Register  |  Login
MZK - Tankuj z Nami!
 
3,93 3,95
2,26
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     
Skierniewice - Forum dyskusyjne
Subject: Czy Leszek Trębski oszukał Wyborców?
Prev Next

Page 3 of 6 << < 123456 > >>
Author Messages
as4 GOŚĆ

12/02/2007 20:17:16 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 11-02-2007 12:38:49
A ja tak sobie myslę, że Trębski jest i tak "prawie jak Bogusz". Różnica jest w zasadzie tylko taka, że Bogusza "jego naczelnicy" się bali i nikt nie robił sabotaży ani burdelu w Urzedzie, jak to ma miejsce teraz. Dopóki był Bogusz, to jego ludzie byli po prostu zdyscyplinowani. Trębski pokazał już wszystkim, że boi się własnego cienia (jak Stefek Burczymucha, o którym była tu mowa przed wyborami), że można mu narżnąć kupę na głowę, a on powie że deszcz pada i poklepie jeszcze srającego po ramieniu. Wszystko dlatego, że człowiek nie ma zielonego pojęcia co ma zrobić. Bogusz co prawda też prawie tego nie wiedział, ale wiedzieli jego "doradcy". Trębski takowych doradców albo nie ma, albo ma ich głeboko w dupie (np. koalicjantów ze Wspólnej Sprawy). Wydaje mu się bowiem, że jak jest w PISie to już wystarczy, bo nie zginie. Ale się pomylił jak widać już na samym poczatku.




Rozumiem Zenku, że najbardziej Cię boli, że Trębski nie umieszcza koalicjantów ze Wspólnej Sprawy na stołkach. Tyle, że ja mam wrażenie, że to WS teraz najbardziej, jak to się wyraziłeś, rżnie kupę. Najpierw miał być skromny naczelnik oświaty, potem przewodniczący, jeszcze później wicek, a teraz sekretarz, żeby efekt opóźnionego oświadczenia zneutralizować, któremu nawet cztery fakultety nie zapobiegły.
Wydaje mi się, że naczelnicy nie są stanowiskami politycznymi, którymi można koalicjanów kupować. Tam powinni pracować fachowcy, wybrani w konkursach. Mam nadzieję, że jeśli głowy "boguszowych" się potoczą, to nowi będą wybierani w konkursach właśnie, a nie z bożej łaski nadania koalicyjnego. Jeśli kierujemy się dobrem miasta, to takie rozwiązanie wydaje się najwłaściwsze i koalicjanci powinni je zaakceptować, mimo czasami nie zaspokojonej ambicji władzy. A emeryci powinni cieszyć się zasłużonym wypoczynkiem, a nie szukać przygód. Nie po to im resztki pracujących poza budżetówką w Polsce ZUS opłacają.
Gruby User is Offline



Stary bywalec
Stary bywalec
Wiadomości: 89

12/02/2007 22:44:31 Quote Reply Alert 
As4
Racja,rycząca czterdziestka ma niezaspokojony apetyt.
Spoko GOŚĆ

12/02/2007 23:22:03 Quote Reply Alert 
Wydaje mi się, że naczelnicy nie są stanowiskami politycznymi, którymi można koalicjanów kupować. Tam powinni pracować fachowcy, wybrani w konkursach.

To tylko ci się tak wydaje. Żeby skutecznie rządzić potrzebna jest lojalność i zaufanie. Tuż po tych dwóch cechach sytuuje się profesjonalizm. Jeśli nawet na danym stanowisku profesjonalizm ma znaczenie krytyczne, a w swoim najbliższym otoczeniu nie ma odpowiedniej kandydatury, to i tak nie bierze się ani nie pozostawia ludzi z obozu wroga. Profesjonalizm wroga może bowiem zostać przez niego wykorzystany jedynie przeciwko nowej władzy. Ludzie są tylko ludźmi i po przegranej dotychczasowi ludzie MUSZĄ BYĆ ODSEPAROWANI.

Owszem - naczelnicy NIE POWINNI być stanowiskami politycznymi. To też z tego właśnie względu chociażby powinni wszyscy być wymienieni. Bo właśnie obecni są "polityczni" że aż boli. I jeśli NIEKTÓRZY są przy okazji profesjonalistami, to ten profesjonalizm z pewnością nie zostanie przez nich spożytkowany na rzecz wroga, jakim jest przecież Trębski. To chyba oczywiste i widać wyraźnie rezultaty. Jeśli dla ciebie nie, to współczuję. Jeśli bowiem naprawdę wyznajesz takie poglądy (ale nie z powodu ukrytych interesów politycznych i kumoterstwa), to trochę tak, jakbyś bezwiednie popuszczał w gacie i zachwalał to przyjemne ciepełko.

Jestem dość zażenowany postawą Trębskiego. Jest mi go trochę szkoda nawet. On dał ludziom Bogusza dwa miesiące ochronki, sam zaś w zamian nie otrzymał od nich nawet miesiąca. Dopieprzyli mu przy pierwszej okazji i to tak, że spadł ze stołka. Niestety, gdyby to był tylko film, czy opowiadanie... Ale to niestety rzeczywistość, za którą zapłacą podatnicy. Za dobre serduszko pana Leszka zapłaci teraz biedne miasto. I nie chodzi tutaj tylko o pieniądze na wybory, ale o kilkadziesiąt dni paraliżu, zaniechania działań mających zmierzać do poprawy bytu mieszkańców Skierniewic. Bo po to głosowaliśmy.

Ciekaw jestem również jak to możliwe, że facet taki jak Trębski, bojowo nastawiony na Bogusza, Sękalskiego i panujące wszędzie układy, nagle po wyborach zmienił się o 180 stopni w swoich poglądach?!?!? Może kręci się tam w Urzędzie koło niego jakiś diabeł, co kusi go nieustannie i mąci mu w głowie? Zapewne nie bezpośrednio, bo samemu diabłu dzielny Trębski by się przecież tak nie dał. Ale jak wiemy gdzie diabeł nie może...
----------------
Panie Leszku, mam nadzieję, że czyta Pan nasze forum. To dzięki niemu tysiące nas mieszkańców dojeżdżających codziennie do Warszawy i innych miast dowiedziało się co wyrabiał Bogusz i jego ludzie. Nie każdy czyta bowiem DŁ, ITS, o Głosie i RSC nie wspomniawszy. Niech Pan się wczyta w głos NAS MIESZKAŃCÓW. To przecież głównie obiecywał Pan ludziom. Niech Pan przestanie słuchać tego złośliwego skrzata i jak prawdziwy facet, PISowiec weźmie się do roboty.
O ile zostanie Pan ponownie wybrany. Czas obudzić się z tego chocholego tańca! I oby nie zgubił Pan Złotego Rogu...
as4 GOŚĆ

13/02/2007 08:21:51 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 12-02-2007 23:22:03

To tylko ci się tak Jeśli bowiem naprawdę wyznajesz takie poglądy (ale nie z powodu ukrytych interesów politycznych i kumoterstwa), to trochę tak, jakbyś bezwiednie popuszczał w gacie i zachwalał to przyjemne ciepełko.




Że też nie można polemizować z wyznającym inne poglądy, żeby go jakimś epitetem, wyzwiskiem lub porównaniem ocierającym się o dobry smak obrzucić?
Dla mnie to sygnał o niebezpiecznie bliskiej granicy za którą argument nie mieszka.

Spoko GOŚĆ

13/02/2007 15:39:19 Quote Reply Alert 
Że też nie można polemizować z wyznającym inne poglądy, żeby go jakimś epitetem, wyzwiskiem lub porównaniem ocierającym się o dobry smak obrzucić?
Cała moja długa wypowiedź składała się z niepodważalnych argumentów, więc nie dziwię się, że chwyciłeś się jedynej i ostatniej brzytwy w postaci tego dowcipnego tekstu o gaciach. Zatem do niebezpiecznej granicy w bieżącym temacie nieodwracalnie dobrnąłeś właśnie ty, przesympatyczny Asie Cztery.
as4 GOŚĆ

13/02/2007 17:03:58 Quote Reply Alert 
Drogi Spoko gościu,

Czy jesteś tego pewny? No to jedziemy:

1. sprzeczność myśli:

odpowiedź na moją sugestię, że naczelnicy to stanowiska niepolityczne. Pierwsze zdanie pierwszego akapitu:
- "To tylko ci się tak wydaje."
pierwsze zdanie drugiego akapitu:
- "Owszem - naczelnicy NIE POWINNI być stanowiskami politycznymi"

Poloniści radzą aby sobie spis treści zrobić przed napisaniem tekstu. Wtedy takie zaprzeczanie samemu sobie być może się nie zdarzy. Ale idźmy dalej, są ciekawsze kwiatki:

2. Pomylenie przyczyny ze skutkiem:
"Żeby skutecznie rządzić potrzebna jest lojalność i zaufanie."
To chyba cechy rządzonego, a nie rządzącego prawda? One nie są raczej przyrodzone tylko wynikają z osobowości wodza, z jego wizji, celów jakie sobie i zespołowi stawia, z jego siły charakteru, braku małostkowości, jego cech przywódczych, autorytetu itd, itd. Pisałem o tym niedawno. Te sprawy dopiero sprawiają, że podwładni są gotowi za swoim wodzem w ogień skoczyć, a nie wyzywanie, zastraszanie, krzyk, szantaż, chamskie obejście, małostkowość, itd, czyli cechy którymi poprzednik się wykazywał i nawet po odejściu coś mówił o "wyciskaniu do końca". Mylisz zatem porządek logiczny.

3. brak wiedzy i doświadczenia.

A dowodem na to i poprzednie zdanie jest zachowanie Bogusza jak go Binder w celu odsunięcia od władzy "czerwonych" na prezydenta nominował. Pamiętasz to? I co, Bogusz zamiast być lojalnym wobec swojego wodza pokazał mu wspólnie z Sękalskim tyłek momentalnie. Lojalności nie da sie kupić, ukraść. Można jej namiastkę wymusić, ale zapytaj dowódców, którzy zginęli na polu walki od kul strzelonych od tyłu, jak wymuszona lojalność, tych którzy byli podwładnymi smakuje.
W taki sposób, wymuszając posłuszeństwo nic konstrutywnego nie powstanie i wyborcy to, a nie chęć rżnięcia głów, zamanifestowali w wyborach.

4. brak woli systemowych zmian

"Niech Pan się wczyta w głos NAS MIESZKAŃCÓW. To przecież głównie obiecywał Pan ludziom. Niech Pan przestanie słuchać tego złośliwego skrzata i jak prawdziwy facet, PISowiec weźmie się do roboty. "

Znaczy się sugerujesz, że wolą wyborców jest czystka? Taką można w miarę szybko zrobić? Tyle, że co dalej? Właśnie na szczeblu centralnym PIS zastanawia się nad tym pytaniem? Też wypłynął na woli wyborców aby złodziei i malwersantów rozliczyć, aby skończyć z tym wszystkim (co słusznie Kononowicz zauważył). W kampanii konsekwentnie toplili razem z RM PO, że po zwycięstwie nie po drodze im wspólnnie było i woleli koalicję z faszystami odrzuconymi nawet przez RM i z post komunistycznymi kryminalistami o koślawej moralności. Czy chcesz aby Trębski ten sam błąd popełnił?
Ile razy mam pisać, że byłem przeciwko Trębskiemu, bo bałem się pisowskiego TKM. I teraz go bronię, bo nie robi TKM. Ale Ty nie widzisz co się na szczeblu centralnym dzieje, tylko modlisz się aby Trębski forum poczytał i jedak poszedł tą drogą. Ale jeszcze raz, co dalej? Masz jakąś wizję?

5. brak elementarnej wiedzy o faktach:

"Dopieprzyli mu przy pierwszej okazji i to tak, że spadł ze stołka."

Czy do Ciebie nie dociera, co pisze się w gazetach? Że Binek złożył oświadczenie Trębskiego przed terminem, którego datę uzyskał z UW właśnie i Trębski dokładnie o tym wie. Razem nad tym pracowali, tyle, że Dorn, który nota bene może właśnie dlatego popadł w niełaskę, ogłosił, że nie liczy się data ogłoszeia wyników wyborów lub najbardziej logiczna data zaprzysiężenia, tylko data samych wyborów. Że to bubel prawny, który wprowadził takie zamieszanie i że wojewoda mazowiecki, który miał odwołać HGW sam został odwołany i PIS teraz po cichu chce wieko tej trumny prawnej zamknąć. Ale Ty swoje. Jak już chcesz doszukać się "czarnej ręki nieprzyjaciela", to postudiuj przypadek Janus. Ta złożyła po jakimkolwiek terminie, i to podobno dzięki urzędniczce właśnie. Ciekawe prawda? Czy to zemsta za wspaniałe stosunki pracy z czasów sekretarzowania wyżej wzmiankowanej? Tu się możesz wyżyć ze swoją spiskową teorią dziejów.

6. na koniec, nie wiadomo o co chodzi:
"Może kręci się tam w Urzędzie koło niego jakiś diabeł, co kusi go nieustannie i mąci mu w głowie? "..."gdzie diabeł nie może...
"
Wiesz coś konkretnego, czy tylko mącisz w głowach? Czyżby liderki koalicjantki matriarchat chciały wprowadzić? Jak znam Trębskiego i jego urodziwą żonę, to raczej wątpię, że da się manipulować na damskie wdzięki i łzy niewieście i one obie chyba o tym wiedzą.


Także, zanim zaczniesz pisać długie wypowiedzi pełne "niepodważalnych" argumentów, może napisz je sobie na brudno najpierw i daj komuś do przeczytania. Najlepiej Sarze10. Ona polonistka jest, a i wiedzę stosowną ma, to Ci przynajmniej sprzeczności logiczne i faktograficzne wytknie.





Spoko GOŚĆ

13/02/2007 17:51:01 Quote Reply Alert 
Jest napisane: "Po owocach ich poznacie". Tutaj więcej nie trzeba dopowiadać. Owoce pracy Urzedu Miasta, któremu przybyło w ostatnich kilku latach 50% pierwotnego stanu zatrudnienia są znane wszystkim. Wystarczy zerknąć na sąsiedni Mszczonów i porównać.

Bronisz układu - widocznie masz w tym interes. Ale choćbyś napisał tu książkę nie wiem jak pokrętną (i nawet w asyście polonisty!), to i tak nie wmówisz nikomu że białe jest czarne, a czarne jest białe, bo nikt nie jest ślepy.

W sprawie tego polonisty - to właśnie już jesteś za tą granicą, "gdzie argument nie mieszka" Pozostała ci tylko analiza stylistyczno - literacka moich naprędce pisanych postów mająca na celu zdezawuowanie mnie jako adwersarza.

I jeszcze na temat diabła - weź zdjęcia koalicjantek (np. wyborcze), ułóż obok siebie i przyjrzyj się. Od razu widać! He he he. No i pomyśl, kto z Boguszem i spółką wódkę pił? Gmaj? No raczej... I chyba nie tylko on... Tak? No.
as4 GOŚĆ

13/02/2007 18:54:28 Quote Reply Alert 
Do akapitu nr 1.

No właśnie. Co ma być owocem? Czystka jeno? Jeśli tak, to zgoda, dwa miesiące to za długo.

Do akapitu nr 2.

Zobacz mój ostatni tekst do Wojtka. Nie bronię układu. Nienawidzę TKM.
Zobacz moje wcześniejsze posty. Jestem obywatelem - wymagającym do siebie wiele i radzącym to samo tym, którzy narzekają. Czy myślisz, że kogokolwiek przekonam do istniejącego układu i czy mi na tym zależy? Poczytaj czemu na forum piszę, jest w poprzednich moich postach. Nie ma tam ani jdego słowa o przekonywaniu czy mąceniu w głowach.

Do akapitu nr 3.

Są tacy, którzy moje teksty uważali za zbyt drobiazgowe i analityczne. Omijamy się szerokim łukiem, choć się szanujemy. Zawsze jestem przeciwnikiem powieszchownego spojrzenia i wymagam od adwersarza precyzji, logiki i wiedzy. A Ty wolisz dyskutować z baranem? W sumie nie chodzi by kogoś przekonać i zakrzyczeć. Raczej by wymienić myśli, fakty, impresje. Szanujmy swoje różne poglądy i dociekajmy ich źródeł, a nie wyzywamy się nawzajem.

Do akapitu nr 4.

Ja o Janusowej nie wahałem się wcześniej pisać co o niej myślę. Poczytaj moje posty wyborcze. Nic się nie zmieniło za wyjątkiem tego, że mam wrażenie, że Trębski nie bierze się na jej lepy.
A Ty boisz się czegoś? Sądzisz, że Janusowej zależy aby bronić poprzedniego układu? Zastanów się co jest jej celem i czy taka obrona będzie temu bardziej sprzyjać czy przeszkadzać.

A może myślisz o Rutkowskiej? Chyba nie piła z Boguszem, raczej z Trębskim razem "klepali biedę" w opozycji. Poza tym nie posądzam jej o intrygi. Raz pokazała, że to nie jej broń jak Binder chciał ją do koalicji z Boguszem wciągnąć poza Trębskim. A epizod z pierwszej tury? To była próba sił pomiędzy PIS a PO. Gdyby od razu poszła z Trębskim, to nie było by tej oceny. Zresztą ten sam argument co do Jausowej. Co by miała osiągnąć broniąc dekowników? Cele obydwu dam są w sprzeczności ze słabym prezydentem, a powrotu do Bogusza na pewno nie ma, nawet jak będą te wcześniejsze wybory. Prędzej Sękalski Jażdżyka poprze albo sam zakandyduje, bo chyba ten WSEH skończył już.

Więc chyba się mylisz, że damy prezydenta w tej sprawie bałamucą. Ja wierzę w to, że nikt Trębskim póki co nie kręci. Raczej spokojnie przygląda się ludziom, ocenia ich i buduje strategię, nie polegającą na rozliczeniu układu, lecz na spojrzeniu w przyszłość.

No ale Ty ani logiki ani pogłębionej analizy nie stosujesz. Więc nie dostrzegasz tego co oczywiste i dlatego również mnie osądzasz jako brońcę układów, a nie osobę czekającego końca ewolucji.

Nota bene nosem czuję, że idą zmiany. W tym te, o które Ty się "modlisz" i których żąda Wojtek.
Sara10 User is Offline



Mistrz!!!
Mistrz!!!
Wiadomości: 665

13/02/2007 20:56:25 Quote Reply Alert 
"Żeby skutecznie rządzić potrzebna jest lojalność i zaufanie. Tuż po tych dwóch cechach sytuuje się profesjonalizm".

Tu nie chodzi o związek przyczynowo -skutkowy, lecz o zachowanie logicznej kolejnosci. Jak dla mnie to pierwszy jest zawsze profesjonalizm i to jest do osiagnięcia. Natomiast "lojalność" i "ZAUFANIE"..uuuuuuuuuuu, to juz insza inszosc z innej przegródki.

Zgadzam się zupełnie, iż strategiczne stanowiska w naszym mieście nie powinny podlegać politycznym rozgrywkom i umowom, ponieważ nie w tym momencie na nie miejsce. Skierniewice to nie "arena polityczna". A porównywanie do poczynań na centralnym szczeblu jest wrecz chybione......oby nie było żadnej analogii w trafności koalicji oraz wszelkich podejmowanych decyzji. Niech p . Trębski zapomni, że jest z Pisu a pamięta, że jest przede wszystkim skierniewiczaninem.

Zauważyłam równiez pewne prawidłowosci w wypowiedziach niektórych forumowiczów.
Bardzo ich to interesuje..Kim jest As4. A i żeby go sprowokować do wypowiedzi choć troche demaskujących ( bo myslą, że on się nie kontroluje i na tani lep sie złapie) stosują pewne sztuczki, łącznie z wymienianiem nazwisk konkretnych osób podejrzewnych o bycie Nim. Ale to tochę takie zabawne "wsadzanie szpili w bok" - nie ..szpileczki w celu uzyskania porządanego efekyu "nożyc". A i kolega Spoko, równiez nie omieszkał pominąc ewentualnych, osobistych interesów As4, zawoalowanych w jego wypowiedziach.
Zgodnie z tym podejsciem ja pewnie jestem KATEM, ponieważ opowiedziałan sie "za" w innym wątku.

Jednoczesnie solidaryzuję się ze wszystkimi piszącymi na forum, którzy posiadają ,w przez siebie określony sposób anonimowośći nie widzę sensu rozmyslań publicznych na temat "kto jest kim".
Każdy może przywdziac dowolna "maskę"(jego prawo), choc ja wolę "z otwarta przyłbicą"
Pozdrawiam

Niebo gwieździste nade mną, prawo moralne we mnie
Ar6 GOŚĆ

13/02/2007 21:31:32 Quote Reply Alert 
Pytanie finałowe brzmi: "Kim jest As4?"
Oto fragment wypowiedzi:

A może myślisz o Rutkowskiej? Chyba nie piła z Boguszem, raczej z Trębskim razem "klepali biedę" w opozycji. Poza tym nie posądzam jej o intrygi. Raz pokazała, że to nie jej broń jak Binder chciał ją do koalicji z Boguszem wciągnąć poza Trębskim. A epizod z pierwszej tury? To była próba sił pomiędzy PIS a PO. Gdyby od razu poszła z Trębskim, to nie było by tej oceny.


Czas start!
lucky User is Offline



Weteran
Weteran
Wiadomości: 472

13/02/2007 21:39:29 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 13-02-2007 21:31:32
Pytanie finałowe brzmi: "Kim jest As4?"
Oto fragment wypowiedzi:

A może myślisz o Rutkowskiej? Chyba nie piła z Boguszem, raczej z Trębskim razem "klepali biedę" w opozycji. Poza tym nie posądzam jej o intrygi. Raz pokazała, że to nie jej broń jak Binder chciał ją do koalicji z Boguszem wciągnąć poza Trębskim. A epizod z pierwszej tury? To była próba sił pomiędzy PIS a PO. Gdyby od razu poszła z Trębskim, to nie było by tej oceny.


Czas start!



hehe, a co jest nagrodą? bo ja znam odpowiedź, tylko nie wiem czy warto !

...indywidualność jednostki jest błogosławieństwem dla świata, lecz przekleństwem dla całego ograniczonego społeczeństwa....
Spoko GOŚĆ

13/02/2007 21:40:41 Quote Reply Alert 
No właśnie. Co ma być owocem? Czystka jeno? Jeśli tak, to zgoda, dwa miesiące to za długo
Stary, ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Po owocach poznaliśmy dotychczasowych ludzi, których powinno w większości nie być już w Urzędzie Miasta. Po to zmieniliśmy władzę.

Jednak twoim zadaniem na tym forum Asie jest rozmydlanie i przekręcanie i ściemnianie. Masz zacięcie. Masz silną motywację. Masz większą szansę na sukces.
Ar6 GOŚĆ

13/02/2007 21:43:24 Quote Reply Alert 
hehe, a co jest nagrodą? bo ja znam odpowiedź, tylko nie wiem czy warto !
Pewnie impreza w Maratonie

Ale nie próbuj. Nie wiesz. Nie zgadniesz. Kicha.
lucky User is Offline



Weteran
Weteran
Wiadomości: 472

13/02/2007 21:45:47 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 13-02-2007 21:43:24
hehe, a co jest nagrodą? bo ja znam odpowiedź, tylko nie wiem czy warto !
Pewnie impreza w Maratonie

Ale nie próbuj. Nie wiesz. Nie zgadniesz. Kicha.



łeeeeeee, jak w maratonie to nie waro.....

...indywidualność jednostki jest błogosławieństwem dla świata, lecz przekleństwem dla całego ograniczonego społeczeństwa....
Sara10 User is Offline



Mistrz!!!
Mistrz!!!
Wiadomości: 665

13/02/2007 22:10:18 Quote Reply Alert 
No widzisz Asie?
O mnie to już nawet nie pytają, bo i tak wszyscy wiedzą

Niebo gwieździste nade mną, prawo moralne we mnie
Ar6 GOŚĆ

13/02/2007 22:37:20 Quote Reply Alert 
łeeeeeee, jak w maratonie to nie waro.....
Też bym tak mówił na twoim miejscu.
as4 GOŚĆ

14/02/2007 09:53:58 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 13-02-2007 21:40:41
No właśnie. Co ma być owocem? Czystka jeno? Jeśli tak, to zgoda, dwa miesiące to za długo
Stary, ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Po owocach poznaliśmy dotychczasowych ludzi, których powinno w większości nie być już w Urzędzie Miasta. Po to zmieniliśmy władzę.

Jednak twoim zadaniem na tym forum Asie jest rozmydlanie i przekręcanie i ściemnianie. Masz zacięcie. Masz silną motywację. Masz większą szansę na sukces.




No i na tym polega między nami różnica. Ty patrzysz w skutki przeszłości, a ja cały czas w przyszłość, myśląc jakie mają być owoce prezydentury Trębskiego. Jeśli tylko wymiana kadrowa, to się z Tobą zgadzam w 100%.

Co do drugiego akapitu to rozumiem, że to retorsja na temat mojego zarzutu o nieuprawianie przez Ciebie logiki?

Sara10 GOŚĆ

14/02/2007 10:26:04 Quote Reply Alert 
To normalnie "wojna" podjazdowa...kąsacie się płytko i niepotrzebnie tracicie energię na przekomarzanki i łapanie za słówka. A to o mnie mówią "wniknięcie wniknięcia"

Tak całkiem obiektywnie patrząc, to rzeczywiscie zbyt mało czasu upłynęło, aby poddawać ocenie działalnośc nowego prezydenta.
Ale przyjmijmy , że "ścina" kilka głów. A wtedy ci, którzy najbardziej krzyczeli o nieudacznictwie nam panujacego, sieją kolejny ferment z okrzykami na transparencie: "Krwawy L.", albo "Mściwy L."itd. Bo Polakom nigdy się nie dogodzi.

Być może, ja inaczej zaczęłabym sprawowanie tego stanowiska, ale jak widać go nie zajmuję i to samo przez sie przemawia I wszystkim oponentom radzę podobnego podejscia do zagadnienia.
To tak jak z każdym telewizyjnym teleturniejem. Łatwo o poprawne odpowiedzi podczas popijania piwka przegryzanego słonymi orzeszkami - przed szklanym ekranem we własnych czterech ścianach.


lucky GOŚĆ

14/02/2007 11:54:45 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 13-02-2007 22:37:20
łeeeeeee, jak w maratonie to nie waro.....
Też bym tak mówił na twoim miejscu.



a co to ma niby znaczyć?
były S-ak GOŚĆ

15/02/2007 21:25:21 Quote Reply Alert 
Macie takie "wiodące" postacie Skierniewic, jak np.:
- Janusowa - laleczka Barbi, nielojalna, o wybujałej ambicji, każdego zdradzi dla korzyści osobistych, nawet siebie
-Rutkowska - przypominijcie sobie co robiła i z kim trzymała w połowie lat 90 XX wieku, a odwdzięczyć się trzeba nawet po latach,
Gmaj - czytaj jak wyżej o Rutkowskiej,
Owczarek, Zwierzchowski, Sękalski - po trupach aby do celu. Pomyślcie - w jaki sposób ten ostatni z "gołodubca" w połowie lat 90 stał się taki zamożny,
Bogusz - jak powiedział kiedys jeden z geodetów Skierniewickich, naj.......szy z geodetów został "wówczas" dyrektorem (ze wskazania Bindra) w byłym Urzędzie Wojewódzkim. Potem awansował na Prezydenta. A do tego ze wszystkimi przymiotnikami, które zawarliście w Waszych postach,
Współczuję wszystkim mieszkańcom.
Bierzcie przykład z takiego np. Grzesia Okrucha - poświęcenie siebie dla dobra innych, uczciwość i prawość nade wszystko, nieprzekupny.(dowód znany wyżej wymienionym osobom, gdy był radnym).
Widzę, że Binder był aniołem w tej stajni ....
pozdrawiam

Page 3 of 6 << < 123456 > >>

Forums > Życie w Skierniewicach > Forum wyborcze > Czy Leszek Trębski oszukał Wyborców?

Quick Reply
Username:    
Subject:  
Body: