| Odpowiedz: |
| Autor: |
n/a 2008-05-02 02:31:19 |
| Temat: |
Nowe propozycje ożywienia rynku |
| Wiadomość: |
W ostatnim Głosie artykół na temat skierniewickiego rynku. "Wizja centralnego placu w mieście opiera się na prostych założeniach - dużo zieleni, kafejki, przytulne lokale gastronomiczne, latem lodziarnie - zimą bary sałatkowe, punkty sprzedaży pamiątek ze Skierniewic." Z tych wszystkich bajań najbardziej zainteresowały mnie te punkty ( nie punkt ) sprzedaży pamiątek, najwyraźniej jest duże zapotrzebowanie na w/w pamiątki i jeden punkt nie wystarczy. To dobrze, miasto będzie miało dodatkowy niebagatelny dochód, będzie więcej środków na inwestycje, remonty i uprzyjemnienie życia podatnikom. Nie mogę jednak sobie przypomnieć jakie to pamiątki związane z naszym pięknym miastem można by w tych punktach sprzedawać, z czym mieszkańcom miasta, całego kraju a przede wszystkim cudzoziemcom (przecież to klienci dewizowi) kojarzą się Skierniewice? Po co klientela będzie waliła drzwiami i oknami? Poniewaz nijak nie mogę sobie przypomnieć żadnej takiej pamiątki, pozwolę sobie zaproponować kilka moich pomysłów na tak specyficzny produkt; 1. Lewa faktura z Urzędu Miasta, albo przynajmnij z lewym podpisem. 2. Gródka asfaltu kładzionego przez znaną firmę, z ulicy która po roku użytkowania zamienia się w tor przeszkód. 3. Buteleczka wody z cudownej fontanny, która nigdy nie działała tak jak powinna, a jej utrzymanie kosztuje kilka razy więcej niż zarobki przeciętnego mieszkańca. Przy takiej cenie tej wody musi ona mieć cudowne właściwości, a przynajmniej lecznicze. Jeśli ktoś ma inne propozycje na pamiątki to zapraszam do zabawy.
|
|