Register  |  Login
MZK - Tankuj z Nami!
 
3,40 3,45
1,85
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     
Mieszkanie, praca...
 
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 22:36:55
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 19:58:16
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 15:24:48
 
   
     
Skierniewice - Forum dyskusyjne
Subject: rodzić w Skierniewicach
Prev Next

Page 3 of 3 << < 123
Author Messages
Ewa GOŚĆ

12/05/2008 10:41:55 Quote Reply Alert 
Hej, ja zaplanowałam sobie poród w Warszawie, tez bardzo sie denerwowałam czy zdążymy dojechać, na szczęście wszystko sie udało, jestem bardzo zadowolona z porodu i szczęśliwa że nie musiałam męczyć sie w naszym szpitalu Czego i Tobie Emilko życzę, i trzymam kciuki żeby wszystko poszło tak jak planujesz Powodzenia.
nona GOŚĆ

23/05/2008 09:38:11 Quote Reply Alert 
jak czytam co wy piszecie to żal mi was. ALE Z POWODU WASZEJ IGNORANCJI.Rodzić możecie w domu .ciekawe czy w domu zachowywałybyście się tak jak w szpitalu???Naczytacie sie banałow apotem do tegoo jeszcze mierna wiedza na temat porodu iopieki nad dzieckiem NOOOO I WTEDY PRETENSJE DO CAŁEGO ŚWIATA.POWIEM KRÓTKO;JA RODZIŁAM W JEDNEJ Z TYCH WASZYCH WYIMAGINOWANYCH KLINIK,SZPITALIoczywiście nie w skierkach.hahaha pozory.no nie powiem nie było tak żle,ale drugie dziecko mimo głupot,które tu wypisujecie urodziłam w (dzięki BOGU)wSkierniewicach.I to całkiem za darmo.personel był miły .mam porównanie co do przyjmowanej pozycji w czasie porodu.W Skierkach mogłam chodzić siedzieć kiedy i jak chciałam. no ale powiem było i tak że to pani położna zachęcała mnie do innej pozycji niż leżenie . wcale nie myślcie sobie że wczasie porodu bedziecie miały aż taką ochotę biegać,stać czy sie gimnastykować,a ten cudowny poród ;-))w POZYCJI siedzącej , na kolanach ,czy na stojąco to taka przyjemność:-))) to ąż taka przyjemność i godność dla kobiety.Gdy rodziłam 1-e dziecko w warszawie( naczttawszy się tych wszystkich bzdur)w pozycji wertykalnej to o zgrozo brrr czułam sie jak zwierze. w Skierkach na samo parcie położońo mnie na plecach a wcześniej na boku . wtedy dopiero czułam sie ważna i rodziłam z godnością -PO LUDZKU. NIe było zmuszania do opierania nóg o podpórki, a polożna użyczyła mi swojego biodra (A nie jak któraś z was pisała ramienia hahaha- i same widzicie jakie głupoty piszecie) Oparcie nóg o biodro położnej dało mi taką możliwość nawiązania z nia kontaktu , ona wtedy wiedziała czy dobrze prę . wstyd mio bylo zeJA taka doświadczona HAHA rodzącą z porodu na stojąco prę tak mocno HAHAHAH ale w nogi (na biodro położnej)TA cudowna zielonooka połozna pracowała ze mną przez caly czas .JEŚLI RODZIC PO LUDZKU TO TYLKO W SKIERNIEWICACH
y
aga GOŚĆ

23/05/2008 11:32:41 Quote Reply Alert 
czemu uważasz ,że dziewczyny,które rodziły opisują głupoty?każda w inny sposób rodziła i inaczej to odbierała.tobie pozwoliła na biodro inna rodziła i na ramieniu.troszeczkę ogarnij się i "nie nabijaj" z uczuć innych kobiet.nie miałas przykrych doświadczeń związanych z naszym skierniewickim szpitalem i pracującą w niej służbą zdrowia to w sumie mało masz dopowiedzenia na ten temat.
do nona - Ewa GOŚĆ

23/05/2008 18:56:51 Quote Reply Alert 
A ja zdecydowałam sie na jedną z tych "wyimaginowanych klinik", ponieważ "dzięki" skierniewickim lekarzom dziecko mojaj koleżanki prawie zmarło przy porodzie, dzięki Bogu skończyło się "tylko" na paro tygodniowym pobycie w szpitalu w Łodzi i strachu, czy dziecko będzie normalne. Nie wiem czemu, ale chciałam uniknąć takich wątpliwych przyjemności. Nie mówiąc o tym, że gdyby nie lekarz z Warszawy pewnie mojego dziecka w ogóle by nie było - dla lekarzy tu 2 poronienie to było coś całkiem normalnego. Okazało się, że nie do końca - wystarczyło zdiagnozować przyczynę i brać odpowiednie leki. Nie mówie - jeśli z ciążą i porodem jest wszystko dobrze, to tutejsi lekarze sobie radzą -n i w takim wypadku kobieta mogłaby urodzić w domu, i tez byłoby dobrze. Jeśli jednak jest jakis problem, to najcześciej niestety ich to przerasta. I dlatego właśnie jeśli będę jeśli kiedyś w ciaży to zrobię wszystko, żeby nie rodzić tu, bo nie mam ochoty się przekonywać, czy sobie poradzą czy nie. Pozdrawiam   
emila User is Offline



Żółtodziób
Żółtodziób
Wiadomości: 1

28/05/2008 22:32:05 Quote Reply Alert 
jestem trochę po terminie ale w cale nie boje sie porodu, chociaz rodze pierwszy raz, dzieki temu ze sobie wybralam szpital taki jaki chcialam... wiem co mnie bedzie czekac... w szkole prowadzonej przy tym szpitalu polozna nam przez 6 h mówiła wszytko krok po kroku jak to sie wszystko odbywa... nie wyobrazam sobie co przeżywałabym gdybym, musiała rodzic u nas... mamy prawo do wyboru szpitala i prawo do porodu takiego jaki chcemy... nie będę sie wypowiadać o skierniewickim szpitalu bo szczerze mowiac nie ogladalam go pod katem rodzenia w nim... wystarczy ze moj mąz byl tam ostatnio pare razy kiedy szukal lekarza dla mnie i pare lat temu odwiedzalam mame ktora tam rodzila...
Ilona GOŚĆ

29/05/2008 16:41:31 Quote Reply Alert 
witam, jestem w 32 tyg i mam zamiar rodzić w skierniewicach 2 lata temu w tym szpitalu przyszedł na świat mój maly Kasperek. Sam poród z perspektywy czsu miło wspominam. Fakt może porodówka nie przypomina tej z Leśnej Góry , ale zetknęłam się tam z profesjonalizmem. Wszystkim osobom, które tam praowały naprawde zależało żeby poród się szczęśliwie odbył.
Większość piszacych tu pań narzeka na przymusowe nacinanie krocza....poród w przymusowej pozycji...Kobiety!!! przecież w szpitalu pracują ludzie którzy na tym się znają, wykonują pewne czynności bo uwazają że tak będzie bezpiczniej, lepiej...
dlaczego tak łatwo jest wam krytykować? nie rozumiem ..panie położne uczyły sie wiele lat, nabywały wile lat doświadczenia (podobnie lekarze) a wy kobiety czytacie tylko te mądre gazety(o porodzie o opece nad dzieckiem) przez okres ciąży i uważacie się za wybitnch specjalistów, krytykujecie tak łatwo osoby które ze sztuką położniczą stykają się niemal na codzień.
Ja zaufałam porodówce w skierniewicach i zlego słowa nie moge powiedzieć.
iwona gosc GOŚĆ

03/07/2008 17:25:35 Quote Reply Alert 
witam ja jestem juz po porodzie na porodowce jest ok ale pozniej to sie zaczyna koszmar gdy dostajesz dziecko gdze nie wiesz co masz robic gdy placze itd. gdy zaczniesz zadawac za duzo pytan to polozna to meczy i cie zbywa,kazda zmiana jest inna i kazda mowi co innego a najlepsze jest to ze rano kapiom dzieci ktore sa wybudzane ze snu puzniej gdy je ubierze sie i uspokoji i usna to tak po 40minutach przychodzi pani doktur gdze znowu trzeba niemowle rozebrac bo bada i znowu dziecko wybudza sie ze snu ktore jest trudno uspokojic,to jest chore to powino byc razem robione z kapaniem.A pozatym widac na sali na obchodach ktory lekarz prowadzil dana pacjetke.
Page 3 of 3 << < 123

Forums > Różności > Forum ogólne > rodzić w Skierniewicach

Quick Reply
Username:    
Subject:  
Body: