| Reply To Message: |
| Posted By |
n/a on 2/7/2007 6:15:01 PM |
| Subject: |
Odp: Czy Leszek Trębski oszukał Wyborców? |
| Message: |
Jak czytam Asa, to naprawdę zaczynam powoli wymiękać. To można nazwać jedynie transem. Przeczesując forum natknąłem się już na co najmniej kilka jego postów do różnych ludzi, które wyglądały niemal identycznie jak te powyżej. Generalnie jak gość powoli zaczyna być przygniatany przez ludzi prostymi argumentami, to wtedy wyjeżdża z tekstem, że oponent albo jest żądny krwi, albo czeka na synekurę. I bardzo dobrze Asie.
A czy wiecie co to jest synekura, drodzy forumowicze? Otóż pierwszy lepszy słownik wyjaśnia:
synekura płatne stanowisko (posada, urząd) nie wymagające żadnej pracy; prebenda, beneficjum kośc. nie połączone z obowiązkami duszpasterskimi. Etym. - śrdw.łac. (beneficium) sine cura ’(beneficjum) bez troski (o dusze parafian)’; łac. sine ’bez’; cura,
Skoro As wielokrotnie używa argumentu oczekiwania oponentów na synekurę, to oznacza, że w Urzędzie Miasta Skierniewice takowe się znajdują. A As o tym doskonale wie, bo albo sam jest w jej posiadaniu, albo ma ją np. jego żona. Dlatego też jakiekolwiek zmiany personalne to dla niego "rewolucje", "cięcie głów", "krwawe jatki" itp. A może zwyczajnie Asa dotyczą te dwie rzeczy na raz - czyli jego i jego żony? Tego prawdopodobnie nie dowiemy się łatwo i prędko. Choć można by się pozastanawiać... Czy As4 to naczelnik Arkadiusz Binek, którego szanowna małżonka pracuje na etacie w Energetyce Cieplnej? Chyba nie - bo pana Binka zrąbał przecież dwa posty wyżej. No ale może to taki bluf. Czy może As4 to naczelnik Sawicki Zbigniew, którego małżonka pracuje w MZK? To już znacznie bardziej prawdopodobne zważywszy na wątek o bodaj sondzie internetowej. A może As4 to pan radny policjant Płuska, którego małżonka pracuje w OSiRze? Bo raczej nie jest radny Gołębiewski (choć kto wie), którego "druga połowa" pracuje jak sądzę w ZGM? A wy? Jak sądzicie? Kim jest As4, że zrobienie porządku z ludźmi, którzy sprawili że przegonił nas Mszczonów jest dla niego krwawą jatką?
Oto kolejny fragment wypowiedzi Asa:Podoba mi się za to postawa Zielonego. Spokojna, wyważona, rozsądna. On wie, że prawdziwie dobre i trwałe zmiany mogą przyjść tylko drogą ewolucji, spokojnej pracy, zrównoważonego rozwoju. Że potrzeba na nie czasu bo pośpiech jest złym doradcą, a rozsądek śpi gdy działamy nagle. Ktoś kiedyś powiedział, że pośpiech to jest dobry przy łapaniu pcheł. Znakomite stwierdzenie. Czekajmy sobie tak spokojnie aż ludzie Bogusza zamiotą wszelkie swoje brudy pod dywan (o ile już nie zamietli), a w tym czasie Skierniewice zostaną ubogą dzielnicą Mszczonowa.
1. czy Ci co przyjdą będą lepsi? Bo, że wierniejsi to raczej tak (z tym, że nie na pewno - znane są różne przypadki). Czy spadochroniarze z Warszawki sa rozwiązaniem dla Skierniewic?
A to kolejny cytacik. I moja odpowiedź: to jest typowa socjotechnika polegająca na straszeniu ludzi czymś nowym, nieznanym. ale niestety, prawda jest taka, że jeśli obecna kadra jest kompletnie skompromitowana. A co do nowych? To jest tak: obecna kadra to stary grat i kupa złomu, a "konsumenci" czyli wyborcy opowiedzieli się przeciwko "tej marce". Chcą spróbować innego "wozu" nowszego i z innej półki. Taki był wynik wyborów. Rzeczywistość powyborcza wygląda natomiast jak polonez z lśniącą na masce gwiazdą mercedesa i napisem Elegance na tylnej klapie. To JEST oszustwo. I w dodatku obciach.
Asie - nie wciskaj zatem ludziom ciemnoty, a jak chcesz pisać o kimś to może zacznij od siebie. |
|