| Reply To Message: |
| Posted By |
n/a on 8/5/2008 11:40:41 PM |
| Subject: |
Odp: Autozłom - bezczelne zdzierstwo |
| Message: |
Chciałbym przestrzec przed jednym autozłomem.
Od kliku dni poszukiwałem fotela kierowcy do Poloneza. Mój się popsuł, spawać nie było sensu. Z racji tego, że w najbliższej okolicy nie mogłem takiego fotela w dobrym stanie zakupić, wykonałem telefon do auto złomu koło Sochaczewa. Dokładna nazwa F.H.U.P. WIKIEL Kożuszki Parcel 60, 96-500 Sochaczew. Właściciel powiedział, że ma mnóstwo foteli do Poloneza. Jednym słowem do wyboru do koloru . Wiec następnego dnia tj. 05.08.2008 pojechałem w celu zakupu owego fotela. Gdy zajechałem na miejsce plac auto złomu WIKIEL zrobił na mnie wrażenie pod względem porządku i czystości panującej na placu. Po wejściu za bramę rozległ się głośny dzwonek, a po kilku następnych krokach ujrzałem zaporę z napisem "Auto złom wstęp wzbroniony". Obok zapory znajduje się "biuro obłsugi". Dzwonek nadal dzwonił Po chwili wyszedł prawdopodobnie właściciel tej "korporacji" ;) Patrzył się na mnie milcząc jakbym był intruzem. Więc powiedziałem czego poszukuję, odwrucił się na pięcie nie mowiąc ani słowa, zamknął za sobą wspomnianą zaporę i znikł gdzieś za rogiem. Po chwili się pojawił nadal nic nie mowiąc i udał się do kontenera znajdującego się między bramą wjazdową, a zaporą "wstęp wzbroniony". Po otwarciu kontenera podszedłem aby obejrzeć co milczący sprzedawca może mi zaoferować. Wtedy też wypowiedział pierwsze zdanie, cytuję "Proszę się cofnąć i nie wchodzić mi na głowę". Więc cofnołem się, aż za bramę wjazdową na plac auto złomu i czekałem cierpliwie jak "sprzedawca" wyniesie towar w miejsce, w którym będę mogł go obejrzeć. Po kilku minutach "sprzedawca" wystawił fotel i spojrzał na mnie milcząc. Zrozumiałem ze mogę iść obejrzeć oferowany towar. Podchodząc mowię, że jest to fotel od strony pasażera. Nadal było milczenie ze strony "sprzedawcy", po chwili wyciągnął wreszcie fotel kierowcy. Obejrzałem fotel i stwierdziłem, że był przez kogoś nieudolnie spawany (spawana była regulacja fotela - to samo popsute miałem w swoim fotelu). Poprosiłem o inny dobry egzemplarz fotela. Wtedy "sprzedawca" wreszcie przemówił. Stwierdził nie wyciągając już kolejnego fotela, że on nie ma pewności i że on nie wie czy ja kupię od niego fotel za 50 zł wiec nie będzie wyciągał kolejnych. Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją na auto złomie żeby nie widząc towaru "sprzedawca" dyktował mi cenę mówiąc, że kolejnego egzemplarza nie wyciągnie z kontenera nie mając pewności, że ja go kupię. Na wszystkich autozłomach na jakich do tej pory w życiu byłem towar można oglądać samemu po wcześniejszej rozmowie z włąscicielem placu. Ale jak pokazuje ten przykład grubo się myliłem. Jak widać jest w Kożuszkach Parcel koło Sochaczewa auto złom gdzie panują reguły rodem, z niektórych sklepów z drogą biżuterią gdzie towar podaje tylko sprzedawca ;). Nieudolnie zespawanego fotela oczywiście nie kupiłem, a kolejnego "pan sprzdawca" mi nie miał ochoty już pokazać Odchodząc powiedziałem "sprzedawcy", ze jeśli traktuje tak wszystkich klientów to raczej dużo towaru nie sprzeda. Dorzuciłem jeszcze, że dzień wcześniej dzowniłem i dostałem informację, ze wybór jest duży, żeby przjechać i objerzeć bo to nie jest rozmowa na telefon. Powiedziałem, że jego zachowanie opiszę w internecie. Wtedy "sprzedawca" powiedział żebym wyszedł za bramę i spier....
Chciałbym przestrzec potencjalnych klientów przed zakupami na autozłomie F.H.U.P. WIKIEL Kożuszki Parcel 60, 96-500 Sochaczew.
Tam obsługa żyje jeszcze w czasach PRL’u ;) |
|