Nowe konto  |  Zaloguj
MZK - Tankuj z Nami!
 
4,50 4,45
2,26
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     

 

Skierniewice - Forum dyskusyjne
Temat: Egzamin na prawo jazdy
Wstecz Dalej

Strona 37 z 70 << < 36373839404142434445 > >>
Autor Wiadomości
gosc gosc GOŚĆ

25-05-2008 09:52:42 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Kazdy by chcial zdac i to jak sie uda to i za pierwszym razem.Jesli ktos jest ze Skierek to chociaz zna miasto,a ja juz zapomnialam!!!No i za kazdym razem trzeba powtarzac plac!!!Powinni to zmienic!!!Zycze powodzenia sobie i tym ktorzy beda zdawali wkrótce!!!
Madzia gość GOŚĆ

27-05-2008 15:19:45 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
ja zdaję 9 czerwca drugi raz chciałabym dokupić jazdy w skierniewicach może mi ktos kogoś polecić? bardzo bym była wdzięczna.
Jaro GOŚĆ

27-05-2008 16:11:17 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Weź u Dzierby
dorka GOŚĆ

27-05-2008 19:11:03 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
przeczytalam kilka stron tego watku i powiem Wam ze troszke sie boje calego egzaminu. dzis dopiero pierwszy raz bylam w sierkach na jazdach i spodziewalam sie czegos gorszego. tzn ze te miasto jest wieksze. ale pozytywnie jestem zaskoczona. lecz mimo wszystko boje sie. mam wrazenie ze trafie na jakiegos beznadziejnego egzainatora ktory tylko usiadzie i oschle bedzie mowic "skrec w lewo" "skrec w prawo" itp. jak to jest? rozmawiaja egzaminatorzy z osobami zdajacymi czy tylko te polecenia wydaja?
bede wdzieczna za odpowiedz pzdr
kamilek GOŚĆ

28-05-2008 21:04:53 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
ILE TRZBA CZEKAC NA PRAWO JAZDY???JA WLASNIE NIEDAWNO ZDALEM I JUZ BYM CHCIAL SOBIE POJEDZIC,TAK SAM...A JESZCZE NA DODATEK RODZICE KUPILI MI NOWE AUTKO WIEC SIE JUZ NIE MOGE DOCZEKAC ....... POZDRAWIAM WSZYSTKICH I CZEKAM NA ODPOWIEDZ ILE CZEKAL BEDE NA TO PRAWKO????????????????????????????????????????????????
kastylia GOŚĆ

29-05-2008 07:12:37 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Witam
Szkoda, że osoby wchodzące na to forum, nie zadadzą sobie odrobiny trudu, żeby poczytać wcześniejsze posty. Wciąż padają te same pytania, na większość których, ktoś już udzielił odpowiedzi.
To się tyczy również ostaniego postu kamilka. Skąd do jasnej anielki mamy wiedziec, kiedy wydadzą Ci prawko. To telefony już nie działają?? Zresztą, kobitka w urzędzie na pewno podała Ci przybliżony termin odbioru dokumentu. Do tego, gdybyś choć troszkę się postarał, znalazłbyś stronkę, na której można sprawdzić postęp wydawania dokumentu. Tu masz adres https://cpdpub.pwpw.pl/apps/PJ.aspx Wszystko zależy od czegoś i nie ma reguły, ze akurat Ty dostaniesz dokument wtedy kiedy ktoś Ci tutaj podpowie.
Co do jeszcze wcześniejszych postów, ludzie!! naprawdę wystarczy poczytać kilka stron wczesniej. Dlaczego przed egzaminem wchodzicie tutaj i zadajecie wciąż te same pytania o egzaminatorów, przebieg egzaminu, zamiast lepiej, właśnie po egzaminie wejść i napisać kilka słów na temat swojego egzaminu i swoich wrażeń.
kastylia GOŚĆ

29-05-2008 09:21:38 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Przed egzaminem to każdy ma czas i mnóstwo pytań a po egzaminie już nie. Albo nie pamiętacie nazwiska egzaminatora, albo ten ewidentnie się uczepił itp. A jakieś obiektywne oceny to gdzie? A chyba najlepiej po własnym egzaminie opisać wrażenia na gorąco, podpowiedzieć co i jak, co poszło źle a co lepiej. W ten sposób pomagamy sobie nawzajem. Pozdrawiam.
gosc gosc GOŚĆ

29-05-2008 10:43:55 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
A czy ktos wybiera sie zdawac do Sieradza???A moze ktoś wie jak tam jest?Ja wypierdzielam z tych Skierniewic!!!!
dorka GOŚĆ

29-05-2008 23:48:44 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
tylko ze tych stron jest sporo i duzo czytania jest. a chyba nikomu by sie nic nie stalo jakby w jednym poscie odpowiedzial na ostatnio zadane pytanie
gosc gosc GOŚĆ

30-05-2008 07:25:17 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
dorka,sama sie przekonasz jak jest na egzaminie,Ja nie mam juz sily i wybieram sie do Sieradza.U mnie bylo tak,mlodzi egzaminatorzy to raczej staraja sie zagadywac,choc im nie wolno! A starsi stazem sa juz bardziej dokladni i nierozmawiaja z Toba.Jak wyjedziesz z osrodka to sluchaj uwaznie,co bedzie mowil;Prosze w lewo,albo, na drugim skrzyzowaniu z sygnalizacja swietlna, w prawo,a nastepnie pierwsze skrzyzowanie w lewo.Z Twojego postu wynika ze nie jestes ze skierek,wiec musisz zapamietac niektore miejsca gdzie mozna sie wylozyc! A zapytam znasz osobe ktora najwiecej ile razy zdawala,ile to bylo?
kasia gosc GOŚĆ

01-06-2008 08:46:19 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Do tej pory placyk,luk mi jakos wychodzil,a tu masz tym razem ten sposob z kursu zawiodl!!!Moze macie inny sposob????A moze ten sposob,rog lusterka zgrywa sie z druga tyczka po prawej stronie,to jeden obrot kierownica,bok tylu ze srodkowa tyczka,na koncu wyrownanie.Czy ten sposob dziala?
Sefan :) GOŚĆ

03-06-2008 00:05:04 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Mam pewien niezawodny sposób na łuczek ;) Łeb do tyłu-w tylną szybę i jedziesz tak jak do przodu ;) Żadne "kursowe" metody typu: widzisz pachołek w szybie i 2 obroty xD po prostu nie powiem co żal ściska, jak słucham tych wszystkich bredni. Wystarczy. że skręcisz 20cm za późno i już całą "metodę" cholera bierze ;) Samochód trzeba po prostu wyczuć
Stefan :) GOŚĆ

03-06-2008 14:09:25 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Metoda 100% skuteczna ;) Właśnie zdałem (za 1’ podejściem )
kasia gosc GOŚĆ

03-06-2008 14:19:37 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
To gratuluje,ja nie mam takiego szczescia,oblewam albo na placu albo na miescie czegos sie czepiaja.....kiedy ja zdam?!Czy wogole....stracilam nadzieje ze bede mial moje wymarzone prawko.
anucha GOŚĆ

03-06-2008 15:03:59 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Ufffff zdałam za drugim razem Jeśli chodzi o łuk na placu to zastosowałam technike jakiej mnie nauczył istruktor czyli tej z pachołekiem i obrotem i się udało i to dwa razy. Kasiu następnym razem ci sie uda !
Nie wiem czy mam racje, ale chyba nie warto tłumaczyć swoich błędów tylko przytakiwać egzaminatorowi a jeśli jest spoko to głubie błędy wybaczy bo wie, że się denerwujemy. Ja na mieście zrobiłam dwa głupie błędy(ale nie poważne)i myśłałam, że już oblałam, a egaminator na końcu zapytał mnie "czy pani sobie zdaje sprawę gdzi zrobiła błąd"?powiedziałam gdzie i jakie i jak powinnam pojechać a on na to "no dobrze zalicze pani ten egzamin bo jeśli pani zdaje sobie jakie błędy popełniła to znaczy ze pani już ich nie popełni" i dodał, że wie, że to przez nerwy. Zaskoczył mnie!!!bo wydawał się na początku nieprzyjemny. Pozrawiam wszystkich zdających i życzę SZCZĘŚCIA zwłaszcza do instruktora
Madzia gość GOŚĆ

03-06-2008 17:03:03 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
a jakiego miałas egzaminatora?
Stefan :) GOŚĆ

03-06-2008 19:53:32 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Nazwiska egzaminatora nie pamiętam (tradycyjnie, bo na kat. "A" i "T" też nie pamiętałem ) Był to taki już trochę starszy pan Mało rozmowny (skwitował mnie przy próbach zagadywania- cytuję "kolejny Aktor" ) Pamiętam natomiast nr. samochodu... Gdy tylko usłyszałem "Pan XY samochód nr 7" od razu wiedziałem, że musi wyjść A z resztą, cudów nie ma - nie po to jeżdżę taki kawał drogi do Skierniewic, żeby oblewać egzaminy (gdybym wszystkich 3 kategorii nie machnął za 1’ to bym na benzynę nie wyrobił )

Ale powiem wam, że wcale nie dziwie się Egzaminatorom że niektórzy są, że tak to określę- niemili Bo stojąc cały dzień na słońcu, słuchając bzdur ad. Obsługi pojazdu (np. widziałem osobę szukającą świateł mijania również z tyłu... ) , co jakiś czas wyciągając pachołki z pod samochodu, podziwiając „górki” w wykonaniu „na Małysza” (tzn, start [najlepiej z piskiem opon ], wyjście z progu i lot ) lub z narażeniem życia siedzieć w rozgrzanym samochodzie i wypatrywać, czy przypadkiem „kierowca” czegoś nie przejedzie.... A następnie patrzeć na płacze i lamenty po np.: przejechaniu na czerwonym świetle i Przy okazji dowiedzieć się, jakim to się jest niedobrym egzaminatorem, że śmiałem Ją-Jego oblać...
Można być „nie w sosie” ?? Można, a nawet ciężko nie być
Sigurd GOŚĆ

05-06-2008 00:27:39 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
Stefan - nie do końca się z Tobą zgodzę. Mówisz tak, bo zdałeś za 1-szym razem i jesteś szczęśliwy. Być może trafiłeś na sympatycznego egzaminatora, który Cię nie zestresował, ale jest też możliowść, że masz stalowe nerwy, więc egzaminy na Prawo Jazdy Cię nie ruszają. Ja jednak jestem innego zdania niż Ty. Zdałem egzamin za 2 razem i wiem jaka jest różnica między egzaminatorami. Mój pierwszy egzamin miałem ostatniego listopada ubiegłego roku. Egzaminator nie był miły, więc zacząłem się piekielnie denerwować, mimo, że przed egzaminem zarzekałem się, że nie będę się denerwował. Dzięki stresowi i złej pogodzie oblałem egzamin. Nie mam pretensji do egzaminatora, bo błąd popełniłem, ale fakt faktem, że zestresował mnie już na samym początku egzaminu. Na drugim egzaminie sytucja była wręcz zupełnie odwrotna. Przed egzaminem, nie mogłem opanować nerwów nauczony doświadczeniami z egzaminu 1-szego. Do samochodu nr 8 poprosił mnie egzaminator. Pierwsza myśl. No to po mnie. Ten pan miał mine, jak miałby minę jakbym mu coś zrobił. Ale gdy przekroczyłem drzwi wyjściowe egzaminator  poklepał mnie po ramieniu i powiedział , żebym się nie denerwował po to mi nie pomorze.  Następnie  porozmawiał ze mną, bardzo sympatyczna rozmowa. Zaczął mnie mobilizować, żebym tylko nie popełnił błędu. Wówczas wyluzowąłem się troszkę i przystąpiłem do egzaminu. Zdałem. I chyba jest różnica między egzaminatorem z egzaminu pierwszego i drugiego. Obaj panowie chyba przeżywają podobne chwile, ale ważne jest podejście. Przecież każdy zdający umie jeździć samochodem, bowiem wyjeździł tyle godzin. Ale czasem stres na początku egzaminu potrafi popsuć wysiłek jaki wkładamy przez wiele miesięcy. Pozdrawiam i życzę powodzenia.!!!
dorka GOŚĆ

05-06-2008 01:25:29 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
do GOSC GOSC ;p

no nie jestem ze skierek. jestem z sochaczewa (moze wiesz gdzie to jest). znam najwiecej osob ktore zdaly za pierwszym razem, bądź za drugim. Ale ja mam wrazenie ze ze mna nie bedzie tak pieknie. kurcze chcialabym od razu zdac (tak jak kazdy hehe). ale ja wiem ze u mnie to bedzie problem przez nerwy, no i nie ma co sie oszukiwac- przez umiejetnosci. ciezko mi wyczuc nowy samochod i np na skrzyzowaniach kilka dobrych sekund mija zanim rusze, no i czasem mi gasnie bo nie moge sprzegla wyczuc. kurcze jak to wyeliminowac??? ogolnie skierki juz troche ogarnelam i mniej wiecej wiem co gdzie jest ale i tak pewnie nie wszedzie jeszcze bylam wiec gdzies zrobie jakis blad na bank.
Wiecie moze ile czasu sie teraz w skierkach czeka na pierwszy egzamin? i chyba zaryzykuje ze teorie i praktyke zrobie jednego dnia.
dorka GOŚĆ

05-06-2008 02:04:28 Cytuj Odpowiedz Usuń post 
kurde jak ja chcialabym miec takiego egzaminatora który bedzie ze mna rozmawiał w trakcie egzaminu. wydaje mi sie ze to rozluźni troche napięcie i stres bedzie mniejszy. ale z drugiej strony nie chce zeby gadal tyle ze sie rozluźnie do tego stopnia ze sie zapomne i zrobie jakis blad. ale mysle ze az tak zle by nie bylo bo teraz na jazdach z instruktorem sporo rozmawiam a mimo to patrze na droge i obserwuje wszystko. to na egzaminie tez tak powinno byc. jeju odkad poszlam na prawko to tylko tym zyje. caly czas tylko o tym mysle i sie zastanawiam za ktorym razem zdam i jak bedzie egzamin wygladal. a mam wyjezdzone dopiero 16h, ale jezdzac do skierek to szybko ten czas mija.

czekam na odpowiedzi na moje posty;) pozdrawiam
Strona 37 z 70 << < 36373839404142434445 > >>

Fora > Różności > Forum ogólne > Egzamin na prawo jazdy

Szybka odpowiedź
Użytkownik:  
Temat:  
Treść: