| Reply To Message: |
| Posted By |
n/a on 6/27/2008 6:24:47 AM |
| Subject: |
przejście wiaduktem graniczy z cudem |
| Message: |
Miałam ostatnio nieprzyjemnośc iść wiaduktem. Zwykle przejeżdżam go autem, ale pech chciał, że szłam piechotą. Bezkolizyjne przejście wiaduktu graniczy z cudem! Rowery w szalonym pędzie (wiadomo większośc drogi z górki) zasuwają slalomem pomiędzy przechodniami, dźwięk dzwonka przktycznie co chwilę za plecami i myk! na bok, bo za ułamek sekundy słyszy sie dziki wrzask - na bok! tu jest ścieżka rowerowa! Czy tam jest tak zawsze? Szłam w godzinach przedpołudniowych, kiedy właściwie jeszcze nie ma dużego ruchu. Co tam się dzieje po południu? Przeciez chodnik przy zjeździe na widok po stronie sklepów jest strasznie wąski i o wypadek nie trudno..... Ścieżki rowerowe sa potrzebne, tylko czy po obu stronach jezdni (na obydwu chodnikach)?? Mnie się to nie nie podoba. Tam jest niebezpiecznie! |
|