No tak sklepów Ci u nas pod dostatkiem chyba hiper i supermarketów. Jezeli chodzi o ubrania to zgadzam sie z Miskeim - zeby sie w miare przyzwoicie ubrac nalezy jechac do łodzi albo warszawy. Nie wiem czy to są tylko moje spostrzezenia ale wiekszosć sprzedawcow traktuje klientow jak potencjalnych zlodziei i ostanio bedoc w jednym duzym sklepie na Rynku pracownice chodzily za mna krok w krok a to juz jest irytujace. Pomijam juz zaopatrzenie.
Pozdrawiam