| Reply To Message: |
| Posted By |
n/a on 1/24/2008 6:05:33 PM |
| Subject: |
Odp: Kupczenie stanowiskami... |
| Message: |
niedługo pani sprzątaczka, z całym szacunkiem dla jej ciężkiej pracy, będzie nadawana z klucza partyjnego w tym chorym urzędzie. Karykaturalne rozmiary panoszącego się kolesiostwa i najgorszego sortu TKM-u wzbudzają jedynie odruch wymiotny. Teraz garść konkretów na temat młodych wilczków, wybitnych fachowców , bo "swoich": 1) nowa pani naczelnik od gadżetów ( z nadania PO) z brakiem elementarnej wiedzy na temat struktury magistratu i jednostek mu podległych oraz różnicy pomiędzy wspomnianymi a organizacjami pozarządowymi, brak rozumienia prostych pytań (dzisiejszy wywiad w rsc): "jaki jest pani zakres czynności? odpowiedź coś w ten deseń:" planujemy promować...bełkot.... planujemy promować miasto ...".Stek wytartych sloganów i frazesów ,eh.... Promocja miasta w mieście ((czytaj: dokonania Pana Prezydenta), prawie jak mierzenie zawartości cukru w cukrze Chyba bardziej pasuje tu nazwa sztab wyborczy przez czas trwania kadencji za pieniądze podatników    2) żenujący wywiad orła od środków unijnych (z nadania PO) w "Głosie". Blamaż totalny i wodolejstwo najwyższej próby. Żadnej wizji i widać inteligencji też jak na lekarstwo, jeśli dał się tak wpuścić w maliny   Później rozczulał się nad swoim ego ...jak tak można było, gazeto okrutna, no jak?! 3) telemarketer (Z nadania PiS) z Gospodarki Komunalnej, były asystent pana posła Seligi.Widać ma dużo darmowych minut, bo telefon jakby w jego fizyczność wmontowany standardowo . Na sam koniec kolejny malutki fakcik  Dysproporcje w wynagrodzeniach pomiędzy tymi "kreatywnymi orłami", a pracownikami z długoletnim stażem, na analogicznych stanowiskach, po wielu kontrolach wzdłuż i wszerz wynoszą to ok.. 1.500 zł brutto. Reasumując, w kontekście tych zdarzeń nasuwają mi się takie refleksje- wracamy do procederów sprzed 1989 r. Smutne,ale prawdziwe.
|
|