Według mnie Skierniewice, to typowa nora. Nie ma tu nic ciekawego, nie mozna nigdzie wyjść, gdyż nie ma żadnych lokali rozrywkowych, a te które sa to zbieranina dresów, blachar i tym podobnego dziadostwa.
Tutaj nawet nie można na ławeczce w cieniu usiąść bo jakiś debil wpadł na pomysł wycięcia wszystkich drzew na skierniewickim rynku.
Żeby kupić jakieś buty czy kawałek ciucha trzeba jechac do Warszawy, albo łodzi bo nie ma tu sklepów z normalną odzieżą.
Wszyscy tu wszystkich znają, nic sie nie dzieje. To po prostu jakaś dziura.