| Reply To Message: |
| Posted By |
n/a on 3/28/2008 9:42:21 AM |
| Subject: |
Odp: Nowy blok Mirbudu |
| Message: |
nie wiem, czy to takie istotne, kto pierwszy wrzucił kamyk
- jak dla mnie bardzo bo poczułam się atakowana już na samym początku, że śmiałam kupic tam mieszkanie, że śmiem sobie życzyc ogrodzenie itd. itp. wiesz, jak ktoś mi piszę , że wtargnęłam na jego teren to nie jest to chyba objaw sympatii prawda? a zakładając ten temat chciałam pogadac o budowie z nabywcami mieszkań i tylko tyle. Twoje argumenty co do ogrodzenia są dość rozsądne, niestety, nie wszyscy mają takie podejście, przeważa trochę inna opinia.
- hm...? tego wiedziec raczej nie możemy...
> na Sucharskiego mieszkańcy pewnego bloku założyli wspólnotę mieszkaniową i co zrobili ? ogrodzili się > - czy to znaczy , że są wrogami dla wszystkich wokoło, że grodzą się przed sąsiadami ? > Myślę, że jedynie pilnują własnych interesów - tyle .
Ja nie wiem, co to znaczy, i nie rozumiem jak to jest, że latami nie potrzebowali ogrodzenia, a teraz nagle je postawili. Czyli co - jak mieszkanie jest spółdzielcze, to nie pilnuje się własnych interesów? Jakie to polskie...
- no z bardzo prostej przyczyny, skoro to Ty jesteś właścicielem terenu i bloku to chyba oczywiste jest , że chcesz o niego dbac i robic wszystko aby nie musiec płacic np. za jakieś akty wandalizmu , prawda ? a czy to Polskie myślenie ? może , nie wiem , jestem jeszcze młoda , to mieszkanie będzie moim pierwszym, własnym lokum , płace za nie z własnej kieszeni , płacic będę też za fundusze remontowe etc. - czy to dziwne , że mam wymagania ? że chcę mieszkac w przyjemnm, miłym i czystym otoczeniu ? Piszesz " kiedyś " - kiedyś to były zupełnie inne czasy , ludzie nie mieli takich możliwości wyboru , teraz mają i korzystają. Cała sytuacja przypomina mi historię domofonów na osiedlu, pamiętam jak powstały 2 obozy i jedni byli za i twierdzili, że posiadanie domofonu jest rzeczą oczywistą a inni byli przeciw i całą resztę traktowali jak " obcych " .
|
|