Register  |  Login
MZK - Tankuj z Nami!
 
3,40 3,45
1,85
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     
Mieszkanie, praca...
 
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 22:36:55
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 19:58:16
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 15:24:48
 
   
     
Skierniewice - Forum dyskusyjne
Subject: Kto gorszy, Łódź czy Żyrardów?
Prev Next

Page 3 of 3 << < 123
Author Messages
pasazer GOŚĆ

25/06/2007 16:18:48 Quote Reply Alert 
Kwestia granicy chamstwa, czy zajecie miejsca dla znajomego = zajeciu calego przedzialu? Why nie caly wagon (pociag)? Wpadam na peron, godzine wczesniej i wystawiam transparent, "ten pociag jest juz zajety".
marcus GOŚĆ

25/06/2007 18:26:42 Quote Reply Alert 
Nie przesadzaj.... chamstwo nie ma nic wspólnego z zajmowaniem miejsca znajomym a raczej ma ze sposobem w jaki to robisz, większość ludzi nie bulwersuje się jak Ty bo sami robią to samo jak mają tylko możliwość. Jedno, dwa, trzy czy pięć jaka to różnica ?.
Nawet zajmując jedno miejsce (dla siebie) człowiek może okazać się wyjątkowym burakiem i chamem.
pasazer GOŚĆ

26/06/2007 09:52:12 Quote Reply Alert 
Wiekszosc sie nie bulwersuje? A ja uwazam ze wiekszosc sie bulwersuje, tylko nie kazdy ma ochote na klotnie po meczacym dniu w pracy. Akurat ja daje rade, lata doswiadczenia (nie, nie trzeba sie rozpychac ;)) i czlowiek siedzi. Dobra nvm, kazdy ma swoje zdanie nie przekona sie przeciez kogos kto notorycznie zatrzaskuje ludziom drzwi przedzialu przed nosem (zart - bez urazy), pozdrawiam ;).
grudzien GOŚĆ

26/06/2007 14:16:22 Quote Reply Alert 
Autor: n/a 25-06-2007 15:00:21
Czy zajmowanie miejsc to chamstwo ? Ludzie, nie oszukujmy się, każdy z was jeśli jechałby z kimś znajomym to zajmie miejsce nie tylko sobie ale i jednemu i drugiemu znajomemu.... a to że akurat jeździcie teraz sami... no cóż... może nie macie znajomych (dojeżdżających) ? ;)




ponieważ wyczucie dobrych obyczajów moga być Ci obce to wiedz, że przepisy ustalone przez PKP mówią, że taki człowiek jak ja, nie może zająć miejsca tylko jeśli nie ma biletu lub miejsce na którym chce usiąść nosi widoczne oznaki, ze zostało zajęte (chodzi tutaj o pasażera lub jego odzież lub bagaże).jeśli jakiś cwaniak stoi w drzwiach a za nim pusty przedział i mówi mi, że zajęte to to już nie jest niewinne zajmowanie znajomym tylko zwykłe buraczane chamstwo i ja takiego gościa omijam jak powietrze i zajmuje miejsce. I smieszy mnie oburzenie albo próba blokowania. Nic biedny cwaniaczek nie moze poradzić bo nie ma żadnego argumentu. No a do siły nikt przecież nie chce się odwoływać bo żyjemy w 21 wieku. No, ale jak trzeba będzie komuś przyp....ć to nie ma sprawy.
żyrardowiak GOŚĆ

31/07/2007 17:48:06 Quote Reply Alert 
a u nas? to samo! za mało pociągów, składów i praca w w-wie
gudi GOŚĆ

01/08/2007 14:51:47 Quote Reply Alert 
Wiecie co? Dzisiaj rano sie przekonałem, że w Skierniewicach jest też paru buców bez wyobraźni.
Chodzi mi o palenie w pociągu...
Tak tak, wiem co sobie pomyślicie. Temat wyeksploatowany i nie wiele posuwający się w dobrą stronę, ale...
No własnie. Dzisiaj widziałem jak gość z niemodnym kukurykiem na głowie usadzał dupsko w przedziale dla palących. Zanim jednak usiadł miał już w zębach peta i szukał zapalniczki. Niby wszystko zgodne z przepisami, ale pomyślałem sobie, ze to wyrośnięte dziecko powinno usłyszeć:
"Chłopie, dlaczego w Twojej łepetynie działają tylko polączenia nerwowe łączące oczy z mózgiem. No bo widzisz rysunek papierosa bez przekreślenia i aż robisz wiatr łapami sięgając po fajke. Natomiast nie zastanowisz się, że pociąg jest o połowe krótszy i część ludzi siedzi w tym przedziale w nadziei, że nie znajdzie się taki typ bez wyobraźni jak Ty."

No i to tyle bym mu powiedział, nie licząc na pozytywną reakcję.
Ostatecznie mógłby dostać w łepetyne, ale przecież ktoś mógłby napisać na forum, ze mi też brakuje połączeń nerwowych. A przecież tego nie chcę.

Pozdrawiam Niepalących i tych Palących z wyobraźnią!
Gandi GOŚĆ

01/08/2007 22:24:17 Quote Reply Alert 
Teraz, kiedy są skrócone pociągi, czuje że chętnie bym powyrzucał z pociągu to dziadostwo z Łodzi. Rozpychają się, głośno krytykują, że pociąg staje w Skierkach i Żyrardowie, generalnie skutecznie uprzykrzają mi dojazd do roboty. Gdyby nie to, że jest mało osobówek i za długo jadą, to powinnysmy sie skrzyknąć z Żyrardowem i zbojkotować łódzkie pośpiechy. Po roku wszyscy by wiedzieli, czyje to bilety finansowały lodziakom dojazd do roboty, bo napewno nie to grosze, które kosztuje miesięczny z Łodzi.
Page 3 of 3 << < 123

Forums > Życie w Skierniewicach > Forum dojeżdżających > Kto gorszy, Łódź czy Żyrardów?

Quick Reply
Username:    
Subject:  
Body: