JA GOŚĆ
 |
| 25-06-2009 12:45:29 |
Quote
Reply
Alert
|
| Witam, jestem zbulwersowany obsługą w chińskiej "restauracji" w centrum. Wczoraj zamówiłem kaczkę a dostałem kurczaka, danie zamówiłem na wynos więc zorientowałem się dopiero w domu. Postanowiłem zadzwonić do lokalu z reklamacją. "Miła" pani stwierdziła, że napewno dostałem kaczke, ja natomiast poprosiłem aby upeniła się u kucharza. Zadzwoniłem ponownie za 2 minuty i odebrał skośnooki pracownik z którym nie szło się dogadać. Nie wiem czy nastąpiła pomyłka czy po raz kolejny chceli zaoszczędzić na mięsie (to nie pierwsza zamiaqna kaczkie na kurczaka w tym lokalu). Czy zdarzyło się Wam coś podobnego, proszę o komentarze. |
|
|
|
|
winterfresz 
 Początkujący Wiadomości: 9
 |
| 25-06-2009 13:40:23 |
Quote
Reply
Alert
|
| o której restauracji mówisz? o tej na Jagiellońskiej? tam co się po schodach wysokich wchodzi? |
|
|
|
|
JA GOŚĆ
 |
| 25-06-2009 19:25:58 |
Quote
Reply
Alert
|
| Tak dokładnie tam po schodkach, lokal z "przemiłą" obsługą. |
|
|
|
|
winterfresz 
 Początkujący Wiadomości: 9
 |
| 25-06-2009 22:55:27 |
Quote
Reply
Alert
|
aaa to już wiem.. .. juz dawno ludzie przestali sie tam stołować.. spróbuj w chińskiej restauracji na kilińskiego na przeciwko szkoły, obsługa mogłaby być milsza ale jedzenie świeże i nie zdarzyło mi sie dostac czegos, czego nie zamawialam no i tam nawet policjanci wpadają na obiadek |
|
|
|
|
jaga GOŚĆ
 |
| 29-06-2009 00:31:13 |
Quote
Reply
Alert
|
| NA Jagiellońskiej ostatnio dostaliśmy (4 osoby) porcje z ryżem a nie frytkami za które dopłaciliśmy |
|
|
|
|
Nigella GOŚĆ
 |
| 30-06-2009 09:23:09 |
Quote
Reply
Alert
|
Lokal na ul. Jagiellońskiej już dawno "zszedł na psy".. .., Ten lokal do żenada !!!
|
|
|
|
|
Andrzej GOŚĆ
 |
| 01-07-2009 11:40:18 |
Quote
Reply
Alert
|
zgadza się Dżonka pozostawia wiele do życzenia natomiast HOA-SEN sie chwali jedzenie mają dobre  |
|
|
|
|
anka GOŚĆ
 |
| 01-07-2009 22:47:58 |
Quote
Reply
Alert
|
| hoa-sen założył kucharz, który odszedł z dżonki |
|
|
|
|
antydzonka GOŚĆ
 |
| 04-07-2009 00:11:05 |
Quote
Reply
Alert
|
Zdecydowanie jej nie polecam. Nie tylko ze względu na żarcie. Ostatnio byłem świadkiem, jak weszło kilka osób, usiadło i chciało coś zamówić. Ale ryczał tv powieszony na ścianie, program jakiś mało sprzyjający do obiadu (coś o pobiciach, gwałtach itp) - gość poprosił kelnerkę o przełaczenie kanału i ściszeni etc... na to ona spłoszona, że to szef ogląda własnie to gówno. I podniósł się jakiś łysy i zaczął komentować prośbę tego gościa - na co cała grupa podniosła się i wyszła z knajpy. NIE POLECAM!!!
Apropos knajpy konkurencyjenj, załozonej przez kucharza z Dzonki: żarło niezłe, dużo i niedrogo. Niestety brak klimy! |
|
|
|
|
leon GOŚĆ
 |
| 13-03-2010 18:52:00 |
Quote
Reply
Alert
|
| moze sie ma nijak do tematu chinskiego zarcia ale nie polecalbym IRYSa. Na wlasne oczy widzialem jak kucharka kichnęła w gofra mlodemu chłopakowi-nie specjalnie ale gofr z zarazkami? Nie, dziękuję! |
|
|
|
|
Skierniewice 

 Weteran Wiadomości: 783
 |
| 13-03-2010 19:58:47 |
Quote
Reply
Alert
|
| Ja w czwartek bylem z córką w Phuong-Thao w rynku. Całkiem fajna knajpa, ale straszne pustki. Chyba to brak piwa. Trochę głupio jest tak jeść jak nikogo nie ma. A jedzenie - dobre i tanie. No i pracują tam tylko sami Chińczycy. |
|
SKIERNIEWICE |
|
|