| Reply To Message: |
| Posted By |
n/a on 6/5/2008 12:27:39 AM |
| Subject: |
Odp: Egzamin na prawo jazdy |
| Message: |
Stefan - nie do końca się z Tobą zgodzę. Mówisz tak, bo zdałeś za 1-szym razem i jesteś szczęśliwy. Być może trafiłeś na sympatycznego egzaminatora, który Cię nie zestresował, ale jest też możliowść, że masz stalowe nerwy, więc egzaminy na Prawo Jazdy Cię nie ruszają. Ja jednak jestem innego zdania niż Ty. Zdałem egzamin za 2 razem i wiem jaka jest różnica między egzaminatorami. Mój pierwszy egzamin miałem ostatniego listopada ubiegłego roku. Egzaminator nie był miły, więc zacząłem się piekielnie denerwować, mimo, że przed egzaminem zarzekałem się, że nie będę się denerwował. Dzięki stresowi i złej pogodzie oblałem egzamin. Nie mam pretensji do egzaminatora, bo błąd popełniłem, ale fakt faktem, że zestresował mnie już na samym początku egzaminu. Na drugim egzaminie sytucja była wręcz zupełnie odwrotna. Przed egzaminem, nie mogłem opanować nerwów nauczony doświadczeniami z egzaminu 1-szego. Do samochodu nr 8 poprosił mnie egzaminator. Pierwsza myśl. No to po mnie. Ten pan miał mine, jak miałby minę jakbym mu coś zrobił. Ale gdy przekroczyłem drzwi wyjściowe egzaminator poklepał mnie po ramieniu i powiedział , żebym się nie denerwował po to mi nie pomorze. Następnie porozmawiał ze mną, bardzo sympatyczna rozmowa. Zaczął mnie mobilizować, żebym tylko nie popełnił błędu. Wówczas wyluzowąłem się troszkę i przystąpiłem do egzaminu. Zdałem. I chyba jest różnica między egzaminatorem z egzaminu pierwszego i drugiego. Obaj panowie chyba przeżywają podobne chwile, ale ważne jest podejście. Przecież każdy zdający umie jeździć samochodem, bowiem wyjeździł tyle godzin. Ale czasem stres na początku egzaminu potrafi popsuć wysiłek jaki wkładamy przez wiele miesięcy. Pozdrawiam i życzę powodzenia.!!!
|
|