Register  |  Login
MZK - Tankuj z Nami!
 
3,40 3,45
1,85
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     
Mieszkanie, praca...
 
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 22:36:55
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 19:58:16
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 15:24:48
 
   
     
Skierniewice - Forum dyskusyjne
Reply To Message:
Posted By Skierniewice on 11/28/2005 10:30:16 PM
Subject: TESCO - UWAGA NA OSZUSTWA!
Message: Choć nie mam w zwyczaju zabierania na forum głosu w dyskusjach na tematy inne, niż organizacyjne i techniczne, to tym razem zrobię wyjątek, aby przestrzec wszystkich przed oszustwami i złym traktowaniem klientów w TESCO.

Dziś koło południa wraz z żoną postanowiliśmy zrobić niewielkie zakupy. Na początku zakupów jak zwykle zajrzeliśmy na stoisko z książkami - tym razem by sprawdzić cenę "Atlasu Zwierząt". Okazało się, że książka ta jest do 30.11.2005 w promocji (29.99zł), co obwieszczała wielka, żółta tabliczka nad stosikiem. Pod stosikiem jednak znajdowała się jeszcze mała, zwyczajna etykietka, a na niej, choć pod tym samym tytułem, znajdowała się zupełnie inna cena - bodaj 34zł z groszami. Mimo to postanowiliśmy zabrać książkę do koszyka. Doszedłem bowiem do wniosku, że przypilnujemy tę cenę na kasie. Przy kasie wyłożyliśmy na taśmę "Atlas Zwierząt" jako pierwszy. I co się okazało? Oczywiście "weszła" ta wyższa cena. W związku z tym natychmiast poprosiłem kasjerkę o odłożenie książki, co ta bez słowa uczyniła. Spytałem, czy mam się zwrócić w tej sprawie do punktu obsługi, na co kasjerka odpowiedziała, że jak chcę, to mogę. Tak zrobiliśmy. W punkcie obsługi klienta "zdziwiona" pracownica poszła ze mną na stoisko i stwierdziła, że mam rację. Poradziła, bym kupił książkę, a ona potem zwróci mi różnicę w cenie. Jednocześnie wdała się w dyskusję ze swoją koleżanką ze stoiska i jakby zapomniała o mnie. Ponieważ miałem jeszcze załatwić coś w Telepunkcie, nie czekałem aż panie raczą mi łaskawie pomóc i wyszedłem. W TP sprawa poszła prawie błyskawicznie, więc po chwili wróciliśmy do punktu obsługi by skorzystać z propozycji kupna książki w promocji (poprzez zwrot różnicy). Żona nie omieszkała napomknąć, że po "zwykłej" cenie możemy książkę kupić w księgarni. Usłyszawszy to pracownica punktu ze złośliwym uśmiechem powiedziała, że promocji już nie ma i w takim razie poleca księgarnię.

Jaki z tej opowieści płynie wniosek? Nie dość, że TESCO nagminnie oszukuje na cenach przy kasie (już dawno bowiem nie ma akcji "Za nasze błędy płacimy podwójnie"), to na dodatek jest przeświadczone, szczególnie w Skierniewicach, że ma tu monopol. Aroganckie i bezczelne zachowanie pracownicy w punkcie obsługi jest tego doskonałym przykładem.

I w zasadzie w tym momencie można by skończyć wypowiedź. Gdyby nie to, że odsyłając mnie do księgarni pracownica poniekąd miała rację! Otóż proszę sobie wyobrazić, że ceny bardzo wielu grup towarowych (mięso, wędliny, akcesoria motoryzacyjne i wiele innych) w TESCO są o KILKANAŚCIE PROCENT WYŻSZE niż w zwykłych sklepach! Nie wierzycie? Proszę bardzo: sklep mięsny na Zawadzkiego - ceny niższe niż w TESCO w promocji (!!!), a jakość O NIEBO lepsza. Wiadomo - w małym sklepie nie dostaniesz zgnilizny i syfu, co niestety w marketach jest normą. Kolejny przykład - sklep motoryzacyjny na Mszczonowskiej (ten co się reklamuje w portalu). U nich wszystko (oleje, płyny do wycieraczek i inne drobiazgi) są tańsze o kilkanaście procent!!! Przykład: ten sam zapach do samochodu w Amelu ok. 17zł, a w Tesco 21zł. Fajnie? Tak jest z bardzo wieloma rzeczami. Ludzie idą do marketu owczym pędem bo są przeświadczeni, że jest taniej. Zwłaszcza ci z Widoku. W "mieście" czasami nie chce się nam robić wyprawy do Tesco i ze zdziwieniem odkrywamy z żoną chodząc po sklepach, że "eldorado" już się dawno skończyło. Coraz mniej rzeczy opłaca się kupować w Tesco. Jeśli coś w ogóle opłaca się kupować w marketach (bo wiele rzeczy się nadal opłaca), to z pewnością lepiej iść do Kauflandu, albo nawet do Biedronki (trzeba się też w tym trochę orientować). Tesco w tej chwili "jedzie" na przyzwyczajeniu, lokalizacji i (trzeba przyznać) krótkich postojach przy kasach w kolejce.

Myślę, że jeśli wydajemy na grubsze zakupy 200 - 300 zł, to warto nawet trochę dłużej postać w Kauflandzie czy Bedronie i zaoszczędzić te 30 - 40 zł. No i nie jeść żelatyny zamiast wędliny, ani śmierdzącego mięsa i "dobrze skruszałego" drobiu, z którego sączy się cuchnąca, brunatna ciecz...<img src=’desktopmodules/ntforums/images/emoticons/sick.gif’ height=’20’ width=’20’ border=’0’ title=’Sick’ align=’absmiddle’>

Może trochę przynudziłem, ale myślę, że są to ciekawe informacje dla tych, co szanują zarówno siebie jak i swoje pieniądze.
UserName:   
Subject:  TESCO - UWAGA NA OSZUSTWA!
Body:














  
Show Replies: