| Reply To Message: |
| Posted By |
Tomo on 3/28/2008 8:58:01 AM |
| Subject: |
Odp: Nowy blok Mirbudu |
| Message: |
Bioork -> argument dotyczący parkowania przewija się dość często jako powód ogrodzenia, nie wiem, czy to takie istotne, kto pierwszy wrzucił kamyk, skoro teraz te sąsiedzkie podjazdy tak niektórym sen z powiek spędzają... W sprawie miejsc parkingowych jeszcze dopowiem, że lokatorzy z sasiedniego bloku przy Iwaszkiewicza własnymi siłami zbudowali parking, postawili znak, że parkowac mogą tylko auta z owego bloku. Stanąłem tam raz, zwrócono mi uwagę w sposób uprzejmy aczkolwiek stanowczy i wystarczyło. Przed moim blokiem też nie parkuje nikt z Iwaszkiewicza 16 czy AK49, chociaż pod swoimi blokami mają ciasnawo. I to tyle w temacie.
Twoje argumenty co do ogrodzenia są dość rozsądne, niestety, nie wszyscy mają takie podejście, przeważa trochę inna opinia.
> na Sucharskiego mieszkańcy pewnego bloku założyli wspólnotę mieszkaniową i co zrobili ? ogrodzili się > - czy to znaczy , że są wrogami dla wszystkich wokoło, że grodzą się przed sąsiadami ? > Myślę, że jedynie pilnują własnych interesów - tyle .
Ja nie wiem, co to znaczy, i nie rozumiem jak to jest, że latami nie potrzebowali ogrodzenia, a teraz nagle je postawili. Czyli co - jak mieszkanie jest spółdzielcze, to nie pilnuje się własnych interesów? Jakie to polskie...
Dodam jeszcze - bez związku z tematem ogrodzenia - że polecam Wam uwagi forumowicza "JA". Niestety, niedoróbki w przypadku nowo oddawacych mieszkań stają się niepokojącą normą. Moja znajoma kupiła mieszkanie w Skierniewicach (wykonawcę pominę - powiem tylko, że nie był to Mirbud), dwupoziomowe, na poddaszu. Strop na górnym poziomie ocieplony był - zamiast grubą warstwą odpowiedniego izolatora, nie wiem, waty czy czegoś tam - warstwą o wiele cieńszą niż zakładana, uzupełnioną szmatami, pustymi puszkami, gazetami, butelkami itd. Co gorsza nie tylko u niej zastosowano tak niekonwencjonalną metodę izolazji termicznej. Nie mówię, że w Waszym przypadku może być identycznie, ale biorąc pod uwagę problemy "JA" uważajcie, bo to jest realny problem. |
|