| Reply To Message: |
| Posted By |
n/a on 7/27/2008 1:19:57 PM |
| Subject: |
Odp: Strona spółdzielców "Naszej Chaty" |
| Message: |
A co do wykupu mieszkań, powiem tak:
W jednym z miast kilku lokatorów w tym mój znajomy podało prezesa spółdzielni do sądu. Sprawy się odbyły i są przegrane przez lokatorów. Prezes był reprezentowany w sądzie przez radców prawnych spółdzielni!! Radca prawny, zatrudniony w administracji spółdzielni, opłacany przez członków spółdzielni, broni prezesa przed członkami spółdzielni!!!!
I to jest meritum sprawy - zarząd, rada nadzorcza i radca prawny to w każdej spółdzielni jedna reka... Radcę zatrudnia zarząd i zawsze bierze takiego, który wprawdzie jest prawnym ignorantem, ale za to ma znajomości tu i ówdzie, czyli sprawy typu lokator przeciwko spółdzielni sądzi zawsze jakaś znajoma, czy znajomy prawnika spółdzielni. Wyrok jest farsą w stylu "możecie nam nagwizdać". Jest tylko jedna szansa - trzeba się zebrać i większą ekipą lokatorów znaleźć i opłacić prawnika, który , byłby wystarczająco dobrze obeznany , by wygrać wniosek o przeniesienie rozprawy poza Skierniewice, gdzie sędziemu będzie zwisać prawnik spółdzielni i zarząd, bo po prostu zobaczy ich pierwszy raz na oczy i zasądzi zgodnie z prawem. Szukać takiego prawnika należy też raczej poza Skierniewicami, by przypadkiem nie trafić na jakąś zaprzyjaźnioną z zarządem "istote" , która w porozumieniu wykorzysta okazję, weźmie kasę od ludzi , a potem powie, że "takie jest prawo, a sąd niezawisły"....
|
|