Bezczelne zdzierstwo
Przy ul. Wojska Polskiego 11 jest autozłom. Czasami zachodzi potrzeba wymienić jakiś drobny element w aucie i korzystniej jest kupić na autozłomie. Jednak nie w Skierniewicach. 29 maja przed 10.oo chciałem kupić sprężynę ramienia wycieraczki, która dociska pióro do szyby. Może być całe ramie, jeżeli wyciąganie sprężyny zbyt wiele czasu pochłonie. W „rozbitku” były ramiona wycieraczek podobne do poszukiwanych. Krępy mężczyzna w średnim wieku, wycenił je: TU UWAGA! Na 30 zł (trzydzieści). Chyba się dziś nie mył, albo głupio wyglądałem i chciał mnie wpuścić w maliny. Kiedy stwierdziłem, że mocno zawyżył cenę, bo złom użytkowy tego rodzaju nie jest więcej wart niż 5 zł., dobrodziej w roboczym ubraniu zaproponował sprężynę od malucha darmo.
Zapewne szefostwo firmy nie domyśla się nawet, że facet robi w bamkuko nie tylko klientów. „Uczciwie” przyzna, że sprzedał sprężynę i da właścicielowi realną cenę towaru, a górkę zostawi sobie.
Byłem też świadkiem jak starszego od siebie innego pracownika potraktował jakby był, co najmniej śmieciem, gdy ten zgłosił mu wykonanie pracy.
Jeżeli nie będę musiał, to w tym miejscu nie będę dokonywał żadnych zakupów, a jeżeli już to poproszę o wystawienie faktury. Zgodnie z prawem odmówić nie mogą. Taki mechanizm zakupów proponuję innym klientom. Cwaniak nie zarobi i będzie musiał dawać właściwą wycenę, a my – podatnicy skorzystamy, bo firma będzie musiała z fiskusem rozliczyć się na podstawie dokumentów sprzedaży.