Nowe konto  |  Zaloguj
MZK - Tankuj z Nami!
 
4,50 4,45
2,26
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     

 

Skierniewice - Forum dyskusyjne
Temat: Nowe propozycje ożywienia rynku
Wstecz Dalej

Autor Wiadomości
x GOŚĆ

02-05-2008 02:31:19 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
W ostatnim Głosie artykół na temat skierniewickiego rynku. "Wizja centralnego placu w mieście opiera się na prostych założeniach - dużo zieleni, kafejki, przytulne lokale gastronomiczne, latem lodziarnie - zimą bary sałatkowe, punkty sprzedaży pamiątek ze Skierniewic." Z tych wszystkich bajań najbardziej zainteresowały mnie te punkty  ( nie punkt ) sprzedaży pamiątek, najwyraźniej jest duże zapotrzebowanie na w/w pamiątki i jeden punkt nie wystarczy. To dobrze, miasto będzie miało dodatkowy niebagatelny dochód, będzie więcej środków na inwestycje, remonty i uprzyjemnienie życia podatnikom. Nie mogę jednak sobie przypomnieć jakie to pamiątki związane z naszym pięknym miastem można by w tych punktach sprzedawać, z czym mieszkańcom miasta, całego kraju a przede wszystkim cudzoziemcom (przecież to klienci dewizowi) kojarzą się Skierniewice? Po co klientela będzie waliła drzwiami i oknami? Poniewaz nijak nie mogę sobie przypomnieć żadnej takiej pamiątki, pozwolę sobie zaproponować kilka moich pomysłów na tak specyficzny produkt; 1. Lewa faktura z Urzędu Miasta, albo przynajmnij z lewym podpisem. 2. Gródka asfaltu kładzionego przez znaną firmę, z ulicy która po roku użytkowania zamienia się w tor przeszkód. 3. Buteleczka wody z cudownej fontanny, która nigdy nie działała tak jak powinna, a jej utrzymanie kosztuje kilka razy więcej niż zarobki przeciętnego mieszkańca. Przy takiej cenie tej wody musi ona mieć cudowne właściwości, a przynajmniej lecznicze. Jeśli ktoś ma inne propozycje na pamiątki to zapraszam do zabawy.
Marcin GOŚĆ

02-05-2008 11:22:51 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Ja proponuję symboliczne akty własności 1 metra kwadratowego działki przy ul. Unii Europejskiej po 25zł.
Doris z Warszawy GOŚĆ

02-05-2008 19:23:44 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
od 40 lat spedzam wolne dni w Skierniewicach ale to co zrobiono z rynkiem woła o pomste do nieba!!!! a własciwie to zemsta czeka rajców tego miasta ktorzy spia i nic tutaj nie robią!!! masakra przecież to miasto umiera!!!
Dlaczego tutaj od lat nic sie nie dzieje?// dlugi weekand i miasto spi.
Mozna by zoragnizowac wystep młodzieży ze szkoły muzycznej na rynku wystawic fortepian oswietlenie wieczorem, !! nikt nigdy nie widzial tych dzieci!! albo majowy pokaz filmow  fantasy albo melodramatow ( dla zakochanych na wiosne)kurcze mam osto takich pomyslow i dlaczego nikt nie wychodzi z inicjatywą???? prezydent do zwolnienia!!! naczelnik wydzialu kultury do wymiany!!!! co tu sie dzieje?/ w wlasciwie nic sie nie dzieje!!!
Zwyczajny mieszkaniec GOŚĆ

07-05-2008 01:14:46 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Autor: n/a 02-05-2008 19:23:44
od 40 lat spedzam wolne dni w Skierniewicach ale to co zrobiono z rynkiem woła o pomste do nieba!!!!  co tu sie dzieje?/ w wlasciwie nic sie nie dzieje!!!

... i własnie może o to chodzi... jak się zacznie wiele dziać, to trzeba będzie pracować, a który urzędnik lubi pracę? 

Zwyczajny mieszkaniec GOŚĆ

07-05-2008 01:18:56 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Autor: n/a 02-05-2008 02:31:19
W ostatnim Głosie artykół na temat skierniewickiego rynku. "Wizja centralnego placu w mieście opiera się na prostych założeniach - dużo zieleni, kafejki, przytulne lokale gastronomiczne, latem lodziarnie - zimą bary sałatkowe, punkty sprzedaży pamiątek ze Skierniewic." Nie mogę jednak sobie przypomnieć jakie to pamiątki związane z naszym pięknym miastem można by w tych punktach sprzedawać, z czym mieszkańcom miasta, całego kraju a przede wszystkim cudzoziemcom (przecież to klienci dewizowi) kojarzą się Skierniewice?

3. Buteleczka wody z cudownej fontanny, która nigdy nie działała tak jak powinna, a jej utrzymanie kosztuje kilka razy więcej niż zarobki przeciętnego mieszkańca.

 Jeśli ktoś ma inne propozycje na pamiątki to zapraszam do zabawy.
 dokladam:
4.  Kostka granitowa z Rynku (lub uliczek przyległych) - z czasem  będzie widać czy ma wzięcie? 


smok_wawelski GOŚĆ

07-05-2008 23:02:58 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Autor: n/a 02-05-2008 19:23:44
od 40 lat spedzam wolne dni w Skierniewicach ale to co zrobiono z rynkiem woła o pomste do nieba!!!! a własciwie to zemsta czeka rajców tego miasta ktorzy spia i nic tutaj nie robią!!! masakra przecież to miasto umiera!!!
Dlaczego tutaj od lat nic sie nie dzieje?// dlugi weekand i miasto spi.
Mozna by zoragnizowac wystep młodzieży ze szkoły muzycznej na rynku wystawic fortepian oswietlenie wieczorem, !! nikt nigdy nie widzial tych dzieci!! albo majowy pokaz filmow  fantasy albo melodramatow ( dla zakochanych na wiosne)kurcze mam osto takich pomyslow i dlaczego nikt nie wychodzi z inicjatywą???? prezydent do zwolnienia!!! naczelnik wydzialu kultury do wymiany!!!! co tu sie dzieje?/ w wlasciwie nic sie nie dzieje!!!

Żyję w Skierniewicach nieco dłużej i to co było wcześniej na Rynku wołało o pomstę do nieba. Zapyziałe trawniczki, próchniejące wierzby, obskurna fontanna jakby żywcem przeniesiona ze skweru na wsi Parzęczew (nie ubliżając tej wsi) i menelstwo, rzucające "miesem" i okupujące połamane ławki wokół fontanny.
Do tego tęsknimy? Ja nie.
W Rynku mamy obecnie porządną bazę do rozwoju tego miejsca, ale to zależy od mieszakńców, a głownie od biznes-pożal_się_boże-menów wokół placu. Bo łatwiej prowadzić szmatex niż porządną kafeję, łatwiej zrobić "salon" z telefonami niż się męczyć z czynną do godziny 23 restauracją, gdzie jest muzyka na żywo. I tak dalej, i tym podobnie.
Miasto śpi, ale żaden dekret władzy tego nie zmieni.
marek GOŚĆ

12-05-2008 22:25:15 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Smoku wawelski- nie zdajesz sobie sprawy a objadłeś się siarki i dlatego cię pali.Jak szukasz picia to idź nad zalew [ tam też miały być restauracje i bary ] . Proponuję ożywić rynek ekipami roboczymi- wytyczyć trawniki i alejki ,posadzić wierzby .Będzie rozwiązanie sprawdzone przez dziesięciolecia.A kostkę granitową odsprzedać.
smok_wawelski GOŚĆ

13-05-2008 00:28:18 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Tęskisz
Autor: n/a 12-05-2008 22:25:15
Smoku wawelski- nie zdajesz sobie sprawy a objadłeś się siarki i dlatego cię pali.Jak szukasz picia to idź nad zalew [ tam też miały być restauracje i bary ] . Proponuję ożywić rynek ekipami roboczymi- wytyczyć trawniki i alejki ,posadzić wierzby .Będzie rozwiązanie sprawdzone przez dziesięciolecia.A kostkę granitową odsprzedać.


Trawniki i alejki masz w parku, dwa kroki od Rynku. Nie zawsze rozwiązania wprowadzone za głębokiej komuny (połowa lat 50.) są najlepsze. Co do siarki, to mam nieodparte wrażenie, że opchali się jej wieczni malkontenci, których tu dostatek. Ja zażywam z umiarem.
freelancer'ka GOŚĆ

02-06-2008 16:03:55 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Drodzy Państwo urzędnicy w naszym mieście naprawdę nie mają czasu na zajmowanie się kulturą czy jakimś głupim rynkiem! Dajcie im spokój! Oni muszą teraz pilnować swoich posad, a nie wychylać się niepotrzebnie i zwracać na siebie uwagę.
Niedawno ok. godz. 13.00 w jednym ze sklepów odzieżowych spotkałam dwie panie i z ich rozmowy (a były dość głośne) wynikało, że jedna juz nie pracuje w Urzędzie Miasta a druga jeszcze w nim się "trzyma". Ta która pracuje w UM w Skierniewicach twierdziła, że musiała wyjść na zakupy, bo ją głowa od "tej" roboty rozbolała, ale zaraz wraca, bo Stasiek (imię zmieniłam) zaprosił ją i cały dział na 14.00 na imieniny. Myślałam, że mnie krew zaleje jak to usłyszałam. Nie dziwię się, że rekrutacja do UM jest ograniczona dla zwykłych śmiertelników i urzędnicy wpychają swoje dzieci lub innych powinowatych do pracy w nim. To wspaniała robota. Rano na 8.00 kawka do 9.00, potem trochę "pracy?" i jakieś ploteczki w sąsiednim dziale, a następnie zakupy, imieniny i...staż pracy leci.
Spodziewam się riposty od zbulwersowanych urzędniczek, które będą przekonywać Państwa do tego, iż urzędnicy w UM w Skierniewicach pracują ciężko i skutecznie.
Czekam z zainteresowaniem.
Panpararam GOŚĆ

02-06-2008 17:15:35 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Wiesz. Pewnie to pogłębianie stereotypów ale faktycznie też mam takie wrażenie co do urzędników miejskich. Choć być może sie mylę. Raczej jednak z osobistych kontaktów z tą grupą społeczną nie wydaje mi się by miałą dużo polotu. Jednak kto wie...?
Ja pracuję w urzędzie państwowym i tam sekretarki zdecydowanie nie mają czsu na pierdoły.
Mimi GOŚĆ

02-06-2008 19:37:41 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Szkoda, że zmieniłaś prawdziwe imię na "Stasiek". A co to? Za nasze siedzi. Ja mogę powiedzieć np., że wielokrotnie widziałam Marcina Strączyńskiego w godzinach pracy a to niosącego papieroski w siatce, a to wchodzącego do siedziby PiSu, a to sterczącego przed Urzędem z komórką. Pewnie gadał z kolesiami na koszt miasta. I nikt nic mu nie zrobi podobnie jak wielu innym nowo zatrudnionym koleżkom, bo ma ochronę posła Seligi, który jak głosi plotka, ukorzył się przed Trębskim, żeby ten zatrudnił mu spadochroniarzy z Warszawy. Na szczęście jest ratunek dla Skierniewic - 6 lipca referendum w sprawie odwołania Trębskiego, a potem nowe wybory.
truskaweczka GOŚĆ

06-06-2008 05:16:03 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Pamiatki ze Skierniewic? Przeciez to oczywiste! Jabluszka! Owoce, warzywa, przeciez z tego slyna Skierki, czyz nie? Czego wiecej trzeba? Tylko nieco bardziej to wyszczegolnic, cos dodac. Np jest taki super zespol w Austrii - muzycy grajacy na instrumentach zrobionych z warzyw-, graja naprawde super, taka nieco transowa muzyka, zdaje sie jest to Vegetable Orchestra - do wyszukania na you tube. Moze ktos by zorganizowal cos podobnego u nas? Bary salatkowe - mniam jak najbardziej, jakas fajna warzywna restauracyjka, soczki, miodek. Nie musi byc wiejsko-sielankowo, moze to byc naprawde wyszukany styl, nowoczesny. Kiedys tez widzialam na zdjeciach festiwal kwiatow - nie pamietam gdzie to bylo, ale piekne kolory, cudowne kwiaty, a moze jakis ogrod botaniczny moglby powstac w Skierkach? No i jeszcze sa zloza wod geotermalnych - nie znam sie ale cos w stylu SPA moze? Takie polozenie Skierek - kolo wawy i lodzi to okazja. Gdyby jeszcze bylo ladnie, czysto i zdrowo - oto moj pomysl na Skierki. I jeszcze jak najwiecej mozliwosci relasu i edukacji o zdrowym zyciu - terapie naturalne, gabinety pieknosci, odchudzania, zdrowe diety - wszystko z wykorzystaniem warzyw, owocow, ziol, kwiatow. MOze muzeum Instututu? Muzeum odmian warzyw i owocow? Muzeum jablka

Fora > Życie w Skierniewicach > Forum wyborcze > Nowe propozycje ożywienia rynku

Szybka odpowiedź
Użytkownik:  
Temat:  
Treść: