums > Życie w Skierniewicach > Forum wyborcze > Prezydencka sonda SMS-owa

Quick Reply
Username:    
Subject:  
Body: