| Reply To Message: |
| Posted By |
n/a on 12/17/2006 3:34:50 PM |
| Subject: |
Odp:O radnych miasta Skierniewice |
| Message: |
Zwyczajny, Będę się odnosił do Twoich wypowiedzi po kolei. 1. "Zysk zyskiem, ale nie osiągniesz go jeśli nie będziesz miał dobrego staff’u." A jaki miała sens moja historyjka o Vece? To jest jasne. Tyle, że to pracodawca te sprawy ma kalkulować. To on dbając o rozwój firmy musi stymulować załogę do pracy. Przecież mówimy rynek pracy. A jak działa rynek, to idźmy w czwartek na rynek właśnie nie po to aby kupić pietruszkę czy marchewekę ale aby zobaczyć jak sprzedawcy ustalają cenę, jak dowiadują się w trakcie dnia jak ją zmieniać, i jak na końcu ich czas staje się cenniejszy niż wartość towaru, który im pozostał i sprzedają resztki dużo tanniej. Podobnie jest z pracownikami i ich uposażeniem. Cennych dla firmy właściciel, czy dyrektor będzie chciał zatrzymać. Dlatego obaj myśląc podobie lansujemy pracę u podstaw, lansujemy samoinwestycję obywatelską w siebie, lansujemy pęd do rozwoju. A jeśli mimo tego, że ktoś jest dobry, a głupi pracodawca go nie szanuje, to niech tym bardziej odejdzie. Jak jest taki dobry, to lepszą pracę znajdzie łatwo. I ani prezydent ani rada miasta nic tu nie mają do rzeczy. Poza tym chodzi aby pracownik nie zarzynał firmy kontrolami, bo nawet jak jest kiepska i mało płaci, to jak ona upadnie, to taki "zarzynacz" zrobi sobie krzywdę, bo będzie musiał pracy szukać raz jako bezrobotny (a to jest zawsze i trudniej i z gorszej pozycji), a dwa może akurat trzeba będzie robić jakieś wydatki, może ktoś nie daj Boże zachoruje, może dziecko do szkoły akurat będzie szło. 2. "bo i tak z czasem przerzucą się na wschód (tam siła robocza jeszcze tańsza..." Nie jesteś na bieżąco. Akurat teraz tendencja jest odwrotna. Dalekowschodnie firmy o dziwo Polskę wybrały sobie na platformę produkcyjną a Europę. Doszli do wniosku, że mimo super taniej siły roboczej w Chinach, z jakością jest fatalnie, a koszty logistyczne zabijają zysk na tanim pracowniku. O tym, że do Chin trzeba za grube pieniądze importować managerów nie wspomnę. Poszukaj w necie ile firm elektronicznych, ile białego AGD zdecydowało się w ostatnich miesiącach inwestować w Polsce. Te liczby aż porażają i czy chcemy czy nie, będziemy musieli nauczyć się współpracować z dalekowschodnim pracowawcą. Inaczej nasi synowie będą u nich sprzątać, a córki ... nie dokończę. A "obywatel x" jak jakiś Majakowski czy inny Waryński hasła o budzącym się proletariacie wypisuje. Wylazł gdzieś zza dwustuletniego obrazu czy co? 3. "...Ale tu jest właśnie miejsce i rola dla nowych włodarzy miasta, rola polegająca na pozyskaniu inwestycji z tzw. sektora MSP... " Już pisałem na czym przyciąganie inwestorów przez włodarzy polega. Trochę jak praca prostytutki, wyzywająco się ubrać, umalować, uperfumować, zainwestować w lekarza, w naganiacza, uruchomić trochę marketing i ... czekać. Dlaczego wszyscy do licha chcą w Skierniewiach zarabiać? Po co nam duży przemysł z całym zanieczyszczeniem, zgiełkiem, hałasem, tu koło Puszczy Bolimowskiej, przy Rawce, w miasteczku gdzie się wszyscy znają. Poczytajcie co ludzie wypisują w topicu co im się w Skierniewicach podoba. Właśnie ten spokój, zaściankowość, ta sennność. Dlaczego więc nie można sprawić aby u nas chciało się pieniądze wydawać? Dlaczego w tym kierunku rada i prezydent nie mają działać? Wtedy MSP (małe i średnie przedsiębiorstwa) przyjdzie samo, jako główny sektor usługodawczy i turystyczny. 4 "...Trzymam kciuki, że wreszcie przedłożą (specjaliści z rządu cieni, bardzo dobre projekty ustaw)..." Nie spodziewam się projektów ustaw z gabinetu cieni. Po pierwsze, aby robić dobre propozycje trzeba mieć dostęp do danych, do których może mieć tylko koalicja rządząca. Zobacz jake oferty miała opozycja w naszej radzie? Po drugie zainteresuj się co było w tych ponad dwustu opozycyjnych poprawkach do ustawy budżetowej? I dlaczego wszystkie zostały odrzucone przez koalicję? Czy rzeczywiście były takie beznadziejne, a oryginalny projekt tak doskonały? Tragedia. Jak przy takim podejściu można być konstruktywnym? Dobrze, że u nas PIS z PO się porozumiały. I niech o to porozumienie dbają jak o płomyk świeczki na wietrze. 5. "...A tak swoją drogą to propagujmy - pracę u podstaw (pozytywizm u siebie) ... potem będzie można rzucać kamieniami..." Ja jeśli rzucam kamieniami, to właśnie po to żeby walczyć o tę pracę u podstaw. Po to tylko tracę czas na forum. W tym jesteśmy stuprocentowo zgodni |
|