|
|
|
Skierniewice - Forum dyskusyjne
|
| Forum dyskusyjne | | | Regulamin forum | | | Jak wklejać filmy? | |
| |
| Autor |
Wiadomości |
|
ja666 GOŚĆ
 |
| 14-05-2008 17:58:34 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| a jak z kasą?ile kosztuje w tarancie godzina? karnety jakieś czy coś?jak to wygląda? |
|
|
|
|
Mateusz GOŚĆ
 |
|
GOSC GOŚĆ
 |
| 04-07-2008 15:51:28 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
| ja bardzo prosze o informacje o Tarancie! czy nadal dziala?i jak wygladaje koszta? pozdrawiam! |
|
|
|
|
Kaarcia GOŚĆ
 |
| 27-07-2008 17:06:14 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Tarant jeszcze istnieje Jeżdzę tam dosc często.. Za pracę. No więc teraz mozna wykupić karnet wakacyjny 5 jazd od poniedziałku do piątku (codziennie) 100 zł, można normalnie 1 godzina 30 zł oraz karnet zwykły 10 jazd 250 zł.. Jeszcze cos było z jazdami sportowymi ale neiwiem... No więc siodła, ogłowia są stare niepowiem.. Ale bardzo fajni instruktorzy i bardzo fajny klimat.. Aktualnie 28 koników tam jest, uwielbiam tam jeździć ; )) |
|
|
|
|
Rysiowa vel Brzózkowa GOŚĆ
 |
| 28-07-2008 18:11:39 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
A ja zapraszam do Stajni Trzebiska . Panuje tam prawdziwie rodzinna atmosfera. Jazdy prowadzi wykwalifikowany instruktor z dużą wiedzą i doświadczeniem zarówno jeździeckim jak i pedagogicznym. Jazdy są prowadzone i dla początkujących i dla zaawansowanych, zarówno skoki jak i ujeżdżenie. Konie są spokojne i chętne do współpracy. Dzięki tej stajni wróciłam do skoków i zainteresowałam się ujeżdżeniem, że nie wspomnę już o ty, że nigdy wcześniej nie miałam tak profesjonalnych treningów (a jeżdżę od 1996 roku) Więcej o Stajni Trzebiska http://www.trzebiska.prv.pl A o tym, co się tam dzieje i jak wyglądają jazdy http://rozmowywtloku.blog.onet.pl
|
|
|
|
|
Madzia23075 GOŚĆ
 |
| 29-07-2008 17:10:37 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
Elo ludzie od koni nie da się uwolnić. Ja jeżdże od dziecka a mam już 15 lat. Więc na koniach dość czasu spędziłam. Od roku startuje na zawodach w skokach. I powiem wam tyle do koni nie da się zrazić.... Ja kiedyś spadłam z konia i wylądowałam w szpitalu byłam tam przez tydzień. A potem przez trzy miesiace miałam reke w ipsie opnieważ mi ją łamano na nowo. I co nie zraziłam sie Ledwo mi gips ściągli ja już byłam na koniu. A miałam nie jezdzic przez 2 miesiące, tragedia normalnie nie dało sie wytrzymać. Kiedyś moje koleżanki pojechały w teren do lasu. Jedna z nich spadła a dokładnie koń się poślizgnoł i wywrócił , przygniutł dziewczyne. Miała krwiaka na mózgu. 2 miesiące była w śpiączce. I lekarze dawali jej marne sznase ze z tego wyjdzie. Dziewczyna jezdziła potem na koniach , ale rodzice jej nie pozwalali. Jeśli się konie kocha to się nigdy z niej nie zrezygnuje. A jeśli ktoś rzarza się upadkeim to wiadomo ze nigdy nie był by z niego dobry jezdziec. Nie mówie tego żeby kogos obrazić. Ale poprostu żeby dobrze coś robić trzeba to robić z pasją... A zwłaszcza jazda konna wymaga poświęcenie. Trzeba dbać o swojego wieszchowca, spędzać z nim dużo czasu. Bo jazda konna to harmonia jeźdźca z koniem. KOń i jeździec to jedno... nie tylko gdy się na nim siedzi. Dlatego pozdrawiam tych którzy czerpią wielką przyjemność z tej przyjaźni człowieka z koniem, oraz tych którzy zamierzają zacząć się uczyć jeździć. A także tych którzy się zrazili. Mam nadzieje że kiedyś jeszcze pogalopują ku zachodzącemu słońu na wierzchu pięknego rumaka... 
|
|
|
|
|
Kada Gosc GOŚĆ
 |
| 14-08-2008 21:42:39 |
Cytuj
Odpowiedz
Usuń post
|
a jak wyglada tam trening badz jazda czy nadal ucza stylem D’orgiux (niewiem czy dobrze napislam) ja z Warszawy bym musiala dojezdzac ale ten styl bardzo mnie zainteresowal i skoro mam wakacje to moge poswiecic czas na dojazd. I jak wyglada ta praca za jazdy?czy ja tez bym mogla sie zalapac?czy najpierw musze pojezdzic pogadac i sie dogadac?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Szybka odpowiedź |
 |
|
|
|
|
| |
|
|
|
|