Register  |  Login
MZK - Tankuj z Nami!
 
3,40 3,45
1,85
www.mzk.skierniewice.info.pl 
Pn-So: 6.00 - 20.00,
Nd: 6.00 - 18.00
Dostawca Paliw: PKN Orlen
 
   
     
Mieszkanie, praca...
 
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 22:36:55
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 19:58:16
Mieszkania, domy, działki
07/01/2009 15:24:48
 
   
     
Skierniewice - Forum dyskusyjne
Reply To Message:
Posted By n/a on 12/13/2006 5:15:48 PM
Subject: Odp:Ile nas podatników kosztuje Straż Miejska?
Message:
Autor: n/a on 13-12-2006 09:49:26

Zastanawiam się kim jest osoba kryjąca się pod nickiem Żółtodziób i skąd ona tyle wie o tak szczegółowym wyposażeniu SM, przecież to nie są z pewnością informacje dostępne każdemu przechodniowi!?


Chyba tożsamość nie jest najważniejsza, tylko intencje. Prosta logika i umiejętność korzystania z rozumu wystarczy, aby wyliczyć większość to, w co władza samorządowa wyposażyła swoich pretorian.



Czy policja jest aż tak widoczna na skierniewickich ulicach, a co z pieszymi patrolami, na które były prezydent przeznaczył tyle pieniędzy z budżetu miasta? Zastanówmy się najpierw nad porównaniem ilości strażników i policjantów, i dojdziemy do wniosku że tych drugich jest znacznie więcej, a czy są bardziej widoczni????



Jakoś tak się składa, że niebieskich widuję częściej i w miejscach do których czarni raczej się nie zapuszczają. Nie wiem czy pieniądze na patrole były faktycznie wypłacone, czy odbyło się to tak, jak w dowcipie z minionego systemu politycznego: „Jak partia mówi, że bierze - to bierze. Jak partia mówi, że daje - to mówi”.
Jeżeli pieniądze wypłacono, a patroli nie było, to znaczy, że władza miejska nie sprawowała kontroli nad naszymi pieniędzmi. Albo była to tak „ogromna” kwota, że wystarczyła zaledwie na kilka wyjść na miasto.

Do tego warto wiedzieć, że policjant ma do realizacji dochodzenia, wnioski o ukaranie, wywiady środowiskowe, interwencje, planowane odgórnie akcje, przyjęcia interesantów itp., itd…..
Natomiast SM, tak naprawdę, jest pozbawiona całej tej biurokratycznej nadbudowy.



No i uprawnienia obu tych jednostek sądzę, że też są inne.
A wracając do tych biednych psów, za którymi ugania się SM, to może faktycznie nie są groźne błąkając się po ulicy, ale czy tak napewno nie stanowią żadnego zagrożenia, nie należą do najmniejszych.Teraz wszyscy litują się nad nimi, ale jak coś się stanie to do kogo będziemy mieli pretensje, a to jest tylko zwierzę....



Głodne zwierze może być niebezpieczne, ale to głównie zależy od jego charakteru. Te psy są nie tylko łagodne, ale i lękliwe. Nic nie wskazuje, że mogą być groźne. Bardziej groźne jest gdybanie, co by było gdyby było. Bardziej niebezpieczne jest przejście przez jezdnię. Statystyka dowodzi, że mamy więcej ofiar ruchu drogowego niż psiej agresji. Może nam na głowę spaść balkon, możemy nawet dostać młotkiem w głowę. Biele sytuacji może wymknąć się spod kontroli, bo takie jest życie, ale tylko dlatego nie należy do wróbla strzelać z armaty i falandyzować prawo. Równie niebezpieczne może być puszczenie bąka, bo wbrew naszym oczekiwaniom będzie to bąk z kleksem.

Człowiek ma po to rozum, aby robił z niego użytek i prawidłowo oceniał sytuacje nie lekceważąc faktycznych zagrożeń, ani ich nie przejaskrawiając, czy doszukując się ich tam, gdzie ich brak.

UserName:   
Subject:  Ile nas podatników kosztuje Straż Miejska?
Body:














  
Show Replies: