Czyżewski - "ulubieniec mediów"?! Mhm...Widać sympatia tej władzy jest ulotna, bo "media" teraz mają nowy obiekt westchnień. Trudno podejrzewać je o szczerość uczuć, ale jak w życiu - wiele można kupić, także za miejskie pieniądze.
Pan Prezydent, gdy został poddany druzgocącej krytyce w jednej z lokalnych gazet, która skrupulatnie wypunktowała jego działalność - wykupił całą stronę by żonglować liczbami i przekonywać (kogo?) jak w mieście jest fantastycznie.
Swoją drogą, ciekawe że we wspomnianym "ad vocem" nie odniósł się do zarzutów choćby zatrudniania w mieście osób niekompetentnych, "przyjaciół królika"...
Ale do rzeczy!
Otóż, dziś Pan Prezydent staje się pieszczoszkiem mediów. Prasie płaci za propagandowe tekściki natomiast w lokalnej rozgłośni postanowił zostać gwiazdą anteny. Ciepły głos Gospodarza możemy usłyszeć w każdy poniedziałek i czwartek plus bonusy…
Myślozbrodnią staje się krytyka Wodza.
ON widzi wszystko, wie wszystko!
Prowadź, prowadź Prezydencie!!!
Głos Twój niech budzi miasto i kołysze je do snu!