Register  |  Login
MZK - Tankuj z Nami!
 
3,93 3,95
2,26
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     
Skierniewice - Forum dyskusyjne
Subject: Czy Leszek Trębski oszukał Wyborców?
Prev Next

Page 2 of 6 << < 123456 > >>
Author Messages
as4 GOŚĆ

07/02/2007 10:08:40 Quote Reply Alert 
Wojtku,

chciałbym odeprzeć zarzut, że jestem zwolennikiem koryta. Otóż nie jestem. Jeśli trzeba ciąć głowy, to niech lecą. Są tylko dwa problemy:

1. czy Ci co przyjdą będą lepsi? Bo, że wierniejsi to raczej tak (z tym, że nie na pewno - znane są różne przypadki). Czy spadochroniarze z Warszawki sa rozwiązaniem dla Skierniewic?

2. ja pracowników etatowych urzędu traktuję jako najemników prezydenta. On im płaci więc mu służą - najlepiej jak potrafią. I są najemnikami stanowiska a nie osoby. To coś w stylu przysięgi na stanowisko lub na osobę w Słonecznej Loterii P.K. Dicka. Rządził nimi Bogusz, więc miał prawo "wycisnąć" (obrzydliwe) z nich co chciał, teraz przyszedł Trębski i w tym rozumieniu dał im szansę - pracujcie teraz dla miasta po mojemu - dla mnie, najpepiej jak potraficie, zerwijcie stare sitwy, porzućcie układy poprzednika, weźcie nowy oddech.
Istnieją przesłanki żeby tak zacząć, bo ci doświadczeni stymulowani nowym impulsem mogą naprawdę pracowac lepiej niż nowi. No i z czystego ludzkiego punktu widzenia, wypadało by im dać szansę.

Tak rozumując bronię tego co To nazywasz korytem, broniłem również Binka, nawet po sprawie oświadczenia, bo nie sądzę, że zrobił coś innego niż Trębski wiedział - to by było za grubymi nićmi szyte. Broniłem dopóki nie doszły mnie słuchy, że pozostaje w regularnym i ścisłym kontakcie z Sękalskim. A to widziano ich razem w knajpie, a to dzwonią do siebie. To jest małe i plotkarskie miasto. Pytanie więc po co się tak ściśle i często kontaktują? O prowokacjach inforacyjnych badających źródło wycieku już nie wspomnę.

A teraz o Tobie. Są dwie przyczyny Twojego zniecierpliwienia i tego co nazywasz zdradą Trębskiego. Albo spodziewałeś się igrzysk i Twoje zaufanie do Trębskiego kończy się po paru tygodniach, bo igrzysk nie ma. Zatem cienkie te Twoje poparcie.

Albo sam przebierasz nogami w drodze do synekury i już ścierpieć nie możesz, że jeszcze nic z tego i nie daj Boże się okaże, że Trębski doceni starego jako dobrego pracownika.

Obie pobudki są beznadziejne. Podoba mi się za to postawa Zielonego. Spokojna, wyważona, rozsądna. On wie, że prawdziwie dobre i trwałe zmiany mogą przyjść tylko drogą ewolucji, spokojnej pracy, zrównoważonego rozwoju. Że potrzeba na nie czasu bo pośpiech jest złym doradcą, a rozsądek śpi gdy działamy nagle. Ktoś kiedyś powiedział, że pośpiech to jest dobry przy łapaniu pcheł.

TKM robi więcej zamętu niż dobrego, bez wyjątku, zawsze. Warto czerpać z historii.

Jeszcze do Fifera (i trochę do Bukowskiego jeśli to czyta)

pamiętasz Vabank II? - Nie interesujesz się polityką, ale polityka interesuje się Tobą.
Niestety, nie da się od niej uciec. Można ją ignorować, można zmniejszyć jej oddziaływanie (wyjeżdzając, najlepiej do Nowej Zelandii), ale wszyscy płacimy podatki, w tym cholerny VAT, wszyscy chodzimy lub chodziliśmy do szkół, korzystamy od czasu do czasu ze służby zdrowia i nadziewamy się na policjanta z suszarką 200m od granic miasta.
Twierdzenie, że ona nas nie interesuje, że mamy ją w d... jest przyznaniem się do bezradności - nie sądzę, że moim działaniem publicznym mam na cokolwiek wpływ. Niektórzy tak w to uwierzyli, że nawet śniegu nie chce im się z chodnika zgarnąć, tylko narzekają, że miasto nic nie robi.
Sara10 GOŚĆ

07/02/2007 10:43:38 Quote Reply Alert 
Z tymi pracownikami (najemnikami jak ich nazwałeś)to wydaje mi się nie może byc taka łatwa sprawa.

Sam wspominałeś siłę teorii behawioralnej.
Co sie dzieje z człowiekiem (podatnym, zależnym człowiekiem), któremu wtłacza się do głowy przez lata pewne "prawdy", wręcz uskutecznia sie tresurkę?.Kiedy wmawia się mu ,że jak przyjdzie "nowe" to pójdzie na rzeź. Ile czasu potrzeba aby zmienić tok rozumowania, odwrócić sposób pojmowania rzeczywistości.
A tu "nowe" przychodzi i ...nic.
Kolejna myśl..nie teraz, to kiedy?
Jak się zachować?...czy lojalnośc "popłaca"?. Kto tu w końcu rządzi? Kto mym Panem?. Ciągłe kombinowanie podsycane z zewnatrz. I gdzie tu czas na uczciwą pracę?
Jak jagniątko zawrócone z transportu do ubojni (szczerze współczuję wszystkim).

Tak myślę , mogę się mylić.

as4 GOŚĆ

07/02/2007 10:43:48 Quote Reply Alert 
Acha i jeszcze jedno. Naczelnicy nie mają żadnej swobody. Zapomnij.
Sam Bogusz mówi, że ich "wyciskał".
Jeszcze z czasów Bindra krąży historia jak to był gdzieś na wyjeździe, a odbywał się tak zwany zarząd. Obradowano parę godzin. Ustalono takie a taki decyzje, zarząd się rozchodzi a tu wpada Binder i czytając szybko protokół rzuca, co Wy żeście tu k...wa ustalili. Zwołuje zebranie jeszcze raz i odkręca decyzję po decyzji.

Naczelnicy to mają jedynie swobodę w doborze argumentacji jak bronić podjętych decyzji. Oni moga najwyżej przygotować materiały pod decyzje, lepiej lub gorzej sugerując jej kierunek. Ale jak decydent nie zwęszy podstępu, jak im nie pokaże, że przejrzał ich grę, no to jest kiepski decydent.
Podobno Bogusz nawet decydował jakiego koloru kwiatki mają być na jakieś imieniny, na które jechał, bo tak bał się podkładanej świni.

A oświadczenia składają, bo tak chce ustawodawca, który wszędzie wokół siebie węszy wrogów, bo kompleksy jak stąd do księżyca
as4 GOŚĆ

07/02/2007 10:47:07 Quote Reply Alert 
Masz trochę racji Saro. Trzeba oddzielić chłopaczków od mężczyzn. Ale lepiej robić to patrząc na nich z bliska, niż strzelając tylko dlatego, że można sobie postrzelać.
Sara10 GOŚĆ

07/02/2007 10:49:46 Quote Reply Alert 
Rozwaga,.......pewnie.
fifer GOŚĆ

07/02/2007 17:35:05 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 07-02-2007 10:08:40
Wojtku,



Jeszcze do Fifera (i trochę do Bukowskiego jeśli to czyta)

pamiętasz Vabank II? - Nie interesujesz się polityką, ale polityka interesuje się Tobą.
Niestety, nie da się od niej uciec. Można ją ignorować, można zmniejszyć jej oddziaływanie (wyjeżdzając, najlepiej do Nowej Zelandii), ale wszyscy płacimy podatki, w tym cholerny VAT, wszyscy chodzimy lub chodziliśmy do szkół, korzystamy od czasu do czasu ze służby zdrowia i nadziewamy się na policjanta z suszarką 200m od granic miasta.
Twierdzenie, że ona nas nie interesuje, że mamy ją w d... jest przyznaniem się do bezradności - nie sądzę, że moim działaniem publicznym mam na cokolwiek wpływ. Niektórzy tak w to uwierzyli, że nawet śniegu nie chce im się z chodnika zgarnąć, tylko narzekają, że miasto nic nie robi.







Tak szczerze to ja akurat w polityce niestety siedzę trochę. Nie to zebym sie udzielał politycznie , oj nie to by była porażka, ale z opowiadania o niej przez jakis czas sie utrzymywałem.
Wiem zatem co nieco.
Jednak ten poziom zakłamania, obłudy i tego pieprzonego ralatywizmu moralnego obrzydziły mi polityke zupełnie.
Owszem niegdy nie przstanę sie tym interesować , chocby z uwagi na swoja pracę , ale zero głosowania, sero angażacji. Mam polityków w dupie. Gardze nimi. Z małymi wyjątkami
Wojtek GOŚĆ

07/02/2007 18:15:01 Quote Reply Alert 
Jak czytam Asa, to naprawdę zaczynam powoli wymiękać. To można nazwać jedynie transem. Przeczesując forum natknąłem się już na co najmniej kilka jego postów do różnych ludzi, które wyglądały niemal identycznie jak te powyżej. Generalnie jak gość powoli zaczyna być przygniatany przez ludzi prostymi argumentami, to wtedy wyjeżdża z tekstem, że oponent albo jest żądny krwi, albo czeka na synekurę. I bardzo dobrze Asie.

A czy wiecie co to jest synekura, drodzy forumowicze? Otóż pierwszy lepszy słownik wyjaśnia:

synekura płatne stanowisko (posada, urząd) nie wymagające żadnej pracy; prebenda, beneficjum kośc. nie połączone z obowiązkami duszpasterskimi. Etym. - śrdw.łac. (beneficium) sine cura ’(beneficjum) bez troski (o dusze parafian)’; łac. sine ’bez’; cura,

Skoro As wielokrotnie używa argumentu oczekiwania oponentów na synekurę, to oznacza, że w Urzędzie Miasta Skierniewice takowe się znajdują. A As o tym doskonale wie, bo albo sam jest w jej posiadaniu, albo ma ją np. jego żona. Dlatego też jakiekolwiek zmiany personalne to dla niego "rewolucje", "cięcie głów", "krwawe jatki" itp. A może zwyczajnie Asa dotyczą te dwie rzeczy na raz - czyli jego i jego żony? Tego prawdopodobnie nie dowiemy się łatwo i prędko. Choć można by się pozastanawiać... Czy As4 to naczelnik Arkadiusz Binek, którego szanowna małżonka pracuje na etacie w Energetyce Cieplnej? Chyba nie - bo pana Binka zrąbał przecież dwa posty wyżej. No ale może to taki bluf. Czy może As4 to naczelnik Sawicki Zbigniew, którego małżonka pracuje w MZK? To już znacznie bardziej prawdopodobne zważywszy na wątek o bodaj sondzie internetowej. A może As4 to pan radny policjant Płuska, którego małżonka pracuje w OSiRze? Bo raczej nie jest radny Gołębiewski (choć kto wie), którego "druga połowa" pracuje jak sądzę w ZGM? A wy? Jak sądzicie? Kim jest As4, że zrobienie porządku z ludźmi, którzy sprawili że przegonił nas Mszczonów jest dla niego krwawą jatką?

Oto kolejny fragment wypowiedzi Asa:
Podoba mi się za to postawa Zielonego. Spokojna, wyważona, rozsądna. On wie, że prawdziwie dobre i trwałe zmiany mogą przyjść tylko drogą ewolucji, spokojnej pracy, zrównoważonego rozwoju. Że potrzeba na nie czasu bo pośpiech jest złym doradcą, a rozsądek śpi gdy działamy nagle. Ktoś kiedyś powiedział, że pośpiech to jest dobry przy łapaniu pcheł.

Znakomite stwierdzenie. Czekajmy sobie tak spokojnie aż ludzie Bogusza zamiotą wszelkie swoje brudy pod dywan (o ile już nie zamietli), a w tym czasie Skierniewice zostaną ubogą dzielnicą Mszczonowa.
1. czy Ci co przyjdą będą lepsi? Bo, że wierniejsi to raczej tak (z tym, że nie na pewno - znane są różne przypadki). Czy spadochroniarze z Warszawki sa rozwiązaniem dla Skierniewic?
A to kolejny cytacik. I moja odpowiedź: to jest typowa socjotechnika polegająca na straszeniu ludzi czymś nowym, nieznanym. ale niestety, prawda jest taka, że jeśli obecna kadra jest kompletnie skompromitowana. A co do nowych? To jest tak: obecna kadra to stary grat i kupa złomu, a "konsumenci" czyli wyborcy opowiedzieli się przeciwko "tej marce". Chcą spróbować innego "wozu" nowszego i z innej półki. Taki był wynik wyborów. Rzeczywistość powyborcza wygląda natomiast jak polonez z lśniącą na masce gwiazdą mercedesa i napisem Elegance na tylnej klapie. To JEST oszustwo. I w dodatku obciach.

Asie - nie wciskaj zatem ludziom ciemnoty, a jak chcesz pisać o kimś to może zacznij od siebie.
as4 GOŚĆ

07/02/2007 21:32:44 Quote Reply Alert 
Wojtku,

To czy stanowisko jest synekurą, czy okazją do twórczego wyżycia, miejscem do wspaniałej pracy na rzecz mieszkańców a dla swojego doświadczenia menagerskiego i satysfakcji, to zależy od osoby je zajmującej. Niektórzy tylko ploty i koniaczek z biurka popijają - dla takich to synekura. Mieli kilkadziesiąt dni szansy. Inni z definicji powinni wykazywać się twórczym mysleniem, z polotem, nieszablokowym podejściem. Ci chyba nie nauczą się samodzielności i śmiałości po erze Bindra i Bogusza. Może brakło im oddechu, przestrzeni, może się rozwiną? Czy już czas, który ubiegł jest wystarczający aby zdecydować, że nic z nich nie będzie?
Także nie uważam, że opcja zero to błąd. Ważne, żeby zbyt długo nie trwała. Może czas wyciągnąć gilotynę? Może masz rację.

Moja osoba nie ma nic do tego. Ja uważam, że jedna rzecz w życiu jest stała - zmiany. Natomiast zmiany dla zmian są bez sensu.
Poleciałeś po nazwiskach i związkach. Czy to wystaczający powód do czystki? Nie wiem. Dla mnie chyba nie (bo nie wiem jakbym się zachował na miejscu prezydenta), dla Trębskiego też.

Jeśli jesteś taki dociekliwy w wertowaniu forum, to dotrzyj do moich postów z kampanii wyborczej, zobacz czy wtedy korytowców broniłem. Zresztą wisi mi to co o mnie piszesz. Ja wiem skąd biorą się moje poglądy i nepotyzm nie ma z tym nic wspólnego.
Jakbyś tak naprawdę się wczytał w myśli, które chcę przekazać, to byś zrozumiał, że lansuję bardzo wysokie wymagania wobec siebie i tolerancję wobec innych. Dlatego piszę jak piszę, a nie żeby bronić jednego czy drugiego dekownika. Dziś dowiedziałem się, że nie tylko Binek kręci z muchomorkiem. Więc kto wie, jak Trębski wróci z urlopu to może łby się potoczą, bo dano im szansę, a ten ogromny kredyt zaufania wymieniają na drobne.
On jest z PIS’u a PIS zmienia teraz garnitur. Także kto wie?
wkurzony GOŚĆ

07/02/2007 21:53:18 Quote Reply Alert 
Lubię Cie Wojtek bo mądrze piszesz. Jednak o jedno Cie prosze, od żony Sawickiego to sie odpie.... ok? To jest porządna kobieta i pracowała w MZK długooooooooo przed tym jak Sawicki został naczelnikiem. Jak dobrze licze to z 5 lat bedzie.Znam te osobe bardzo dobrze i nie życzę sobie pisania o niej w takim kontekście.
Gruby User is Offline



Stary bywalec
Stary bywalec
Wiadomości: 89

07/02/2007 22:39:12 Quote Reply Alert 
Wojtek
nie posądzaj naszych skierniewickich urzędników o taki wybuch inteligencji,znajomości wszelkich tematów i sposobu rozmowy.Gdybyś wszystkich zebrał to może wyszedł by AS,mało AS raczej k......s.
as4 GOŚĆ

08/02/2007 12:18:36 Quote Reply Alert 
Acha jeszcze jedno wojtku,

mam wrażenie, że nie głosowano za zmianami personalnymi lecz za zmianami systemowymi. Jeśli nie zmieni się sposobu myślenia jednego urzędnika z drugim, to nawet jak zamienisz Dupniaka na Maliniaka, to ten ostatni zaraz zacznie kraść jak tamten kradł. Więc można na początku dać szansę tym starym, bo tak jak pisałem, mogli być "wyciskani do końca". Ma również rację Sara, czy ktoś kto całe swoje urzędnicze życie był niewolnikiem zdoła teraz rozwinąc skrzydła.
Ale jeśli po paru tygodniach tego rozwijania nie widać, co więcej daje się zaobserwować nielojalność wobec tego co podał rękę, no to bye bye.

Widzisz, jak popatrzysz w moje posty z kampanii wyborczej, to znajdziesz tam, że będąc przeciwko wyborowi Trębskiego najbardziej się bałem PIS’owego TKM’u. Więc teraz bronię Trębskiego opcji zerowej ze wszystkich sił, bo jest ona po prostu zgodna z moim wyobrażeniem jak powinno przebiegać przejęcie władzy i systemowe reformowanie urzędu. Może się mylę, czas pokaże.

Acha, jeszcze się odniosę do tego zamiatania brudów pod dywan. Niech sobie zamaiatają, dokumenty wstecz ciężko niszczyć, a jak zginą, no to sami proszą się o zwolnienie z powodu bałaganu. Zwolnić można każdego z powodu, np: "pan-pani nie pasuje mi do mojej koncepcji zarządzania miastem". Po co wracać do starych brudów zatem, lepiej skupić się na budowaniu przyszłości.
Centralnie PIS skupił się na czyszczeniu brudów, podoba Ci się to?
No chyba, że chcesz procesów, wyroków i publicznych rozstrząsań ile kto nakradł. Igrzyska też są potrzebne. Ale chodzi przecież o to żebyśmy nie byli dzielnicą Mszczonowa, a nie o to aby znaleźć lokatorów przyszłego ewentualnego zakładu penitencjarnego.
Owszem trzeba ujawniać i karać winnych przekrętów. Ale nie to jest celem UM.
Sara10 User is Offline



Mistrz!!!
Mistrz!!!
Wiadomości: 665

08/02/2007 12:42:11 Quote Reply Alert 
Temat : Przekręty.

W tej chwili to trzeba sie skupić na tym, aby w nastałej dobie ich uniknąć, bo przyjdą za cztery lata następni i znów zaczną rozliczać przeszłość i tracić energię( to ulubione zajęcie ostatnio), gdy "teraźniejszość" im bokiem wyjdzie. A potem to już over end over.

Niebo gwieździste nade mną, prawo moralne we mnie
były S-k GOŚĆ

08/02/2007 22:09:31 Quote Reply Alert 
Kochani. Czytam odczasu do czasu toco wypisujecie i stwierdzam, iż coś Was -bez obrażania-porypało. Od pieciu lat nie mieszkam w S-ach ale interesuję się tym miastem, gdyż zostawiłem w nim trochę duszy a myslę, że i trochę porządku. Wczesniej jak przyjeżdżali do mnie znajomi (do S-wic), to pdczas objazdu miasta był ogólny smiech. W centrum rozwalające się drewniane domy, brak wody a ścieki (także w centrum miasta) ludzie wylewali do kratek kanalizacyjnych.
A w czasie ostatniej dekady ubiegłego (XX) wieku, wiele w tym zakresie udało się zmienić. Ale to już historia.
Kochani, czyżby większość z tu piszących była pisowcami??
Dzień wczorajszy już się nie wróci. Dzień wczorajszy - dziś jest już historią z której należy tylko wyciągać wnioski na PRZYSZŁOŚĆ.
Mam nadzieję, że p. Trębski kandydując na urząd, miał rozeznanie, który z naczelników co jest wart MERYTORYCZNIE. I to nie patrząc na ew. układy partyjne. Wobec tego, natychmiast po złożeniu ślubowania powiniem podziękować za współpracę tym, co go których MIESZKAŃCY SKIERNIEWIC mieli najwięcej zastrzeżeń. Ale broń Boże nie robić czystki ideologicznej w urzędzie i jego sp-kach, bo nie są Oni z pisu. to po pierwsze.
Po drugie. Dobry Prezydent powinien dbać o rozwój miasta, tak aby zwiększać dobrobyt jego mieszkańców. A to nie można osiągnąć, patrząc ciągle za siebie, ciągle rozliczając ( nawiasem mówiąc bardzo mało udanego poprzednika) dzień wczorajszy, który jak już pisałem jest HISTORIĄ. Natomiast można to osiągnąć TYLKO patrząc w przyszłość a więc działając dla dobra każdego następnego dnia. Od rozliczania są do tego powołane inne służby i szkoda czasu i tracenia energii na rozliczanie.
Po trzecie. Jeżeli do tego czasu p. Trębski tego nie zrobił (a niestety nie wiem, bo mieszkam poza Skierniewicami), to nie liczcie na to, że będzie dobrym Prezydentem. Jeżeli będzie zajmował się roozliczaniem, śledzeniem.... tak jak to jest w zwyczaju pisu np w Warszawie za czasów L. Kaczyńskiego, to lepiej niech zostawi A szkoda mi tego miasta,
Grześ GOŚĆ

11/02/2007 12:23:26 Quote Reply Alert 
Cześc Wam.
Jak się okazuje najprawdopodobniej Leszka wykopią. Wiemy kto i dlaczego. Prawdopodobnie niedługo znów będą wybory w myśl hasła PiSu "Tanie Państwo". Mam do Was tylko jedną prośbę. Nie pozwólcie na kupowanie głosów przez Siarę dla Bogusza. Już się głośno o tym w mieście mówi i jeśli będą wybory, to tak to się skończy. Nie pozwólmy na powrót Bogusza!!!!
ZENON GOŚĆ

11/02/2007 12:38:49 Quote Reply Alert 
A ja tak sobie myslę, że Trębski jest i tak "prawie jak Bogusz". Różnica jest w zasadzie tylko taka, że Bogusza "jego naczelnicy" się bali i nikt nie robił sabotaży ani burdelu w Urzedzie, jak to ma miejsce teraz. Dopóki był Bogusz, to jego ludzie byli po prostu zdyscyplinowani. Trębski pokazał już wszystkim, że boi się własnego cienia (jak Stefek Burczymucha, o którym była tu mowa przed wyborami), że można mu narżnąć kupę na głowę, a on powie że deszcz pada i poklepie jeszcze srającego po ramieniu. Wszystko dlatego, że człowiek nie ma zielonego pojęcia co ma zrobić. Bogusz co prawda też prawie tego nie wiedział, ale wiedzieli jego "doradcy". Trębski takowych doradców albo nie ma, albo ma ich głeboko w dupie (np. koalicjantów ze Wspólnej Sprawy). Wydaje mu się bowiem, że jak jest w PISie to już wystarczy, bo nie zginie. Ale się pomylił jak widać już na samym poczatku.
ZENON GOŚĆ

11/02/2007 12:51:30 Quote Reply Alert 
A i jeszcze jedna sprawa - jak Trębskiemu wygaśnie mandat i wyznaczą termin powtórnych wyborów, to zobaczy pan Trębski jak mu się odwdzięczą ludzie Bogusza, którym przez dwa miesiące podlizywał się. Wtedy dopiero dadzą mu popalić żeby pokazać wyborcom jak najjaskrawiej jego nieudolność. Zresztą już to robią. "Gry" na stronie Urzędu jak były tak są - czyli mają wszystko w dupie.
Zobaczymy jakimi najemnikami okażą się Binek, Sawicki, Łukasikowa i parę innych osób.
Sara10 User is Offline



Mistrz!!!
Mistrz!!!
Wiadomości: 665

11/02/2007 14:24:51 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 08-02-2007 22:09:31
Kochani. Czytam odczasu do czasu toco wypisujecie i stwierdzam, iż coś Was -bez obrażania-porypało. Od pieciu lat nie mieszkam w S-ach ale interesuję się tym miastem, gdyż zostawiłem w nim trochę duszy a myslę, że i trochę porządku. Wczesniej jak przyjeżdżali do mnie znajomi (do S-wic), to pdczas objazdu miasta był ogólny smiech. W centrum rozwalające się drewniane domy, brak wody a ścieki (także w centrum miasta) ludzie wylewali do kratek kanalizacyjnych.
A w czasie ostatniej dekady ubiegłego (XX) wieku, wiele w tym zakresie udało się zmienić. Ale to już historia.
Kochani, czyżby większość z tu piszących była pisowcami??
Dzień wczorajszy już się nie wróci. Dzień wczorajszy - dziś jest już historią z której należy tylko wyciągać wnioski na PRZYSZŁOŚĆ.
Mam nadzieję, że p. Trębski kandydując na urząd, miał rozeznanie, który z naczelników co jest wart MERYTORYCZNIE. I to nie patrząc na ew. układy partyjne. Wobec tego, natychmiast po złożeniu ślubowania powiniem podziękować za współpracę tym, co go których MIESZKAŃCY SKIERNIEWIC mieli najwięcej zastrzeżeń. Ale broń Boże nie robić czystki ideologicznej w urzędzie i jego sp-kach, bo nie są Oni z pisu. to po pierwsze.
Po drugie. Dobry Prezydent powinien dbać o rozwój miasta, tak aby zwiększać dobrobyt jego mieszkańców. A to nie można osiągnąć, patrząc ciągle za siebie, ciągle rozliczając ( nawiasem mówiąc bardzo mało udanego poprzednika) dzień wczorajszy, który jak już pisałem jest HISTORIĄ. Natomiast można to osiągnąć TYLKO patrząc w przyszłość a więc działając dla dobra każdego następnego dnia. Od rozliczania są do tego powołane inne służby i szkoda czasu i tracenia energii na rozliczanie.
Po trzecie. Jeżeli do tego czasu p. Trębski tego nie zrobił (a niestety nie wiem, bo mieszkam poza Skierniewicami), to nie liczcie na to, że będzie dobrym Prezydentem. Jeżeli będzie zajmował się roozliczaniem, śledzeniem.... tak jak to jest w zwyczaju pisu np w Warszawie za czasów L. Kaczyńskiego, to lepiej niech zostawi A szkoda mi tego miasta,







Bardzo niedokładnie czytasz "od czasu do czasu".
Powielasz tylko to, o czym wcześniej było napisane....i uwierz mi ...nikogo tu nie "porypało".

Niebo gwieździste nade mną, prawo moralne we mnie
Piotrek GOŚĆ

11/02/2007 15:26:03 Quote Reply Alert 
Od momentu kiedy uslyszalem o tym,ze Trebski nie zlozyl oswiadczenia (a bylo to duzo przed artykulem w lokalnej prasie) smieje sie w twarz wyborcom Trebskiego, chcieli wodza i to maja (czemu tylko ow wodz nie potrafi zabdac nawet o swoj wlasny interes? )

pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

PS. Mam nadzieje,ze kolejnych wyborow nasz Wodz Leszek juz nie wygra co uwolni nas od Wielkiego Brata Dariusza S. (swoja droga, nie uwazacie,ze jego dosc czesta obecnosc w miescie jest zbedna, co wiecej pokazuje kto tak naprawde w Skierniewicach rzadzi?)
Trebski byl dobrym opozycjonista - krzyczal,ze rondo za male, ze sklepow wielkopowierzchniowych za duzo, ze sa uklady i ukladziki, ktore nalezy rozbijac... czas pokazal co potrafi.

Fagasik GOŚĆ

11/02/2007 15:54:59 Quote Reply Alert 
Odnośnie Trębskiego przypomina mi się taka piosenka discopolo:

"A ja mam dwie lewe ręce,
bardzo dobrze nimi kręcę.
kręcę nimi w obie strony,
bo się bardzo boję żony!"
Fagasik GOŚĆ

11/02/2007 16:01:50 Quote Reply Alert 
A odnośnie tematu głównego dyskusji - to tak - uważam że Trąba wyborców oszukał, bo mial rozbijać układy Trąbił o tym na prawo i lewo, a jak na razie nie rozbił ani jednego nawet najmniejszego układziku. Nic nie jest zrobione. ZERO. To jest wlaśnie "opcja zero" - robienie zera. Dajmy mu ksywkę "Profesor Subzero" - niedługo będzie to jak na filmie - zwykłe zero
Page 2 of 6 << < 123456 > >>

Forums > Życie w Skierniewicach > Forum wyborcze > Czy Leszek Trębski oszukał Wyborców?

Quick Reply
Username:    
Subject:  
Body: