Nie, nie jest (choć może i jest, bo Era do chlewa by nie przyjechała). Największą wizytówką miasta są jego mieszkańcy. Ci, którzy wybrali takiego prezydenta i taką radę. I Ci, którzy w referendum wybór prezydenta potwierdzili. Więc taki prezydent, jacy mieszkańcy.Są wizytówką miasta również ci (celowo z małej litery), którzy zabierają się za działalność publiczną i reprezentowanie mieszkańców nie regulując latami swoich spraw osobistych lub mając niewyjaśnione relacje z prawem. Odnośnie wykupu kamieniczek przez miasto. Może zrobiono to dobrze w bogatym i ambitnym Wrocławiu, ale u nas było by to znakomite pole do spekulacji korupcyjnych, a utrzymywanie w nich przez miasto konkretnej i kto wie czy dochodowej działalności tylko dla "ożywienia" rynku (co i tak niektórym się nie podoba, bo wolą zabłoconą muszlę w parku) przypominałoby utrzymywanie generującego w galopującym tempie straty klubu Unia, rzekomo dla dobra polskiej i skierniewickiej piłki. Rozumiem, że ktoś zwietrzył łatwe pieniądze i rozpoczął lans tezy o wykupie kamieniczek. Chory, nierealny pomysł, a i dający możliwość opalenia się w kratkowy rzucik dla obu stron.